Heh, też mam podobną pozłacaną krowę, made in germany, dziwnej firmy z jeszcze dziwniejszymi indeksami i piękną zieloną tarczą. Nawet go lubię, bo jest ciekawy. Glashutte przereklamowane. Wolę Poljoty, które są moim zdaniem bardziej dopracowane
Kolega dostał od teścia takiego Urala. Chyba nie spotkałem się z taką tarczą i wskazówkami, ale wszystko do siebie pasuje. Produkcja lata 60., bo bez daty na werku. Trochę go ogarnąłem. Co sądzicie?
We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.