Panowie skoro piszecie o mostkach i tarczach to ja poszedłem kupić sobie pasek do swojego nowego nabytku i całkiem przypadkowo trafiłem do pracowni , bo chyba tak trzeba to nazwać , pana na emeryturze który kiedyś zajmował się szyciem pasków. Ma ich niezliczone ilości , trafiaja się też orginalne np.poljotowskie . Pan posiada też maszyne do wybijania logo Poljota Wostoka i chyba też innych. Dla mnie fają sprawą jest noszenie np.Poljota z logo Poljota na pasku.Pare stron wcześniej umieściłem swój nowy nabytek i klika pasków właśnie od tego pana (dokładnie strona 297)