Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

ArturVonHycl

Użytkownik
  • Content Count

    276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ArturVonHycl last won the day on March 25 2015

ArturVonHycl had the most liked content!

Community Reputation

12 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

384 profile views
  1. Super, ciesze się, że nasza recenzja była pomocna przy podjęciu decyzji, 3352 ma ten dodatkowy "sznyt" w postacie złotego mostka, 1311 przez biały kolor byłoby chyba mniej uniwersaly. Na Chronosapiens staramy się pokazywać sporo przedpremierowych, mieliśmy już trochę tych prototypów. Jeśli jeszcze nie dołączyłeś do grupy to zapraszam
  2. #chronosapiens #Olto8 #Infinity Koniec kampanii KS w najblizszą środę 20.07 Na Kickstarter dobiega własnie końca kampania Olto-8 Infinity. Chwilę przed jej końcem trafił do nas na recenzje Chronosapiens jeden z prototypów tego modelu. Olto-8 jest nowym projektem osób od lat związanych z branżą zegarkową wcześniej pracujących między innymi dla Corum. Prace na projektem trwały ponad dwa lata, owocem jest oryginalny zegarek z niepowtarzalnym wyglądem i sposobem prezentacji czasu. Nazwa marki wzięła swój początek z numerologii. Według niej liczba 8 to symbol nieskończoności i wieczności - Infinity Osiem to też idealny cykl życia, zgodnie z tą zasadą balans osiągniemy, kiedy 8 godzin poświęcimy na sen, 8 na rozrywkę oraz 8 na pracę. Zegarek otrzymaliśmy w bardzo ciekawym pudełku z jakim nigdy wcześniej się nie spotkałem. Pudełko ma formę książki, po otwarciu jej okładki możemy częściowo zobaczyć zegarek a dokładnie jego 120 stopniową tarczę, otwarcie kolejnej kartki daje nam dostęp do zegarka oraz dwóch pasków, które dostarcza nam producent wraz z zegarkiem. Koperta Okrągła w kształcie spodka, satynowana w swojej górnej i dolnej części, boki polerowane z dwoma poziomymi żłobieniami. Zabieg dodaje charakteru oraz pozwolił na lekkie zmniejszenie koperty z zachowaniem średnicy tarczy. Solidna, w zależności od wariantu, który wybierzemy wykonana z chirurgicznej stali 316L lub z brązu cynowego CuSn8. Wersja ze stali dostępna jest również w czarnej powłoce PVD. Pozbawiana uszu, pasek zegarka montujemy pomiędzy kopertę a dekiel zegarka. Koronka okrągła z grawerowanym symbolem nieskończoności. Dekiel przeszklony, z symetrycznie rozłożonym grawerem opisującym model zegarka, zastosowane szkło oraz informację o tym, że zegarek napędzany jest mechanizmem automatycznym. Na deklu znajdziemy też informację o WR, które wynosi 50m pozwalające na lekkie zachlapania. Wszystko to zostało zamknięte od góry szkłem szafirowym. Mimo swojej średnicy 46mm oraz grubości 13.5mm spokojnie nadająca się nawet dla osób z drobniejszymi nadgarstkami. Tarcza Okrągła, duża i czytelna, wypełniająca prawie całą kopertę zegarka. Wielowarstwowa, swoim wyglądem przypomina te, które znamy z zegarków z komplikacją Retrograde. Tu również wskazówki poruszających się po wycinku okręgu w przypadku opisywanego modelu zakresie 120 stopni. Dzieląc koło na trzy części indeksy godzin i minut trafiły w górną część tarczy. Indeksy minutowe znalazły się na szczycie, parzyste "dziesiątki" od 0 do 6 z powiększoną czcionka w stosunku do mniejszych "piątek". Pod indeksami minut znajdują się godziny z indeksami od 12 do 12. Na pierwszy rzut oka odczytanie czasu wydaje się być trudne ale po chwili nie sprawia żadnych problemów. Centralną część tarczy zajmują sekundy, nie znajdziemy tu tradycyjnej wskazówki, jej funkcje spełnia obracających się dysk. Dolna część tarczy będąca jednocześnie tą najwyżej umieszczoną została zagospodarowana przez umieszczenie logo producenta