No cóż, mam go od poniedziałku. Jak na razie trzyma czas co do minuty, ani nie spieszy ani nie spóźnia. Jest cięższy niż stare komandirskie. Korona zakręcana na gwint. Na papierze data produkcji 2013, a więc nówka. Przy indeksach, kropki z lumy, wskazówki również wypełnione. W nocy świecą wyraźnie, nie ma problemu z odczytaniem godziny. Ja kupiłem go w stanie nie noszonym, pasek nato był założony na nim, oryginalny pasek zapakowany bez śladów użytkowania. Można się czepiać stylistyki tarczy, może się wydawać pstrokata. Mi się podoba. Od czasów starych komandirów wiele się zmieniło. Zmieniły się również komandiry. Ogólnie zegarek warty zwrócenia na niego uwagi. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka