Dziękuję bardzo Powtórzę się, lecz nie każdy czyta na yt 1. Pasek - jest gruby ale bardzo elastyczny, porównałbym go do tego z GPW-1000. Tak jak Carbon Fiber użytkuje się go bardzo komfortowo. Dzięki grubości świetnie zgrywa się z całą dużą bryłą zegarka. 2. Właśnie wydaje mi się, że jest to kompas "starego typu" jednak przy kalibracji będę mógł to stwierdzić na 100% gdyż w kompasie "starego typu" była kalibracja dwukierunkowa a w Q już należało robić "ósemki". Niestety nie mam teraz zegarka na ręku i jeszcze pod tym kątem się nie przygotowywałem Ale bawiąc się kompasem zwróciłem uwagę, że odchylenia są dość spore.... 3. Moim zdaniem GPS wystarczy... i druga sprawa jest taka, że w dzisiejszych czasach telefon jest prawie zawsze w naszej kieszeni a sparowany zegarek łączy się automatycznie poprzez BT gdy jest w zasięgu, 4 razy na dobę więc czas jest uaktualniany na bieżąco. Może się mylę lecz z tego co pamiętam to przy zegarkach typu MTG-G WC działał tylko z automatu nocą przy określonych warunkach więc w porównaniu z BT wypada to bardzo słabo. Jednak nie stwierdzę, że synchronizacja z zegarem atomowym jest zbędna... nie jest ona jednak pozbawiona wad - największą jest chyba to, że sukces kalibracji uzależniony jest od wielu czynników i w zależności gdzie się znajdujemy kalibracja czasu tą drogą nie zawsze kończy się sukcesem. Pamiętam, że jeden z moich GW-9400 leżąc w miejscu gdzie zawsze się synchronizował, miał przerwę 7 dni gdzie w tym samym miejscu nie był w stanie złapać sygnału... Pamiętam również, że jeden znajomy miał G-Shock'a z MB 6 i tam gdzie mieszkał nie udało mu się przez chyba miesiąc lub dłużej skalibrować zegarka kowaljl dzięki za poświęcony czas bo filmik był długi .