Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

alex37

Użytkownik
  • Content Count

    1213
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

19 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Śląsk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nieźle. Mnie dziś przy tych samych warunkach 5.5 wyszło 12L. Ale kilka startów bokiem zaliczył.
  2. Przy V8 multimedia raczej nie są potrzebne, z rzadka włącze mp3, częściej sprawdzam ciśnienie w oponach na zimno i po rozgrzaniu. Poza tym światła i wycieraczki ważne że są, kierunkowskazów również używam, bo to nie bmw, ale reszta dodatków nie przydaje się No może wentylowane fotele na lato. Takie auto to jest zwyczajnie ładnie opakowany, dość mocny silnik atmosferyczny i tak należy do niego podchodzic Spis potencjalnych awarii jest mocno ograniczony, więc serwis się nie przydaje, jeden raz miałem kontakt, ale wykpili się swoją niewiedzą. Trzeba dbać o olej, siada oś skrętna ale są manuale z USA o naprawie za 0zł, w innym przypadku wymiana na używaną. Najgorsze co się może zdarzyć, to zatarcie silnika, wówczas albo serwis, co jest drogie, albo kilka warsztatów polecanych na forum i długa droga przez męki w sprowadzaniu części i czas. Jeśli auto używane jest z dobrego źródła i wlaściwie się podchodzi do silnika, to w zasadzie niewiele się moze jeszcze wydarzyć. Z komisów wiadomo, takich aut się nie kupuje. Musi mieć historię. Polecam tą markę i nie martwić się o serwis, zamiennie wiadomo - lexus. Na ogół lepszy, zwłaszcza nowe modele z V8. Q50h ma chyba dobrze rozbudowany tryb autonomicznej jazdy, jakieś testy były i chwalono to. Spalanie 10L, do 200kmh pewnie około 18s, ale mało miejsca z tyłu.
  3. Aż tak źle było? V8 na wtrysku palą mi srednio w okolicy 15L. Przewaga trasy powoduje zejście w okolice 12,5. Chłopaki przy pojemnościach zbliżonych do 4.2-4,3 mówią mi o średnim już nie 15 a 12. Choć corvette c6 przy emeryckiej/wolnej jeździe "trasą" podobno potrafi spalić 6,5 Mnie się udało sedanem około 8,5 i suvem około 9,5 z miasta do miasta, wyniki się psują podczas przyspieszania. To w charakterze ciekawostek. Po mieście raczej 18-20, powyżej 25 to już bardzo niebezpieczna jazda musiałaby być, bez hamowania silnikiem.
  4. Oba to wspaniałe samochody, świetna jest amerykańska motoryzacja, no i japońska również. Stare, bezawaryjne niemieckie samochody, żeby nie było, również doceniam i chętnie bym jakimś golfem 3 vr6 pojeździł, albo 30-letnim corrado
  5. Mam oba: 5.0 i 5,6, wiosną miałem w komplecie również 3,5, ale tamten ma słaby dół. Wszystkie miały zrobione wydechy i doloty. W V8 ładnie moc rośnie po takiej operacji no i dźwięk się poprawia 5.6 jest już całkiem żwawe. https://www.youtube.com/watch?v=0SAJzJqV_RQ To się kupuje z pasji, dla dźwięku i przyjemności z jazdy. Obecnie pokutujące pierdziawy 1,0-2.0 z turbinkami będą utrapieniem kolejnych użytkowników, przecież na lizingu nikt o nie nie dba. Poza tym oleje longlajf, materiały wyliczone żeby jakoś przetrwać okres gwarancji. Chłop musi mieć mięśnie, a nie jakieś chudo-tłuste koguty w rułkach, czerwonych butach i czapusi z daszkiem
  6. A mógłbyś mi coś interesujacego zaproponować/podpowiedzieć? Lubię bransolety, średnica zegarka 42 to minimum (jlc macter compr.), ale celuję w 43 (grand carrera, un marine diver/chronometer) - 44 (breitling 13880, wspomniany sea dweller), w porywach 45 ale te już rzadziej noszę. Waga nie mniej niż 175g, najlepiej 195-215, 225 już zaczynam czuć, 250 rzadziej noszę ale też lubię (np PO chrono 45,5 9300). Chodzi mi po głowie jeszcze jakiś nowszy UN 45mm, ale divery są często z tytanu (za lekki), GP trochę cebula, moze breitling chronomat, ale tam znów to blaszane zapięcie .. nie bardzo mam pomysł. Chopard milla miglia (trudno odsprzedać później), cartier calibre de ?
  7. Polecam męskie pojemności
  8. Tak znam piramidę. Tu dokładnie jedna pólka a tu dokładnie dwie Czy taki offshore, będący w nieco podobnej cenie, będzie lepiej wykonany?
  9. Kupione od 1 właściciela, jeszcze w foliach, z ori fakturką zakupu 2018r. Certyfikat pisemny pana Pieśkiewicza zrobiony przy zakupie. Taki nie za duży ten deepsea - bezel 43mm, bransoletka przy zapięciu 15mm (!), lug to lug 52 ale przy omedze PO chrono 45,5, która również ma LtL 52 jest mały. Jakość wykonania b. wysoka, skomplikowane zapięcie będzie w sam raz do zabawy, ale ogólne wrażenie takie przeciętne. Do eterny czy perreleta mu niedaleko, omega nieco podobna. Ale cóż tu jeszcze w zegarkowym świecie trzech wskazówek mozna wymyślić ps. Czy audemars będzie lepiej wykonany?
  10. Wolę bezpośrednio od właściciela, po co płacić pośrednikowi i słyszeć dorabiane historie zegarków po szlifie, "prawie nie noszonych". Miałem już przyjemnosć weryfikacji takich sztuk. Samochody również biorę tylko forumowe 300zł to nie problem, ale przejechać pół Kraju, kiedy się zajmuje pewnymi rzeczami na miejscu, to juz tak. I tutaj masz zdecydowanie rację.
  11. Inna weryfikacja niż wizyta u Pieśkiewicza jest możliwa? Jakieś sprawdzenie nr seryjnego, weryfikacja po fakturze, cokolwiek innego?
  12. Witam, chodzi mi po głowie sea dweller deepsea. Mam upatrzoną sztukę z pudłem, papierami i fakturą, i jest gdzieś w okolicy Warszawy. Czy jedynym sposobem na pewny zakup jest wycieczka do Pieśkiewicza? Za otwarcie birze 300 i wystawia papier ale to jest "deepsea".. czyli nie wiem jak tam z uszczelnieniem będzie. Wolałbym raczej w dziewiczym stanie, nieotwierany. Generalnie zawsze kupuję wysyłkowo, ewentualnie spotykamy się w połowie drogi, bo nie mam czasu na całodniowe wycieczki po Kraju. Kupując ze sklepu czy od forumowicza nie ma problemu i większego ryzyka. Ale to chyba nie od forumowicza. W rolexie to jedyna droga weryfikacji? Ktoś może mi coś doradzić lub pomóc w takim zakupie? Gdybym mial go u mnie w mieście i znał źródło to już by cieszył nadgarstek na Nowy Rok pozdrawiam
  13. No i jest, kupiony dziś stal na bransolecie, pasków tez jest kilka, moze czasem założę ale chyba niezbyt często. Waga 237g, tragedii nie ma. Wstępnie wydaje się być absolutnie punktualny. Lubię dziwactwa ... Może ktoś mi powie - jest karta z datą sprzedaży ze sklepu lub datą produkcji, taka typowa plastikowa i taki (pierwszy raz widzę) certyfikat od mechanizmu i on jest datowany 2 lata wcześniej niż karta. Czy to normalne lub zdarza się?
  14. Właśnie nie lubię zegarków na paskach, pam kojarzył mi się z parnisem czy innym badziewiem za 500zł i nie byłem w stanie w ogóle go założyć. Natomiast znajomy ma 299 na bransolecie, a ja akurat nie wiem za bardzo co kupić no i tutaj się sytuacja zmienia, bo w tej konfiguracji wygląda już nieco inaczej i powiedzmy że biorę go pod uwagę. Tytan chyba będzie za lekki, poza tym sprzedający okazał się niesłowny (kontakt się urwał), więc na placu boju pozostała stal. 328 dostępne tylko w usa, w unii cena już znacznie wyższa od tej, którą mam za 299. 328 fajny, bo ma szklany tyłek, 299 akurat tego nie ma, będzie mi tego brakować
  15. Noszę przedział 170-230 gram, ten pam raczej więcej niż 220 nie miał. Boje się że tytan będzie za lekki własnie a jeszcze go nie zakładałem. Pasek zakładam (do tej pory) tylko do JLC i sporadycznie do UN
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.