oraz nazwę modelu, znajdziemy tu tez informację o zastosowaniu w zegarku mechanizmu automatycznego. Mechanizm Sercem zegarka jest lekko zmodyfikowana łożyskowana 21 kamieniami Miyota 8215 z 42 godzinną rezerwą chodu oraz dzienną wahaniem +/- 15 sec. Pasek Wykonany ze skóry naturalniej z wygodnym systemem szybkiej zmiany, klamerka z grawerem logo producenta. Podsumowanie Olto-8 Infinity to bardzo ciekawa propozycja dla osób lubiących wyróżniające się nietuzinkowe zegarki. Charakterystyczny design powoduje, że ciężko przejść obok niego obojętnie, pokochamy go lub..... nie Zegarek wykonany jest bardzo starannie, wszystkie element spasowane są z dużą dbałością, szybka zmiana paska po zwala nam "bawić" się stylami i kolorami. Wersja wykonana z brązu cynowego CuSn8 pozwoli nam obserwację ciekawego procesu patynowania. Zegarek nosi się bardzo przyjemnie, dość specyficzny sposób prezentacji czasu na pierwszy rzut oka wydaje się być nieczytelnym ale po chwili z zegarkiem nie powinniśmy mieć problemu ze sprawdzeniem godziny. Minusem zegarka może być koronka. Nie jest zakręcana, umieszczona w dolnej części spodka, poniżej spolerowanej krawędzi przez co od dołu dość mocno odstaje od zegarka, kilkukrotnie podczas testów "sama" odciągała się co powodowało dodatkowe ryzyko dostania się wilgoci do środka koperty z i tak niskim WR. Cena zegarka w przedsprzedaży w formie kampanii KS w zależności od materiału koperty zaczyna się od 309 USD co czyni z Olto-8 bardzo ciekawą pozycję. Dla mnie osobiście jeden z ciekawszych "futurystycznych" projektów z dostępnych teraz na rynku. Link do KS gdzie można zakupić zegarek https://www.kickstarter.com/projects/olto8-infinity/olto-8-infinity-exclusive-design-watch-for-the-up-and-coming Link do Fanpage na FB https://www.facebook.com/OLTO8/ Zapraszamy do Grupy Chronosapiens www.chronosapiens.com
  3. 🆓🆓🆓GIVEAWAY🆓🆓🆓 Straton Watch Co. & Chronosapiens Zegarki pod Lupą Do wzięcia w Giveaway nowy zegarek Straton Nagroda to do wyboru Straton Syncro E lub Curve Chrono E Co trzeba zrobić żeby wziąć udział w konkursie? ✅Opublikuj w formie postu "publicznego" post z naszego FanPage Chronosapiens Zegarki pod Lupą ✅Wejdź na grupę Chronosapiens Zegarki pod Lupą Watches Microbrand oraz dodaj w formie komentarza w poście "Giveaway" informacje o spełnieniu warunku ✅Możesz polubić Fanpage sponsora nagrody Straton Watch Co. ✅Możesz również polubić nasz Fanpage Chronosapiens Zegarki pod Lupą im większe zasięgi tym więcej konkursów na grupie. Zgłoszenia zbieramy do niedzieli 05.07 godzina 19.00 Losowanie nagrody o 20.00 w formie live. Powodzenia! Odwiedź nas na Facebooku Chronosapiens Zegarki pod Lupą wejdź bezpośrednio przez www.chronosapiens.com
  4. Mieszko, Mój błąd, zanim odpowiedziałem na Twoje pytanie sprawdziłem na stronie i zawierzyłem, że info które jest tam zamieszczone jest kompletne. Jak się okazuje z Twojej korespondencji z Chip'em nie jest. Napiszę dziś do niego i zakomunikuje problem Ps. Dzięki za czujność
  5. Mieszko obie wersje chodzą na 9015
  6. #Aevig #huldra #Chronosapiens Recenzja Chronosapiens Aevig huldra II Aevig to holenderski microbrand założony w 2013 roku przez Chip Yuen. Chip od lat jest kolekcjonerem zegarków vintage z lat 50-70 wpływy hobby zdecydowanie są widoczne w realizowanych przez Aevig projektach. Od nitki do kłębka pasja zaprowadziła go na jedno z największych jeśli nie największe międzynarodowe forum poświęcone zegarkom, którym jest WUS dla którego Chip zaprojektował dwa "forumowe" zegarki, tak zaczęła się historia marki. Szukając genezy powstania nazwy marki trafiłem na wywiad z Chipem w którym poruszony został temat nazwy marki oraz