Tak pierwszy raz pracowałem z tą skórą i powiem że jest super, to takie połączenie cech skóry crazyhorse z licówką garbowaną roślinnie. Do tego w końcu opanowałem nakładanie na krawędzie farby włoskiej firmy Giardini, która nie należy do prostych ale za to jest praktycznie niezniszczalna.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.