Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

vaha

Zwykły Moser?

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałem w spadku zegarek po dziadku. Podobno nosił go przez większą część swojego życia (rocznik 1909r.), więc podejrzewam, że musiał go dostać/kupić w latach 30. Zdaje się, że nie jest to marka tożsama z Moser&Cie, ale czy na podstawie tych zdjęć jest mi ktoś w stanie coś więcej powiedzieć na jego temat?

post-88452-0-93872100-1453200628_thumb.jpg

post-88452-0-03307900-1453200641_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.

Zapewne Twój dziadek nabył kiedyś zegarek kieszonkowy. Z biegiem lat i zmian w modzie (lub w wyniku innych nieznanych nam czynników) dziadek udał się do zegarmistrza, by ten przerobił go na zegarek naręczny. I tak też się stało.

 

Nie jest to już w pełni oryginalny zegarek. Jest to tzw. pasówka. Tarcza jak i koperta zostały dobrane przez zegarmistrza. Nie jesteśmy zatem w stanie powiedzieć Ci, jaki to dokładnie zegarek, zwłaszcza, że producent mechanizmu nie "podpisał się" na nim... (przynajmniej w widocznym miejscu).

 

P.S. Pierwszy z lewej i środkowy zegarek ze zdjęcia, to też przeróbki.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Walter_87, dziękuję za szybką odpowiedź :)

 

Chyba masz rację, bo tarcza jest zamontowana krzywo (lekko pod kątem) i nieco przesunięty jest otwór sekundnika. Niemniej sam mechanizm działa prawidłowo i nadzwyczaj precyzyjnie (i głośno :)). Po pełnej dobie "chodzenia" nie zauważyłem najmniejszego przesunięcia czasu w żadną stronę.

 

Natomiast drugi zegarek dziadka - Poljot de Luxe (23kamienie, nakręcany), który obecnie noszę, w przeciągu tygodnia przyspiesza o 2 minuty, ale chyba coś jest nie tak z mechanizmem, bo podczas nakręcania co chwila się ślizga i charakterystyczne "nakręcanie" słychać z przerwami.

 

Czy tą pasówkę warto "zaadoptować" na zegarek codzienny, czy te mechanizmy są za delikatne. Swoją drogą dziadek używał go większą część życia, ale też zegarek nie był narażony na tyle wstrząsów co obecnie (chociażby podczas jazdy autem po polskich drogach) :-/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zafundować mu porządny pasek o prawidłowej szerokości i przegląd (Poljotowi również przydałby się przegląd i ewentualnie wymiana pewnych części - lepiej go nie używaj do tego czasu) i nosić od święta.

 

Jeżeli nie jesteś drwalem lub nie używasz w pracy młota pneumatycznego, to nie powinno mu się nic strasznego stać. Polskie drogi już nie przypominają tych sprzed powiedzmy 10 lat i jazda samochodem mu nie zaszkodzi (chyba, że nie masz amortyzatorów w samochodzie ;) ).


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK. Tak zrobię. Pasówka ma tymczasowo przełożony pasek od Poljota, bo stary w pasówce pękł jak przymierzałem, a Poljot dostał już nowy ;-). 

Dzięki za cenne rady i wskazówki (nomen omen) :)

 

Acha, wygląda na to, że pasówka ma stałe "teleskopy". Czy warto je usunąć i zamontować zwykłe, czy jednak szukać paska z podkładką?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Pasek na sztyfty znajdziesz bez problemu w hurtowniach zegarmistrzowskich; jeśli jednak nie bedą mieli do zaoferowania nic odpowiadającego Tobie, możesz kupić standardowy model i przerobić go u kaletnika. Z wymianą na ruchome teleskopy będzie dużo zachodu, a i efekt może nie być piorunujący.

Jeśli chodzi o serwis zegarka, poproś zegarmistrza o umycie i naoliwione werku. Najlepiej znajdź stary, pieczołowity zakład zegarmistrzowski - nie jakiegoś kowala, czy bateryjkarza. Tam też możesz wypolerować szybkę w Poljocie - po tylu latach użytkowania ma prawo być porysowana.

Gdy już naprawisz te zegarki, możesz je spokojnie użytkować - zwłaszcza Poljota. Mechanizm pasówki jest natomiast delikatniejszy (każdy wstrząs, upadek, czy nawet lekkie uderzenie trwale go uszkadza) - na codzień więc odpada...

 

Pozdrawiam,

F

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@OmegaDeVille, Dobrze wiedzieć :) Dzięki.

 

A Poljot ma szybkę szklaną czy plastik, bo po odgłosie mam wrażenie jakby to był plastik, chyba, że to aż tak cienkie szkło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwo się rysują, ale i ich wypolerowanie nie jest trudne.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I poszukaj w starych mechanizmach Cymy, a jak zdejmiesz tarczę to ... możesz nie znaleźć tam zbyt wielu kamieni  :) ... no chyba że Cię to specjalnie nie interesuje.

 

Z Moserami ta pasówka nie ma nic wspólnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.