Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6722
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana pmwas w dniu 12 Marca 2020

Użytkownicy przyznają pmwas punkty reputacji!

Reputacja

9820 Guru zegarmistrzostwa

O pmwas

  • Tytuł
    Przyjaciel Klubu
  • Urodziny 11/17/1985

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sosnowiec
  • Hobby
    .

Ostatnie wizyty

6466 wyświetleń profilu
  1. pmwas

    Karuzela... 12 godzinna?

    Z ruskami to jest ten problem, że ich akurat nie stać na rozwijanie nowych mechanizmów, więc to bardziej kwestia, czy taki Vostok dobrze wygląda, czy nie. Bardzo mi się np podoba niedawno wypuszczony 24h "kirowski", a cena - choć wyższa niż kiedyś - wciąż jest atrakcyjna. I kiedyś na pewno bym go kupił, ale naprawdę mam już tyle zegarków, że nie bardzo mam kiedy je nosić. Czarna Amfibia Reef - może 2x/rok. Komandirski może 3. Najczęściej chyba szturmanski, bo jest fajny - sputnik lata po orbicie na tarczy. Do tego chińczyki 2 lepsze i ze 4 czy 5 gorszych, dwa kwarcowe Moranbongi, Nomos, Prim, Atlantic, Vostok Classica, Beijing, Buran, Poljot Aeroclub, Citizen, trzy zwykłe Amfibie, Amfibia 1967, Longines, którego dostałem na 18-tkę, nieudany Ingersoll... I jeszcze Venezianico... I na pewno jeszcze o czymś zapomniałem. Zatem moja kolekcja pokrywa w zasadzie pełen wachlarz stylów i okazji i po prostu naprawdę nie potrzebuję już kolejnego zegarka do brązowych butów, do garnituru czy w góry, bo na każdą okazję znajdę co najmniej ze 2-3 pasujące. Zatem szukam zabawek, żeby już całkiem nie zapomnieć o zegarkowym hobby 😆 Bo w temacie zegarków zabytkowych też doszedłem do ściany. Ze zwykłych nic mnie już nie ucieszy, bo mam tego... No dużo. A na to, co by mnie ucieszyło mnie po prostu nie stać
  2. Ja cię kręcę, podróba dziurbillona! Jest moc!
  3. Nie, to jest zupełnie standardowa metoda zmiany daty w tych zegarkach, często spotykana w starszych, nie tylko rosyjskich, mechanizmach. W tych zegarkach trzeba to ustawiać w systemie 24-20-24, ale są zegarki z lepszym rozwiązaniem, gdzie wystarczy 24-23-24. To jest całkowicie prawidłowa metoda ustawiania tych datowników, nawet jeśli durna i sprzeczna z wiedzą elementarną. Co do cofania zegarków - fakt, nie należy cofać zegarkow z datą, gdy już rozpoczął się proces zmiany daty, bo faktycznie są datwwniki, które można w ten sposób uszkodzić. Samo w sobie cofanie zegarka nie jest szkodliwe, chyba że ma cwiertnik tak ciasny, że bardzo mocno obraca oś minutową do tyłu. Jedyne "ale" - cofać wskazówki dla bezpieczeństwa powinno się przy nakręconej sprężynie,właśnie po to, żeby nie cofać kół przekładni.
  4. pmwas

    Karuzela... 12 godzinna?

    Dzięki. To jest tak pół żartem pół serio, bo musi tak być, a przy tym - tak mi się podoba. Jestem za stary, żeby przejmować się, że ktoś mnie uzna za zegarkowego tandeciarza Moj budżet w zasadzie nie pozwala mi kupować zegarków za więcej niż 2, maksymalnie 3kzł (przy czym nie jest to też kwota, którą mogę wydać lekką ręką) , a w tej cenie można kupić mnóstwo fajnych, porządnych zegarków. Ale ja mam ich już aż za dużo, po prostu nie są mi już potrzebne kolejne porządne zegarki. I jak zawsze, bardzo korci mnie na przykład piękny zielony Prim, ale to ponad 2 tysiące za zwykły zegarek na Miyocie. A na porządne skomplikowane zegarki mnie zwyczajnie nie stać. Tak, chciałbym Zenitha z łańcuszkiem, Lange i jakiegoś gyrotourbillona, ale ja samochody mam tańsze A czasem to nawet mieszkanie. Zatem wyszukuję takie ciekawostki, bo są fajne, nawet jeśli czy to, czy np dwubalansowy Burgmeister to faktycznie koniec zegarkowego świata, czy tam zegarkowy Rów Mariański. Ale one przynajmniej są jakieś i świetnie sprawdzają się w roli zabawki. To co absolutnie dyskwalifikuje u mnie zegarek to lipne (czy głupie) napisy na tarczy, atrapy przycisków czy klejone ozdobne wskazówki. Ale jeśli jakaś "komplikacja" faktycznie działa, to czemu by nie. Przy czym mówię zupełnie serio - uważam, że ten Nesun to tandeta i wiadomo, że nie poleciłbym go jak ktoś chce porządny zegarek do noszenia. A na lepsze okazje mam kilka naprawdę przyzwoitych rzeczy, których na co dzień mi zwyczajnie szkoda. W pracy dużo się ruszam, dużo jeżdżę autem i - już nawet pomijając te dwa spadnięte chińczyki - co chwila o cos zahaczę czy w coś przywalę. O dziwo te chińskie zegarki całkiem nieźle to znoszą. Niektóre są też dobre. Np ten "gwiezdzisty" Sugess to naprawdę dobra rzecz, choć z doniesień z WUS - problemy z naciągiem są nader częste.
  5. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Kilka jest, choć trochę niepokoi mnie co Stellantis do spółki z UE zrobią z tej marki. Bo mam wrażenie, że brakuje pomysłu i/lub funduszy i jak ich własne platformy się już zestarzeją, zostanie tylko znaczek...
  6. Wiem, że to kij w mrowisko i niektórych oczy bolą, ale od wczoraj toto noszę i nawet mnie to cieszy... Ogólnie fajny pomysł z tym obrotowym mechanizmem pokazującym godzinę, nawet jesli na dobrym pomyśle się skończyło, ja tam lubię takie bajery. Oczywiście w kwestii tourbillonów obiecuję poprawę, choć nie szybko, bo te, co mi się podobają są jednak ciut za drogie
  7. pmwas

