Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Balto

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Balto

  1. Balto

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Eeeee no to u mnie tak: 1. Osobowe: Skoda Fabia 5d biała, 1,9 SDI 64 KM import własny od sąsiadów z południa w r. '07 [Autko z sierpnia '04], obecnie niemal 300 tys km. Plany: Mercedes W 124 2,5 TD [T-> kombi]... 2. Dostawcze: Gaz Gazelle 2,1 TD 110 KM, przebieg ok 63 tys km, '07 . Plany VW LT 45 do 55 '90 - '96, pozdr P. Mikołaj: na znaczku, na kolorze i takich pierdołach typu wyposażenie się nie jeździ. Dla mnie ważny jest silnik i buda, oraz skrzynia [manual], stan techniczny. Kolor czy wyposażenie - rzecz względna. Może nie musi.
  2. Ritter: może akurat w jakichś środowiskach jest moda by mieć "ruski zegarek"? A to, że mało kto się na nich zna... Przecież jak podasz cenę - cztery stówy, to mądrze głową pokiwają... To trochę jak z samochodem używanym - jeśli się nie znasz, nie poczytasz co i jak, nie zadzwonisz, nie podejdziesz do tego jak pies do jeża - to otrzymasz piękny polerowany jeśli nie szajs to coś wartego 1/3 z tego... N.b. przeglądając różne Komandiry na Allegro tak naprawdę miałem trochę farta, że kupiłem to co kupiłem. Armian: jest cosik takiego fotoszop... wszystko potrafi. A opis - to tylko twórczość sprzedających, magia słowa. Jak ktoś pisał w takich wypadkach zwykle kupuje się wyobrażenie o rzeczy, które może się mijać, albo i nie z realem...
  3. Nie chcę zapeszać, ale może się okazać że będę miał dobrą wiadomość - pod Krakowem, w Krzeszowicach najprawdopodobniej jest bardzo sensowny zegarmistrz. Będę wiedział w poniedziałek dokładnie, ale po rozmowach, po tym jak wygląda naprawa i pomoc dla w laika - jest bardzo o.k. Dziś się z nim widziałem i stwierdził, że zegarek naprawiony, konserwacja zrobiona, przeczyszczony, ale jeszcze go sprawdza jak chodzi. Przewidywany koszt ok. 40 zł.
  4. d.: tak to ta. Poza tym też gdzieś widziałem opis "bardziej opisowy" podobnej kolekcji. Jak dla mnie "zielononóżce" jak ja w temacie Komandirów, Amfibii i innych radzieckich podobnych im wynalazków daje niezłą możliwość przeglądnięcia i zaznajomienia się tego co i z jakiego okresu.
  5. l: a gdzie zapisano, że wyobrażenia na zegarkach nie są radzieckimi czy rosyjskimi wyobrażeniami, nie polskimi? Może według nich tam jest demokracja? Osobna kwestia, że cyferblacik Poljota śliczny.
  6. Małe pytanie. Mam pecha - trochę chyba w tym mojej winy. Jeden Komandir w naprawie, może uda mi się go dziś odebrać. Ten był zepsuty i nie z nim problem, bo się naprawia, z terminem teoretycznym poniedziałek. Drugi był po przeglądzie [ale nie moim, tylko sprzedającego, tu: wina] i chodził. Dokładnie od zeszłego piątku czy czwartku chyba. Dziś rano przy nakręcaniu można było usłyszeć taki charakterystyczny odgłos rozkręcającej sikę sprężyny, lub sprężyny która została poluzowania. I Komandir stanął. Czy to coś poważnego czy "pierdoła" do naprawy od ręki? pozdr PS. I po problemie - jakaś mała śrubka była niedokręcona tak jak ma być :/
  7. daktarin: ja szukając swojego Komandira widziałem ten model, ale jakoś mi nie podszedł. Gdzieś na necie jest bardzo sensowna stronka z Wostokami [Komandir plus Amfibia] i tego typu wynalazki opisywano na pocz. l. 90 tych. W zamian za niego - mam taki co musiał na stół majstra od zegarków trafić
