Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Shanghai' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
    • WARSZTATY I SPOTKANIA FORUMOWE
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • Klubowy Bazarek
    • Oferty sprzedawców profesjonalnych
    • SPRZEDAM
    • Oferty bezpłatne
    • Poszukuję
    • Oferty niezegarkowe
    • Drugie życie zegarkowej książki
    • Pakiety sprzedaży
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH 18+

Blogi

  • 2gWatchBlog
  • ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
  • dawpi's blog
  • Zegarki z ZMP BŁONIE (1959 - 1969)
  • Zegarmistrz.
  • Festina Connected
  • Proszę o weryfikację
  • Proszę o weryfikację
  • Proszę o weryfikację

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Znaleziono 1 wynik

  1. Dzisiaj mam przyjemność zaprezentować tani (dla odmiany po pokazywanym niegdyś Beijingu) zegarek z Chin. Jest to Shanghai A-581, będący reedycją modelu z końca lat 50-tych. Ponieważ mojego wcześniejszego kontaktu z tanim Shanghaiem nie wspominam najlepiej (ciekawe w nim było tylko to, jak dalece badziewny potrafi być tani chińczyk), byłem cokolwiek sceptyczny przy dokonywaniu zakupu, ale postanowiłem spróbować. Nie ukrywam, ze bardzo lubię wygląd zegarków z około roku 1960-go i pod tym względem A-581 bez wątpienia stanowił dla mnie swego rodzaju atrakcję. Pudełko... ...jest tekturowe i czerwone. Złoty napis średnio się udał, bo są w nim "dziury". Sądząc po metalowej blaszce w wieczku, liedyś posiadało magnetyczne zamknięcie,... ...ale magnes chyba okazał się za mocny ! Takie cudne do mnie przyszło i - niestety - drugi raz przekonałem się, że chińscy sprzedawcy (a przynajmniej ten konkretny) kompletnie nie przejmują się takimi "detalami jak rysy na deklach, zniszczone pudełka, czy inne takie tam "drobiazgi". W zasadzie nie jest to istotne, bo pudełko i tak jest dość podłe (choć nie tak, jak plastikowe opakowanie Amfibii czy Komandira), ale jednak można odnieść wrażenie, ze wysłanie takiego pudełka jest - na swój sposób - oznaką lekceważenia. Chyba, że pudełko ma się tak zniszczyć przy pierwszym otwarciu, co byłoby cokolwiek dziwne W środku znajdziemy chińską instrukcję (dodam, ze wersja po angielsku była dołączona w paczce z zegarkiem) oraz sam zegarek na niespecjalnie ładnej (syntetyczne tworzywo) i ohydnie śmierdzącej poduszeczce. Jestem przekonany, ze opary są trujące i poduszeczka zaraz pójdzie do śmieci... Przechodząc do samego zegarka - nie jest to (jak większość dzisiejszych "reedycji" wariacja na temat, powiększona i unowocześniona. Jest to klon oryginalnego A-581, tych samych rozmiarów i wykonany przy użyciu tych samych technologii. Zegarek po prostu wygląda jak NOS z lat 50-tych. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Mamy tu przetłaczana tarczę z wypukłymi cyframi, "stare" logo fabryki, zbrojone, plastikowe szkiełko i stalową kopertę z sygnowaną koronka i zakręcanym, sygnowanym deklem: Tak to wygląda od boku - koronka również ma wytłoczone logo producenta: Tarcza... ...jest wykonana bardzo dobrze. Jest to tania tarcza wykonana tak, jak Chińczycy robili ją pół wieku temu, cyfry nie są nakładane, ale tłoczone, co w zasadzie było wówczas normą w "budżetowych" zegarkach. Dodam, ze jakość jest dobra i krawędzie do złudzenia przypominają cyfry nakładane (logo nieco mniej). Również jakość wykonania koperty nie pozostawia nic do życzenia - jest to prosta, polerowana koperta ze stali, ale zrobiona bez zarzutu. Od pierwowzoru z lat 50-tych reedycję odróżnia mechanizm. W miejsce sklonowanego szwajcara zastosowano tu tzw. "zuana', czyli znany wszystkim standardowy chiński mechanizm opracowany w latach 70-tych i wyprodukowany już w wielu milionach egzemplarzy. Mechanizm cechuje prostota konstrukcji i (przez to) niezawodność, a przy tym jest on łatwy w serwisowaniu, a części są dostępne. Dokładność zależy od jakości konkretnego egzemplarza - ponoszę i ocenię... I tu pojawia się - w końcu - zarzut. Jak to w chińskich zegarkach bywa, zegarek ma ewidentnie źle nasmarowany naciąg, pracujący z dużym oporem i uczuciem tarcia na koronce podczas nakręcania. Pamiętam, jak to kiedyś na Forum zalecano, by każdego nowego chińczyka zabrać do zegarmistrza na wstępny przegląd i wiecie, co? Chyba coś w tym jest Jak wspominałem, zegarek to klon modelu z końca lat 50-tych (historia modelu sięga roku 1958), co tyczy się również jego rozmiaru. Dla mnie jest to rozmiar idealny, ale dla wielu będzie sporo za mały. I to by było na tyle, Werdykt? Za 90 amerykańskich dolarów (z wliczoną przesyłką, a model 611 jest nawet tańszy) ten zegarek jest perfekcyjny. Nie żartuję - stosunek ceny do jakości jest rewelacyjny, bo po prostu zegarek wykonany jest bardzo dobrze. Oczywiście, należy doliczyć jeszcze 20-30 dolarów za przegląd, co razem da około 400-450zł za naprawdę bardzo dobrze wykonany, mechaniczny zegarek w starym stylu. Oczywiście - ten stary styl można lubić lub nie, ale dla każdego, kto zegarków z lat 50-tych nie nosi, a by chciał (zawsze mówię, ze niektóre są tak złe, że wstyd nosić, a inne tak dobre, że szkoda) jest to prawdziwa gratka. Jeśli ktoś chce, ale nie wie, czy warto - zdecydowanie warto. te nowe stare Shanghaie są piękne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.