poszczególnych modeli. Aevig w języku pragermańskim, który miał wpływ na język holenderski oznacza "wieczny". huldra to w mitologii nordyckiej, nimfa, żeński odpowiednik trola. Dawni Norwegowie i Szwedzi wierzyli, że najczęściej można huldrę lub huldry zobaczyć w postaci cudownych, nagich, długowłosych niewiast, tańczących w lesie, w górach lub kąpiących się w przybrzeżnej wodzie. Zegarek otrzymujemy w dość wyjątkowym opakowaniu, które już od początku pokazuje, że Aevig przywiązuje uwagę do najdrobniejszych szczegółów. Pudełkiem jest w metalowa skrzyneczka, zamykana z boku na dwa klipsy, w jej środku znajdziemy rollbag. Wszystko opakowane dodatkowo w kartonowe pudełko z logo producenta. Koperta 42mm na 46 lug to lug, wysokość 12.5mm kołowo szczotkowana od góry, boki polerowane z podcięciem od dołu koperty dodatkowo zwiększającym lekkość koperty. Koronka na godzinie 3, zakręcana ozdobiona logo producenta. Bezel 120 klików, wykończenie typu "coin" Wkładka bezela wypełniona przeźroczystym akrylem a następnie wypolerowana dzięki czemu wypełnia bezel bez przerwy przy jego końcu. Indeksy wypełnione lumą. Dekiel zakręcany, jego środek zdobi logo producenta na krawędzi kołowo rozmieszczona specyfikacja Rozstaw uszu pod 22 pasek/bransoletę. Wr 20 Szafirowe szkło double domed z wewnętrzną powłoką AR Tarcza Testowana przez nas wersja wyposażona była w niebieska tarczę bez szlifu słonecznego. Wysokie, wyniesione do góry indeksy godzinowe wypełnione lumą o kawowym zabarwieniu. Krawędzie indeksów polerowane. Na 12 sześciokątne logo producenta jednocześnie pełniące funkcję indeksu godzinowego. Nad wskazówkami symetrycznie umieszczona nazwa producenta "Aevig" a pod nią model "huldra" Na godzinie 6 indeks częściowo zastąpiony oknem daty w kształcie trapezu. Dysk daty biały. Indeksy godziny 3 i 9 w kształcie trójkątów, pozostałe o bardzo charakterystycznym kształcie sześciokątów. Zastosowana luma x1 Old Radium. Mechanizm Miyota 9015 automatyczna z funkcją szybkiej daty oraz stop sekundy Bransoleta Doskonale wszystkim znana i lubiana "jubilee" tak jak maskownice wykonana z pełnych ogniw. Zwężająca się od 22mm do 18mm. Ogniwa skręcane dające możliwość dowolnej, samodzielnej regulacji długości. Zapięcie motylkowe, wyposażone dodatkowo w możliwość szybkiej zmiany długości i dopasowania do pianki. Na środku zapięcia logo, na części służącej dopasowaniu do pianki wygrawerowana nazwa producenta. Dostępne wersje huldra dostepna jest w trzech wersjach kolorystycznych, dodatkowa każda z nich daje możliwość wyboru opcji z datą lub bez. Podsumowanie Aevig huldra jest zegarkiem, który chyba najbardziej mnie zaskoczył. Na początku wydaje się być takim samym jak wiele podobnym jej projektów, nie ma w sumie w sobie niczego wyjątkowego (może poza indeksami) ale z każdym dniem użytkowania uzależnia od siebie coraz bardziej. Kawowy kolor lumy w zestawieniu z tarczą powoduje, że chcemy na niego ciągle patrzeć. Zegarek jest bardzo wygodny, koperta dobrze leży na nadgarstku a bransoleta jubilee doskonale dopełnia całość i powoduje wyjątkowy komfort użytkowania. Bardzo przyjemne wrażenie daje akrylowy insert bezela w którym nie można dopatrzeć się najmniejszej przerwy przy krawędziach. Jedynym minusem jaki zaobserwowałem podczas noszenie jest nie do końca dopasowana szerokość maskownic w stosunku do koperty, myślę, że można było zrobić to trochę lepiej, ale zdecydowanie nie jest to wada która odbiera przyjemność "obcowania" z huldrą Huldra jest modelem kompletnym, wszystko poza zastosowanym mechanizmem zostało zaprojektowane pod tem model zegarka, nie znajdziemy w nim nawet jednej części z "katalogu" Zanim zegarek osiągnął swój finalny kształt projekt wielokrotnie konsultowany był z wymagającymi użytkownikami forum WUS. Efektem tych prac jest bardzo ciekawy zegarek który zdecydowanie zagości w mojej kolekcji. Cena 537 Euro, zegarek wysyłany jest z Holandii wiec poza doliczeniem 17 euro wysyłki nie powinniśmy ponieść żadnych dodatkowych kosztów. Możliwość zamówienia oraz pozostałe modele: https://aevig.com/shop/huldra/ Fanpage FB: https://www.facebook.com/aevigwatches/ Nowa recenzja każdego tygodnia na: www.Chronosapiens.com
