Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

rabin-hood

Użytkownik
  • Content Count

    132
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

27 Początkujący
  1. No dobrze, ale jeżeli na III RP załapał się Gajowy, to gdzie jest jego poprzednik, Zimny Lech?
  2. rabin-hood

    Wybór pióra.

    TWSBI to ajfony wśród piór - futurystyczny design połączony z bardzo dobrymi walorami użytkowymi. Mi szczególnie przypadło do gustu Vac Mini - mieści naprawdę dużo atramentu, jak na swoje rozmiary, bajerancko się napełnia (ewentualnie łatwiej jest kiedy się dokupi jeszcze specjalny kałamarzyk, tylko to 80 zł, ale i bez tego się da, albo można sobie coś zaadaptować - ja używam plastikowej buteleczki po jakimś kleju biurowym, bo ma akurat odpowiedniej średnicy otwór). No i kiedy się człowiekowi nudzi, zawsze można pooglądać przelewający się atrament - wrażenie na postronnych robi Diamine Oxblood. :-) Poza tym pióra TWSBI są względnie tanie - Heritage 92 kosztuje ponad 2x tyle...
  3. Mam wrażenie, że to chyba przepisy sanitarne zabraniają pochówku poza wyznaczonymi cmentarzami, więc z osobistego wkładu w nawożenie kwiatków w ogródku może nic nie wyjść.
  4. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Skoro się podoba, kupuj i się nie zastanawiaj. W najgorszym razie będziesz musiał je trochę rozpisać, albo dopolerować stalówkę choćby przez pisanie po grubym papierze "pakowym". Hemisphere to nie majątek, a dostaniesz bardzo solidne pióro.
  5. A ja siedzę w pracy od 8 rano, do 8 rano jutro (i jednocześnie mogę wskoczyć na forum). :-)
  6. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Cieńko, gładko i relatywnie tanio - Pilot 78G ze stalówką F (japońskie F jest nawet cieńsze od europejskiego EF, pisze bardzo, bardzo gładko, a przez ebay sprowadzając z Hong-Kongu czy innych Chin zapłacisz równowartość 60-80 zł - warto). Tylko pamiętaj, że do Pilota nie pasują standardowe naboje i konwertery. Wysłane z mojego XT897 przy użyciu Tapatalka
  7. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Miałem Hemisphere EF (skończyła żywot upadkiem na posadzkę jak na złość idealnie prosto końcówką w dół), ale pamiętam, że jako nówka była niestety klasycznym drapakiem (gorsza od komunistycznego Hero). Niestety zginęła zanim zdążyła się rozpisać, ale każdą stalówkę można przecież podszlifować, wypolerować, odpowiednio zbliżyć/oddalić skrzydełka tak, żeby pisała gładko. Wystarczy trochę cierpliwości. To nie długopis - poddaje się "tuningowi". A jeżeli ktoś nie potrafi, zawsze może się nauczyć modyfikacji na piórze szkolnym z marketu za 3 zł. :-)
  8. rabin-hood

    Wybór pióra.

    A ja nie mam żadnych problemów z przepływem Diamine. Za to wachlarz kolorów jest powalający. Tyle tylko, że Pelikan, a przynajmniej klasyczny 4001, jest zdecydowanie tańszy.
  9. Bebilon pepti i Nutramigen różnią się. Jedno to hydrolizat wysokiego stopnia serwatki, drugie kazeiny (mocno strawione dwa różne białka mleka krowiego). Bebilon pepti jest ubogolaktozowy, Nutramigen bezlaktozowy. Śmierdzą, bo są strawione, ale to nie przekąska, tylko lek. Zresztą dzieci jedzą to, nawet niektóre ze smakiem (zwłaszcza jeżeli nie znają innego pożywienia).
  10. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Jak dla mnie to najpospolitszy i najtańszy czarny Pelikan 4001 z Auchana dawał radę (no, tańsze jest jeszcze Hero). Szukać trzeba kiedy się chce jakiegoś oryginalnego koloru. A faktycznie na maturę np. turkus z drobinami złota nada się co najwyżej przeciętnie (chyba że zdajesz w szkole cyrkowej). ;-) Wysłane z mojego PHOTON Q przy użyciu Tapatalka
  11. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Diamine ma w ofercie unikalne odcienie, trudne do odnalezienia u innych producentów. Ostatnio piszę atramentem Meadow - w odcieniu jakby soczystej letniej trawki. Mają też w ofercie atramenty z drobinkami srebra i złota (nie wiem czy prawdziwego). Wyglądają na papierze fajnie, chociaż trochę jak brokatowe długopisy żelowe mojej 8-letniej córki. ;-)Jeżeli chodzi o stalówki, to każdą można dostosować do własnych wymagań. Ostatnio kupiłem TWSBI Vac Mini (bardzo gadżeciarskie pióro) ze stalówką EF. Jednak okazała się jak dla mnie zdedcydowanie za gruba (wyraźnie grubsza od choćby F Pilota) - więc w ruch musiał pójść diamentowy pilnik, polerki różnej gradacji i ostatecznie cieszę się linią jak na europejskie standardy XF, stalówka pisze bardzo gładko, we wszystkich kierunkach, praktycznie bez nacisku, również odwrócona (ale tu linia to już jakieś mikroskopijne XXF). Trochę pracy tuning mi zabrał, bo stalówka jest stalowa - bardzo twarda. Złote są bardziej "przyjazne" i łatwiej poddają się obróbce. Wysłane z mojego PHOTON Q przy użyciu Tapatalka
  12. rabin-hood

    Wybór pióra.

    Mam podobny dylemat. Pilota można nie tak drogo kupić z Japonii. A co do TWSBI, to pod koniec ubiegłego roku wypuścili w końcu Vac Mini, ma być niedługo dostępny na f-pen.pl (kontaktowałem się z nimi).
  13. Ulepić bałwana? Znowu wracamy do bohaterów tamtego wątku? ;-) Wysłane z mojego PHOTON Q przy użyciu Tapatalka
  14. Swojego czasu miałem trochę wspólnego z górniczą orkiestrą dętą (na studiach dorabiałem tam do stypendium) i niestety muszę Was rozczarować. Śląska gwara i rozmowy górników-muzyków z językiem niemieckim mają niewiele wspólnego. Raczej słyszało się o piciu, samochodach i k**** od czasu do czasu - średnia narodowa.. ;-) [edyta] Natomiast faktycznie, ludek to pobożny.
  15. Potem na krótko przywrócono wątek z rzeczonymi postami, usuwając posty oprotestowujące decyzję o uprzednim usunięciu wybranych postów. :-) [edyta] A może w obecnej sytuacji nie może nie być OK? ;-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.