Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

mkleathers

Historia pewnego paska do Cartiera

Rekomendowane odpowiedzi

Przedstawiam Wam historię pewnego paska który jak żaden jeszcze nie doprowadził do nieprzespanych nocy i koszmarów sennych :)

 

Zostałem zapytany o możliwość wykonania paska do zegarka Cartier Santos 100 xl. Pasek oryginalny pękł i zaistniała potrzeba wykonania zamiennika. Problem z tym paskiem polega na tym iż ma on charakterystyczne mocowanie - plastikową wkładkę która ciasno wpasowuje się w kopertę zegarka. Pasek oryginalny jest wykonany w technice zawijanych boków, czyli czegoś czym przeważnie się nie zajmuję. Zwykłe naklejenie skóry na plastikową wkładkę pozostawiło by brzydki bok, bez możliwości wykończenia i trwałego pomalowania . Stwierdziłem że może da się wykonać tego rodzaju wkładkę ze skóry i wykończyć tak jak w przypadku standardowych pasków z ciętym bokiem.

 

Miałem na wzór stary pasek, trochę dłubaniny i powstał bardzo ładny niebieski kaiman...

 

 

IMG_7895.JPG?i=601937715

 

...który po przymiarce nie pasował. Znaczy pasował do zegarka pod względem szerokości ale nie przylegał do koperty na sztywno tylko pozostawiał, zwyczajową przerwę pomiędzy paskiem i kopertą. W tym przypadku celem było by przylegał idealnie.

 

W tym momencie przestało to być zwykłe zlecenie i stało się wewnętrzną walką z ego, doświadczeniem i możliwościami konstrukcyjnymi :) Przyszedł czas na podejście drugie. Robimy pasek z zawijanymi brzegami. Ci którzy robią paski wiedz,ą że głównym problemem jest ścienienie skóry do naprawdę minimalnej grubości, tak by ładnie zawijała się wokół rdzenia paska. Ponieważ pasek w tym przypadku miał być jeszcze zawijany w klamerce musiał być bardzo cieniutki co dodatkowo zostawiało mały margines błędu.

 

Kolejnym tematem z którym trzeba było się zmierzyć był sam plastikowy rdzeń paska. Jedna część był ułamana dodatkowo pasek chyba przeleżał gdzieś słońcu bo plastik był bardzo twardy, kruchy i w tych miejscach w których powinien pracować pękał.

 

Ponieważ obrazy mówią więcej.... parę fotek z procesu.

 

01.JPG?i=505334333

 

02.JPG?i=1624056476

 

03.JPG?i=1058454024

 

 

04.JPG?i=644415003

 

05.JPG?i=337208949

 

06.JPG?i=1157417831

 

07.JPG?i=424445747

 

08.JPG?i=1194719111

 

09.JPG?i=1952185558

 

11.JPG?i=53271501

 

12.JPG?i=1980029274

 

15.JPG?i=1800871832

 

I tyle.

 

Efekt końcowy. Więcej zdjęć u mnie w wątku

 

001.JPG?i=1048575115

 

 

Mateusz

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mateusz, kawał dobrej i ciężkiej roboty!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość xylog

Gratuluję umiejętności. Brakuje mi tylko efektu końcowego, tzn z zegarkiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super wyszło, a znam ten ból. Raz samo mocowanie cartierowskie to męka, a dwa brak ścieniarki brzegowej. Ale widzę, że chyba już się zaopatrzyłeś i sięudało, bo krokodylek ładnie ścieniony :)


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjedzie zegarek to i zdjęcie będzie.

 

Filip, na razie jeszcze ręcznie, nożem ( tudzież angielskim bevvelerem) i daję słowo że po części na słuch ;) Swoją drogą jestem ciekaw jak taka brzegówka sobie radzi ze skórą, która ma trochę twardszej, kostnej łuski. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super robota. 


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Istna chirurgia paskowa  ;)

Operacja udana, więc gratuluję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam ten ból - robiłem taki dla swojego Fortisa B-42 z tym że u mnie wykorzystałem tylko plastikowe elementy pasowane do koperty - Ty chyba sztukowałeś stary pasek z nowym (tak wynika ze zdjęć).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, jedna część była urwana, druga stwardniała na odcinku który powinien pracować więc musiałem dosztukować połowę w obydwu częściach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

efekt końcowy super. No ale niezła dłubanina była. Gratuluję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.