  7. Johny dzięki za dobre słowo dystrybutorem Gruppo w Polsce jest https://watchbay.pl/ skontaktuj się z nimi, nie wiem czy mają zegarki na stanie czy ściągają na zamówienie. Jeśli jesteś z Wawy możemy się jakoś umówić będziesz mógł przymierzyć tą którą mamy na testach. Odsyłam ją dalej za kilka dni.
  8. #Recenzja #DG06 #Divemaster #Gruppogamma #Chronosapiens Gruppo Gamma Dive Master MK II DG-06 Gruppo Gamma jest chyba najdłużej działającym micro z tych, które do tej pory opisywaliśmy. Firma została założona w 2013 przez Naoki Tsukumo, w swoim BIO od początku zapisane mając tworzenie użytkowych zegarków nawiązujących swoim stylem do ikon dwudziestego wieku. Pierwsze modele prezentowały styl, który można nazwać odtwórczym ale z czasem firma wypracowała własny rozpoznawalny design. Gruppo stawia mocny nacisk na jakoś materiałów zastosowanych przy produkcji ich zegarków, na stronie możemy przeczytać, że ich dostawcami są firmy od lat związane z branża luksusowych zegarków. Testowa sztuka swoim wykonaniem potwierdza ten fakt choć nie obeszło się bez małej wpadki ale o tym za chwilę.. Firma bardzo mocno stawia na bliski kontakt z klientem, posiada własny shoowroom, Club Gamma w postaci grupy na Fb oraz dobrze rozbudowaną sieć dystrybucji co nie jest zbyt częste w wypadku micro. Oficjalnego dystrybutora mamy nawet w kraju. Ale czas wrócić do samego zegarka, otrzymałem go dobrze wykonanym "travel box" w którym bezpiecznie można przechować cztery sztuki zegarków. Box wykonany jest z gąbki starannie wykończonej płótnem, wszystko zamykane na dwa suwaki. Poza zegarkiem znajdziemy w nim dokumenty oraz śrubokręt do wymiany pasków. Lubie takie dodatki, nie każdy z nas posiada w domu odpowiednie narzędzia do grzebania przy zegarkach a robiąc to miękkim i źle dopasowanymi śrubokrętem łatwo o zarysowanie zegarka czy zniszczenie śrubek. Divemaster DG-06 to jak łatwo można się domyśleć przedstawiciel zegarków typu "nurek" i trzeba przyznać, że posiada wszystkie atrybuty, których oczekujemy od tego typu zegarków. Koperta 44mm wykonana ze stali 316L, okrągła w całości szczotkowana, grubość to 14.5mm, uszy dość szybko schodzące w dół nadają lekkość i ciekawy kształt kopercie. 52mm L2L oraz rozstaw uszu mieszczący 24mm pasek. Na środku koperty pomiędzy uszami koperta lekko "spiłowana" dzięki czemu nie obciera paska a on sam bardzo blisko przywiera do koperty. Bezel podobnie jak koperta szczotkowany, jednokierunkowy ze 120 klikami, na 10, 12 oraz 2 charakterystyczne wypustki mające ułatwić operowanie bezelem. Dekiel dobrze wycentrowany,zakręcany sześcioma śrubkami z głęboko wygrawerowanym logo producenta na tle przypominającym plaster miodu. Znajdziemy na nim również informacje i zastosowanych materiałach, pochodzeniu mechanizmu oraz nr seryjnym zegarka. Zakręcana koronka ozdobiona napisem Gamma II co jak możemy się tylko domyślać nawiązuje do tego, że jest to już druga wersja modelu(MkII), poprzednia miała swój debiut w 2016 roku - ale to tylko moje przypuszczenia. Z boku koperty zawór helowy. WR jak przystało na prawdziwego nurka 500M Insert bezela Wypukły wykonany z ceramiki, indeksy godzinowe