Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

pawelmcstock

Cyma to cy nie Cyma

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

kupiłem stary zegarek z logo Cyma, ale cy to cyma cy nie cyma bo całość się kupy nie cyma? ;-)

Werk - 15 jewels unadjusted, bez incablocu, wygląda na lata około 1930'te, może najdalej 1940'te.

Na półmostku: Swiss Made. Plus ktoś (chyba amatorsko) "wygrawerował" wzdłuż całego mostku "fifteen, unadjusted, joseph erdman".

Na kole naciągowym, gdzie w Cymach zwykle stoi wielkimi literami napisane CYMA, nic nie ma.

Dekiel gładki, stalowy, wciskany. Od środka brak jakichkolwiek napisów czy oznaczeń (też podejrzana sprawa).

Koperta chromowana. Teleskopy stałe (jak w starych przedwojennych zegarkach)

Tarcza raczej marnej jakości, chyba od początku nisko-budżetowa. Może robota chałupnicza?

Wskazówki stalowe, brunirowane na niebiesko.

Ogólnie wygląda na styl art-deco, późnych lat 1930'tych.

To wszystko każe mi się zastanawiać, czy nie jest to jakiś składak no-name, z tarczą na której ktoś dumnie wymalował Cyma?

Czy ktoś z Kolegów rozpoznaje ten werk, bo mój zegarmistrz mówi, że takiego jeszcze nie widział...

Dzięki,

pozdrawiam!

Pawel

PS: do zdjęć zdjąłem szkiełko, bo jest już mocno nieprzezroczyste ;-)

20150909_201946_zpsiggpuke9.jpg

20150909_202226_zpso7dbpjrh.jpg

20150909_185944_zpsjgxc9cpe.jpg

20150909_185850_zpsfkye2wwi.jpg

20150909_185944_zpsjgxc9cpe.jpg


Lubię stare zegarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyny dodatkowy trop jaki mogę jeszcze podać, to na werku od strony tarczy jest wybita mała punca D33 (w otoku, trochę w kształcie cyfry 8, u góry D, pod spodem 33)


Lubię stare zegarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niezła zagwozdka.

 

Zacznijmy od rzeczy pewnych. To zegarek na szwajcarskim werku przeznaczonym pierwotnie na rynek europejski, który wylądował na rynku amerykańskim. Amerykańskie przepisy importowe wymagały pewnych dodatkowych oznaczeń na werku (ze względu na złe doświadczenia z produkcjami szwajcarskimi oraz ochronę własnego rynku). Kiedy producent nie oznaczył werku "po amerykańsku", to lokalny dystrybutor musiał posługiwać się takimi bardzo charakterystycznymi wydrapkami, żeby być w zgodzie z prawem. Podejrzewam że ta niewyraźna wydrapka przy "15 jewels" to "fifteen". Z kolei "Erdman" to oczywiście nazwisko jakiegoś małego amerykańskiego dystrybutora.

 

A teraz rzeczy mniej pewne.

Zgodnie z przepisami USA na tarczy musiał być kraj pochodzenia importowanego zegarka. Jeśli tam nie ma "swiss made", to tarcza nie jest oryginalna, chociaż dobrze dobrana. Staranność w dopasowaniu do przepisów w przypadku werku koliduje tu z ich łamaniem w przypadku tarczy. Swoją drogą, dokładnie takie tarcze z tymi złoconymi "guzami" robił Osiński w latach '50, chociaż jest znany głównie z miedziowanych tarcz tzw. "warszawskich". To raczej nie ten przypadek, bo znane mi egzemplarze mają dumne "osin made" u dołu, ale to zawsze ciekawa dygresja.

Koperta też wydaje mi się podejrzana. Jakość wykończenia wskazuje na europejskie koperty do pasówek z przełomu lat '40 i '50.

 

Teraz werk: mam bardzo silne podejrzenia, że w produkcję tego werku była zamieszana Alpina na bazie surowego werku chyba od Universala. Co prawda firmy Cyma/Tavannes oraz Alpina/Dugena/Union były powiązane interesami, ale o ile wiem to raczej Alpina kupowała werki od Cymy, nie odwrotnie.

 

Podsumowując: podejrzewam tu dobrze zrobionego i spójnego estetycznie składaka na naprawdę sympatycznym werku.

 

Edit: aha, jeszcze punca pod tarczą. Przydała by się fotka, to może być oznaczenie Derby - firmy która handlowała mydłem i powidłem ze wszystkimi, a potem weszła w skład Ebauches.

 

pozdrawiam

Narfas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow! Dzięki za wyczerpującą odpowiedź i poświęcony czas!

Zdjęcie tej puncy ma tylko mój zegarmistrz na swoim aparacie, więc w tej chwili trudno mi będzie je pokazać,

ale wygląda to tak jak tutaj http://swisswatchguy.blogspot.com/2008/02/abbreviations-of-ebauches-manufacturers_28.html

jak np pierwszy znak od góry po lewej, taka sama "chmurka", tyle że w mojej zamiast "A" jest "D" a zaraz pod D "33"

I jeszcze - kto mnie już trochę poznał, wie że miewam okropne przygody z zegarmistrzami... ;)

Tym razem, zegarmistrz szykując mi tę Cymę-nie-cymę, ... zgubił gdzieś dwa następne miedziane guziczki! :(

Jedną później znalazł, drugiej nie. Trzeciej już wcześniej nie było...

Ta tarcza jest dość skromna sama w sobie, bez tych guziczków wyglądała naprawdę marnie.

Zasugerowałem, żeby odciął mikro-kawałek drucika miedzianego i z niego uformował nowe guziczki. 

Postarał się wreszcie, poniżej efekt :)

20150928_175905_zpsqnb1wszj.jpg


Lubię stare zegarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[cut]

Zdjęcie tej puncy ma tylko mój zegarmistrz na swoim aparacie, więc w tej chwili trudno mi będzie je pokazać,

ale wygląda to tak jak tutaj http://swisswatchguy.blogspot.com/2008/02/abbreviations-of-ebauches-manufacturers_28.html

jak np pierwszy znak od góry po lewej, taka sama "chmurka", tyle że w mojej zamiast "A" jest "D" a zaraz pod D "33"

[cut]

 

Czwarty rząd od dołu, drugi od lewej. ;)

Czyli, jak się wydaje, dobrze strzeliłem.

bildmarke_derby.jpg

 

pozdrawiam

Narfas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.