  8. Dzięki za porady. Zegarek numer 1 - doszedł. Stan super, szkiełko w zasadzie bez rysek - to co jest widzialne pod światło. Zegarek nakręcony - i zobaczę jak bardzo się spóźnia lub pędzi do przodu Być może znalazłem też machera od zegarków w Krzeszowicach. Facet nie robił wielkich oczu na jego widok, warsztat po ojcu, sam ma ok 40-45 lat. Naprawia zegarki. Do Krakowa o tyle nieciekawie, że zwykle do "po 18" mnie nie ma... Rewelacja.
  9. T: podobał mi się jego wygląd taki troszkę nietypowy - w czerwienie. To słoneczko... czy diabli wiedzą co to jest. Szczerze przyznam, że jeszcze dziś tak naprawdę jak patrzyłem ostatni raz cena nie była chora nieco mniej jak pół z tego. Po czym pojechałem zarabiać pieniążki - i wyszło to. Znać dam, oczywiście. Do tego trzeba będzie sobie zrobić jakiś fajny pasek. Stąd zastanawiam się nad tym co to zegarmistrz jest koło Wandy w Krakowie, ale to nie tu już temat. Jakby ktoś miał jakieś inne pomysły dotyczące tego zegarka proszę usilnie.
  10. Kilka dni wstecz pisałem o nabytku nr jeden, w teorii sprawnym i na rękę - tylko poustawiać i ponakręcać. Dziś kupiłem drugi - za nieco ponad stówkę, mimo że do naprawy [wydaje mi się że nie powinno być z tym problemu]. Pisze na nim że zdiełano w cccp... czyli w najgorszym razie pod koniec lat 80-tych. Tarcza mi się spodobała. Pytanie tylko dlaczego taka cena wysoka, czyżby ktoś w kulki leciał, czy naprawdę aż tak nietypowa? Link: http://allegro.pl/show_item.php?item=2193832264#tabsAnchor Ma ktoś pomysł dlaczego taka cena? Naprawdę myślałem że się zmieszczę w cenie tej co za poprzedni, a dałem taką samą górną jak za tamten, i niemal została przebita.. pozdr
  11. Heh, jestem od kilku dni [do jutra ma dojść] szczęśliwym [mam nadzieję posiadaczem] Komandira jest gdzieś link w zakupach, kroi się drugi - "bo tak" - i w związku z tym mam pytanie - jakie są namiry i gdzie jest zlokalizowany zegarmistrz k. DH Wanda [czyżby po drugiej stronie ronda w takich niskich barakach, gdzie jest papierniczy?] i czy tamten pan naprawdę jest dobrym fachurą? Pytanie drugie na delikatnym marginesie: jacyś zegarmistrze z powołaniem i fachem w ręcach w okolicy: Krzeszowice, Trzebinia, Chrzanów? pozdr
  12. Dzięki za opinię. Z opisów jakie znalazłem na necie i różnych zbiorów wnioskuję, że jest on z lat 80-tych. Lub coś koło tego - ale jest to opinia laika. Szkło podobno bardzo o.k., zegarek otwierał zegarmistrz - jest to podobno wyprzedaż czy porządki jakiejś kolekcji, po kimś z rodziny. Ale tak czy inaczej pewnie przejdę się do zegarmistrza. Z racji pasji fotografa - stawiam, że ktoś nie umie robić zdjęć. Lampa błyskowa tam gdzie powinno się "nadrzucić" czasem lub czułością matrycy / filmu.
  13. Witam; jestem świeżynką, i to zarówno tu na forum i w kwestii zegarków mechanicznych - no nie na bateryjkę Dawno dawno temu - Tata miał Poljota nakręcanego co dzień, stawiam, że z końca lat 70-tych, lub w ogóle z lat 70 tych. Z tego co wiem do dziś na chodzie. Ktoś kiedyś gdzieś zapuścił temat Komandira, pochodziłem poszperałem i stwierdziłem - fajny pomysł, fajny zegarek, tym bardziej - że z różnych powodów mam sentyment do starych czasów i rzeczy które miały w sobie coś. Niedawno, bo wczoraj na allegro [mam nadzieję, że nie przepłaciłem] zafundowałem sobie taki wynalazek: http://allegro.pl/zegarek-wostok-komandirski-i2191872733.html . Po telefonie do sprzedającego uznałem, że coś z tego może być. Mam opinię: czy to pieniądze wyrzucone w błoto czy coś z tego może być. Delikatnie kręcę się koło drugiego - po prostu mi się tarcza podoba i byłby zamiennik jak się uda sfinalizować pochwalę się. pozdr PS.: Zna ktoś dobrego zegarmistrza w takich "wynalazkach" w Krakowie lub bliskiej okolicy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.