lekko zapadnięte, wypełnione Swiss Super-LumiNova® BGW9 Na 12 znany nam z innych nurków indeks w postaci odwróconego trójkąta, dodatkowo opisane indeksy 15, 30 oraz 45. Tarcza Wykonana w technologii "Sandwich" z tradycyjnie zaznaczonymi indeksami 12,3,6 oraz 9 formie cyfr arabskich. W górnej jej części znajdziemy nazwę producenta "Gruppo Gamma" W dolnej pod wskazówkami Divemaster 500M W wersji DG-06 malowanie w gradiencie przechodzącym z ciemnogranatowego do błękitnego w kierunku środka tarczy. Indeksy podobnie jak srebrne wskazówki wypełnione BGW9 Wskazówka sekundowa czerwona, z lumą na czubku grotu. Szkło szafirowe "Double-domed" z wewnętrzną powłoka AR Mechanizm ETA 2824-2, automatyczna z dwukierunkowym nakręcaniem, 28800 bph, +/-12 s/ na dzień, rezerwa chodu 42 godziny. Pasek Podczas zamówienia mamy do wyboru dwie opcje, skórzany Horween oraz canavas lub DS Firenze Testowa sztuka wyposażona była w pasek znanego i cenionego producenta Horween. Dostępne wersje Divemaster występuje w sześciu wersjach kolorystycznych oznaczonych odpowiednio od DG01 do O6. Wersje różnią się od siebie wykończeniem tarczy oraz indeksów, wybór koloru dokonujemy między czarnym a granatem. Podsumowanie Divemaster to bardzo solidnie wykonany nurek, mimo dość sporych rozmiarów i zdecydowanie grubej koperty nosi się go bardzo wygodnie, nawet pod koniec dnia blisko 140 gram noszone na ręku nie daje o sobie znać. Przez szybko schodzące uszy które już kawałek za bezelem zostały przełamane w dół powodują, że koperta wydaje się zdecydowanie mniejsza, dzięki czemu właściciele nawet drobniejszych nadgarstków powinni czuć się z nim ok. Połączenie niebieskiego - w tej wersji kolorystycznej - ceramicznego insertu bezela z gradientową granatową tarczą daje fenomenalny efekt. Podwójnie wypukłe szkło potęguje dodatkowo ten efekt. Zegarek jest dobrze spasowany, bezel chodzi ciasno, precyzyjnie, nie ma najmniejszych luzów za to... został źle wycentrowany i ustawienie trójkąta na godzinie 12 powoduje ucieczkę w lewą stronę wypustek co najbardziej widoczne jest na godzinie 6. Mamy zatem do wyboru pogodzenie się z odchyleniem trójkąta, lub braku symetrii w ustawieniu wypustek. Zastosowanie samych wypustek zamiast tradycyjnego wykończenia "coin" też nie należy do najbardziej udanych, operuje się nimi nie wygodnie, podczas obracania dośc mocno wbijają się w palce. Na dużą pochwałę zasługuje specyficzne wymodelowanie koperty pomiędzy uszami, dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania nawierty na teleskopy mogły zostać wykonane blisko koperty, pasek nie obcierając praktycznie przylega do jej krawędzi, dzięki czemu nie istnieje drażniące i dość często spotykane u innych producentów zjawisko przerwy pomiędzy paskiem a koperta. Koszt zegarka to 950 USD to dość rozsądna cena patrząc na zastosowane materiały, mechanizm Eta na którym oparty jest ten model oraz nieporównywalnie mniejsza produkcję niż w wypadku marek mainstreem. Na koniec muszę dodać, że nasza testowa sztuka potrafiła zatrzymywać się podczas pracy ale wierzę, że jest to efektem tego jaką drogę przeszła zanim trafiła do nas. Zegarek o tych samych nr seryjnych zobaczycie na większości recenzji w net. Coś gdzieś po drodze poszło nie tak Każdego tygodnia nowa recenzja na Facebook'owej Grupie Chronosapiens www.chronosapiens.com Pełna oferta producenta oraz możliwość zakupu na stronie: https://www.gruppogammawatches.com/ Club Gamma: https://www.facebook.com/groups/clubgamma Insta: https://www.instagram.com/gruppogamma/
  9. Pawel, tak staram się wszystkie rec które publikujemy na Grupie wrzucać na Forum choć zawsze jest to z lekkim przesunięciem czasowym.
