Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wojtbar

Użytkownik
  • Content Count

    156
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

145 profile views
  1. Lata temu nie wykazałem dostatecznej determinacji przy licytacji takiego niebieskiego Beach Stara, był jeszcze w oryginalnym pudełku.
  2. Oczywiście przy tej okazji przypomniałem sobie tego Twojego ... no i moją traumę z nieudanym zakupem nosa w pudełku. Tak myślałem, że się odezwiesz, niestety nieformalny klubik miłośników kołczaków już nie istnieje.
  3. Te wątki o podróbach bywają pułapką nawet dla starych wyjadaczy. Pewnie kilku kolegów zaskoczę, ale to interesujący zegarek. Dlaczego? Nie jest to składak. W sensie dosłownym nie jest to także ordynarna podróba, jeśli już, to ordynarna przeróbka, w której domorosły artysta zmienił logo i napisy. Chyba sam nie był zadowolony z efektu ponieważ zegarek jest w całkiem niezłym stanie, gdyby nie ta ingerencja, to sam bym się zainteresował. Rozwiązaniem jest sygnatura na mechanizmie. Przy okazji, to nie EB a Baumgartner. Ten zegarek to Claro. Firma w latach 60/70 produkowała tanie zegarki oparte na prostych mechanizmach z wychwytem kołkowym (także EB). Bardzo szeroka oferta, często oryginalne wzornictwo, eksperymenty z kopertami z tworzyw sztucznych, choć akurat ten przypadek to klasyczna inspiracja wiadomą marką ... i jak zauważył Kolega, nie Omegą. W każdym razie Claro nie robiło podróbek. Jak można przeczytać na ich stronie, w najlepszym okresie produkowali 500 000 zegarków miesięcznie, to nie była egzotyczna, garażowa firma. Nadal istnieją, nadal produkują zegarki i - przynajmniej częściowo - firma jest w rękach tej samej rodziny von Burg. Ja wiem, zainteresowanie tym fragmentem historii nie jest powszechne, jednak tradycja sięgająca swoimi początkami idei Roskopfa realizowała się na nadgarstkach milionów użytkowników. ?
  4. Indeksy zapewne pokryte były radem, a ten nie miał litości dla wskazówek ... dlatego zostały wymienione.
  5. Podaję kolejne hasła do "googlania"; Gedeon Thommen Thommens Uhrenfabriken AG Waldenburg - z fabryki Revue w tym mieście pochodzą wszystkie przedstawione mechanizmy, a bazą jest cal. 30 (GT30) Zależność między Revue a Vertex była dokładnie odwrotna. To pierwotnie była marka Revue na rynek angielski, potem przedstawicielstwo. Trochę pokory życzę.
  6. Jeśli nie wie się nic o firmie Revue Thommen i nie rozpoznaje mechanizmu z rodziny GT30 to wiarygodność wielu słów spada i lepiej zmilczeć.
  7. Bez głębokiej znajomości szczegółów konstrukcyjnych to jest popularny Revue ... w odrobinę mniej popularnej wersji.
  8. Wieczór zmęczonych staruszków ...
  9. Mechanizm to AS z początku lat 70-tych. Marka niełatwa do namierzenia, mnie najbardziej pasuje angielski jubiler, niejaki Henry Showell z Birmingham. Znalazłem dwa inne Excalibury wiązane z jego firmą. Nawiązanie do legend arturiańskich może ten kierunek potwierdzać. Mikrolisk podaje także inne warianty.
  10. Fajna ta Omega. Włos nawet na zdjęciu wydaje się być sklejony, to może być przyczyna. Zniszczony gwint to niestety częsta przypadłość, po naszej stronie oceanu zakręcane koperty nie były popularne, dominowały zawiasy. Jeśli ich nie ma, a na dodatek brakuje wyraźnego miejsca do podważenia, to warto najpierw próbować odkręcić. Nauczyłem się na własnych błędach.
  11. P.W.Ellis & Co - firma jubilerska z Toronto, oczywiście także sprzedawca zegarków, również Omegi. Sprzedaż "po amerykańsku" do mechanizmu dobierano kopertę wedle życzenia, a że firma była jednocześnie producentem kopert to mamy taki oryginalny efekt. Strony z katalogu 1915-16, jak dobrze poszperasz to go znajdziesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.