Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

anponiat

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    142
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez anponiat

  1. No cóż, mam go od poniedziałku. Jak na razie trzyma czas co do minuty, ani nie spieszy ani nie spóźnia. Jest cięższy niż stare komandirskie. Korona zakręcana na gwint. Na papierze data produkcji 2013, a więc nówka. Przy indeksach, kropki z lumy, wskazówki również wypełnione. W nocy świecą wyraźnie, nie ma problemu z odczytaniem godziny. Ja kupiłem go w stanie nie noszonym, pasek nato był założony na nim, oryginalny pasek zapakowany bez śladów użytkowania. Można się czepiać stylistyki tarczy, może się wydawać pstrokata. Mi się podoba. Od czasów starych komandirów wiele się zmieniło. Zmieniły się również komandiry. Ogólnie zegarek warty zwrócenia na niego uwagi. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  2. Nie ma problemu, nie poczułem się urażony. Sam dekiel wygląda tak: A pod nim : Dodam jeszcze że, pasek nato był dodatkiem do tego zegarka. Całość kupiona od osoby prywatnej, w oryginalnym opakowaniu. Oryginalny pasek jest ze skóry w kolorze granatowym. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  3. Zasugerowałem się tytułem, działu. Oczywiście w czasie użytkowania wyjdzie ile jest wart. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  4. Po prostu nie zgadzam się że próbowano tu coś odwzorowywać. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  5. A czy ten ze zdjęcia (również jestem posiadaczem) 30 lat temu był kolekcjonerski. Kupiłem bo mi się podoba, pozatym co oznacza słowo kolekcjonerski, Waszym zdaniem. I czy nowa Wołga również udaje starą ponieważ coś poszło nie tak? Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  6. Tzn? Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  7. 214[emoji1] Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  8. Dzisiaj przyszedł, drugi komandirski w moich skromnych zbiorach. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  9. Nic w nim nie było robione, leżał w szufladzie, miał jedną przygodę. Razem z braćmi znaleźliśmy go i wzięliśmy do zabawy. Skończyło się zachlapaniem szkiełka klejem. To było ponad 20 lat temu. Dopiero teraz doczekał się drugiego życia. Szkiełko wypolerowalem sam a naprawa werku kosztowała 80 zyla. Ot i cała jego historia. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  10. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
  11. Ojciec kupił 30 lat temu, leżał około 25 lat popsuty, 80 zeta i dobry zegarmistrz. Dzisiaj codziennie na mojej łapie. Wysłane z mojego SM-G355HN przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.