  10. Nie zasz się, młody jesteś, jeszcze się przekonasz, że warto
  11. Lincoln czasami warto poczytać i wprowadzić coś w życie
  12. Dzięki Panowie za dobre słowo, po więcej zapraszam na Chronosapiens. W najbliższych dniach recenzja Gruppo oraz Aevig
  13. Dzięki Dzięki za dobre słowo, wrzuć link do recenzji, chętnie poczytam. cordi7 dzięki za dobre słowo
  14. Kruky dzięki za dobre słowo ale sugestie, zgadzam się z Tobą co do podziału tekstu też wolę kiedy jest to oddzielone, Daniel - Autor tekstu woli pisać w ten sposób za to robi to wiele ciekawiej ode mnie
  15. Przedmiotem mojej dzisiejszej recenzji jest zegarek Zelos Swordfish w wersji Midnight Blue, który otrzymałem do testów na początku lutego. Spędzając z nim te kilka tygodni miałem możliwość doskonałego zapoznania się z jego wykonaniem, materiałami oraz odczuciami w trakcie jego użytkowania. Jako wielki miłośnik diverów pokładałem w nim duże nadzieje, a obecne w sieci opinie podsycały mój apetyt. Swordfisha otrzymałem w efektownym pudełku wykonanym z ciemnego drewna, w jego wnętrzu znajdowała się skórzana saszetka z paskiem oraz różowozłota karta produktu. Fakt, że zegarek był zapakowany w ten sposób sprawił, że moje nastawienie do niego od początku było dobre gdyż mimo wszystko nie jest to standard wśród dużych producentów a co dopiero wśród microbrandów a za taki mimo wszystko należy uznać markę Zelos. Biorąc zegarek pierwszy raz do ręki pomyślałem, że jest dość masywny, fajnie się prezentuje, ale za to bransoleta studziła entuzjazm. Zegarek obejrzałem dość dokładnie (co opiszę za parę chwil niżej), skróciłem bransoletę i wrzuciłem go szybciutko na rękę. Zaskoczyło mnie jak przyjemnie leżał na nadgarstku zwłaszcza tym bardziej, że dość ostrożnie oceniałem bransoletę myśląc, że będzie ona najmniej przyjemnym elementem podczas użytkowania. Gdy wyszedłem z domu – tak to były te piękne czasy gdy tak normalnie wychodziło się na zewnątrz – co chwila zerkałem na niego zupełnie jakbym obawiał się, że zniknie. Na promienistą, granatową tarczę padło słońce i tutaj wstrzymałem oddech po raz pierwszy. Cyferblat prezentował się genialnie, do tego był czytelny, a indeksy oraz wskazówki w zacienionych miejscach momentalnie dawały o sobie znać dzięki niezwykle mocnej lumie. Pierwsze zauroczenie na koncie Zelosa, przyszedł czas na rzetelną ocenę jego wykonania oraz ewentualnych spraw, za które Zelosa możemy pochwalić oraz zganić. Bez wątpienia Zelos Swordfish to zegarek efektowny, starannie wyprofilowane, częściowo szczotkowane i polerowane krawędzie koperty doskonale pracują ze światłem wzmacniając poczucie wielowymiarowości. Ulokowana na godzinie 3, okraszona logiem marki koronka posiada wyraźne wyżłobienia, dzięki którym bardzo dobrze się ją obsługuje. Na pleckach znajduje się zakręcany dekiel z przeważającą matową powierzchnią, na której to widnieje miecznik (Swordfish) oraz podstawowe informacje techniczne. Wnętrze wodoszczelnej do 300 metrów koperty wypełnia mechanizm automatyczny od Seiko, a dokładnie NH35/4R35. Nie mam do jego pracy żadnych zastrzeżeń, co więcej niezwykle miłym jest fakt, że gdy zegarek leżał w bezruchu przez 3-4 dni i brałem go do ręki potrzebował dosłownie kilku sekund by wrócić do normalnej pracy (oczywiście