Nie do końca mogę się zgodzić z tym co piszesz, trochę rzeczy sprzedałem bądź kupiłem na alle, stwierdzenie "integralną częścią opisu są zdjęcia" to coś w stylu "widziały gały co brały", laik kupujący taki zegarek np. na prezent nawet nie zwróci uwagi na mechanizm. Podobnym numerem jest pisanie "stan przedmiotu widoczny na zdjęciach", gwarantuję że większość oglądających zdjęcia nie zauważa połowy wad. Nikt nie skazuje poskładanych zegarków na pudło w piwnicy, zgadzam się z Narfasem, że chodziło pewnie o parę złotych więcej. Nie przeszkadza mi sposób wystawiania, to nie moja sprawa, natomiast nie akceptuję Twojego uzasadnienia.