Pora na update po 2 latach. Fakt, że przez te 2 lata używany może razem do kupy 2 miesiące, ale 2 lata już na. Zegarek chodzi dobrze, mechanizm nie zdradza objawów, by był gdzieś niedooliwiony. Amplituda ładna, automat nakręca.
Koperta oczywiście ok, tylko zarysowania od eksploatacji. Na plus - wygodna koronka, naprawdę mam zegarki, w których wyciąganie koronki wnerwia, a tu udało się to zrobić tak, żeby była i ładna i funkcjonalna.
Na plus także przyciski do ustawiania daty, ten potrójny datownik ustawia się dużo szybciej niż pojedynczy w Wostoku
Największy minus - tarcza. Elementy "złote", w tym wskazówki, zaczynają się oksydować. O ile wskazówki wciąż wyglądają ok, o tyle obręcze na tarczy i cyfry wyglądają jeszcze taniej niż na początku.
To tani zegarek, ale dało się to na pewno zrobić lepiej.
Ogolnie - nie ma czego żałować, za te pieniądze wciąż jest zupełnie dobrze, choć wspomniany w tym wątku Sugess jest jakościowo lepszy, przy czym koperta w Bormanie dużo ciekawsza.
Można się śmiać, ale ja lubię nosić tanie a nieźle wyglądające zegarki. Ostatnio znów ubrałem uszatą amfibię (nie żeby to był jakiś specjalnie drogi zegarek, ale na pewno bardziej szkoda) i tak przywaliłem w ścianę, że szkło co najmniej do polerki, a taki Borman... Jest to jest, zniszczy się to się zniszczy...