uprzednio go ustawiłem). Od frontu mamy do czynienia z granatową tarczą z wcięciami na indeksy godzinowe, malowanymi indeksami minutowymi, subtelnym logiem pod godziną 12, białą sygnaturą automatic oraz czerwonym napisem mówiącym o wodoszczelności. Znajdujące się niejako pod tarczą indeksy godzinowe oraz wskazówki wypełnione zostały świetnie świecącą lumą Super LumiNova C3 oraz BGW9. Tarczę przesłania szafirowe szkło, przytwierdzone 120-kilkowym obrotowym bezelem z wkładką ceramiczną oraz luminescencyjną skalą minutową. Warto podkreślić że bezel pracuje dość ciężko, ale dzięki wystającym ząbkom dość dobrze się go chwyta. Patrząc na niego pod kątem przypomina mi on żeton do gry w kasynie. Dodatkowo na wewnętrzna część posiada bardzo efektowne wcięcia, które moim skromnym zdaniem dowodzą, że marka Zelos nie podchodzi do produkcji masowo i zależy jej na drobnych akcentach wyróżniających jej zegarki w tym niezwykle nasyconym segmencie jakim są divery. Na koniec zostawiłem sobie ocenę bransolety, która w moim odczuciu jest najmniej estetycznym elementem, sprawia wrażenie trochę przypadkowej, załączonej od innego zegarka. Na tym jednak muszę zakończyć wymienianie jej minusów gdyż zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Skrócenie jej było procesem bardzo prostym i szybkim, podczas noszenia nie szarpała moich włosów. Zapięcie sprawowało się bardzo dobrze, nie zaliczyło żadnych przypadkowych odpięć, a zastosowany ze względów bezpieczeństwa zatrzask pracował dokładnie tak jak powinien. Paradoksalnie wolę takie niż to, które znajduje się w moim Pontosie (Maurice Lacroix), które chodzi tak samo opornie jak mojej córce wchodzi skumanie faktu, że koronawirus to nie wakacje. Kilka słów podsumowania.... Zelos Swordfish to bardzo przyjemny zegarek, do którego w zasadzie nie można się przyczepić. Oczywiście malkontenci mogą za moment powiedzieć, że w środku mogłaby być ETA lu Sellita, ale po co? Cena zegarka poszłaby do góry, a tak dostajemy niezwykle kompletny zegarek o bardzo dobrych parametrach technicznych, zapakowany w eleganckie drewniane pudło z dodatkowym, skórzanym paskiem, o którym nie napisałem niczego gdyż nie założyłem go do noszenia, aczkolwiek widać, że jest do wyrób wysokiej jakości. Teraz najlepsze bo uważam, że to co czyni ten czasomierz doskonałą propozycją dla miłośników diverów to cena 349 USD! Kochani nie oszukujmy się dostajemy w cenie zwykłego i oklepanego Prospexa zegarek, który jest inny, jest wart swojej ceny i ma wszelkie argumenty do tego by rekomendować go jako jeden z najlepszych tego tupu zegarków do 1500 zł. To jest oczywiście moje subiektywne zdanie i możecie się z nim nie zgadzać, ale zarówno wykonanie jak i technikalia w ujęciu do ceny to zestaw niemalże doskonały. Na koniec dane techniczne dla miłośników tabelek Koperta i bransoleta – stal szlachetna 316L Wymiary koperty – 42 x 48 x 13 mm Szerokość między uszami – 22 mm Wodoszczelność – 300 m Mechanizm – Seiko NH35 Tarcza – granatowa Szkło – szafirowe A dla tych co koniecznie chcą więcej zapraszamy na stronę: https://zeloswatches.com/ Więcej recenzji na Grupie Fb Chronosapiens - Zapraszamy https://chronosapiens.com/ Autor: Daniel Wiktorowicz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.