Cześć wszystkim Długo szukałem zegarka, który spełni wszystkie moje oczekiwania. Przymierzyłem dziesiątki Certin, Tissotów, Hamiltonów, Atlanticów, Longinesów i innych podobnych.. i nic, zero chemii.W końcu (całe szczęście) znalazłem Eposa. Miał być 3402 bo lubię mieć też dzień tygodnia, ale niestety nie udało mi się go nigdzie znaleźć. Finalnie na łapie wylądował 3401 i jestem z niego strasznie zadowolony Po ponad tygodniu używania, ciągłe łapie się na tym, że gapię się w niego jak sroka w kość, te pasy genewskie hipnotyzują. Oby jak najdlużej.Fajny wygodny rozmiar, super czytelna tarcza, sprawdzony werk i w miarę uniwersalne zastosowanie.I co cieszy, przez te kilka dni odchyłka średnio 2-3s/dobę! Nudzę się na delegacji, więc nacykałem trochę zdjęć.. jakby ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze 3401.. W środku jedyny słuszny.. I jak genialnie odbija słońce Jedyna skaza na całości to wyłażąca luma na wskazówkach. Niby nic, ale przy mocnym świetle ciężko nie zauważyć Tak czy inaczej - nie skończy się pewnie na jednym.. za dużo fajnych modeli! Pozdrawiam