Zadzwonili do mnie dzisiaj z pytaniem czy kupiłbym 3 "ruskie" zegarki , wiadomo co odpowiedziałem . Miałem cichą nadzieję , że wreszcie trafię coś wyjątkowego , bo ostatnio jak widzę co tu koledzy pokazują , to mam ochotę przerzucić się na zbieranie kamieni polnych ( nigdy nie będę miał takich cudów ) . Zostałem jednak sprowadzony na ziemię , niestety .Ten trzeci "rusek" okazał się starą Cymą ze zniszczoną tarczą , bez koronki i wałka .