    Karuzela... 12 godzinna?

    Gwoli ścisłości Ingersolla Empire States mam tylko dlatego, że w tym stanie dostanę za niego pewnie ze stówkę i mi się nie chce szarpać z wystawianiem i wysyłką, zatem leży i mnie wkurza (akurat on wyjątkowo działa mi na nerwy - po prostu go nie lubię) .
  8. pmwas

    Karuzela... 12 godzinna?

    Jak mówię, jest mi smutno, że nie mam lepszego aparatu, ale po prostu nie mam i już. Jak będę miał, to i fotki będą lepsze. Póki co zastanawiam się, czy kupić aparat, czy po prostu tylko nowy telefon. Zwrot? Nie, lubię takie bajery, co się kręcą. Prędzej pozbędę się tego Ingersolla, co mam, bo to ani ładne, ani fajne. Ten dobry nie jest, ale za to fajny. A już to kiedyś pisałem, dobrych zegarków na co dzień nie noszę. I dobrze, bo już dwa razy badziewie mi zaliczyło glebę z 1,5m. Jedno przeżyło, drugie nie, dobrze, że badziewie 😆
  9. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Ech, a mogła wygrać i byłoby tu tak miło 😆
  10. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Dmuchanie balonika może i jest słabe, ale czy umie grać forhend wzdłuż linii, czy nie - grała w finale RG i nie doszła tam przypadkiem. Nie podejmę się orzec, czy sama grała słabiej, czy przeciwniczka była aż tak dobra (czy jedno i drugie), ale choćby półfinał w wykonaniu Rosjanki pokazał, że jest w formie i będzie raczej trudniej niż łatwiej.
  11. pmwas

    Karuzela... 12 godzinna?

    Kapitalne to jest, że to się tak obraca, choć - jak czytam - lepiej nie ustawiać godziny zbyt często, bo trwałość elementów ciernych jest ponoć koszmarna
  12. Już to pisałem Mam tylko starego Huaweia, w którym aparat zepsuł się po upadku. A że upada często i jakoś to jednak przeżywa (iPhoney co chwila miały pęknięty ekran),to ciągle szkoda mi wydawać kasy na nowy telefon, ale już chyba naprawdę nie mam wyjścia. Bo jest już naprawdę źle.
  13. Ostatnio wpadłem na zegarek, gdzie sprzedający pisze, że - z uwagi na rosnąca cenę - od tego roku NH35 zastąpiono chińskim klonem. Jednakże w sumie nie wiem, czy jak kupuję chiński zegarek to po to, żeby mieć w nim japoński mechanizm. Moje chińskie mechanizmy - z jednym wyjątkiem beznadziejnego egzemplarza 7120 - działają dobrze i dokładnie.
  14. Tu opis i nieco lepsze zdjęcia... Może nieładnie używam słowa tandeta, ale jakość jest iście dziurbillonowa. Niemniej - jeśli stosować słowa tourbillon i carrousel zamiennie (dzisiaj norma), to najtańszy tourbillon na rynku, nawet jeśli 12 godzinny.
  15. pmwas

    Brawo polski tenis!

    Nie chcę tu pisać, że wiatr zrobił swoje,bo wiał tak samo dla obu zawodniczek, ale niestety w pojedynku z takim wiatrem chyba bardziej sprawdza się siła niż technika. No i trzeba Rosjance oddać, że wyciągnęła kilka trudnych, "straconych" piłek i widać, że dobrze panią Maję rozpracowała. Maja miała też kilka pechowych autów. I pecha, że jak wyciągnęła coś nie do obrony, to Andrejewa i tak to potem broniła. Niestety była za mocna plus trochę chyba wiecej szczęścia, gdy to, czego nie obroniła szło minimalnie w out...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.