lukkluj 53 #1 Napisano 10 Września 2024 (edytowane) Do sprzedania trafiają dzisiaj dwie rzadkie perełki w fajnych cenach. Poniżej mój Sinn 103 St a w drugim ogłoszeniu limitowany Oris 65. Zegar, który chyba najlepiej określa wyrażenie "Moonwach Sinna". Przede wszystkim dlatego, że również latał w kosmos, ale również z tego powodu, że jest to chrono produkowane właściwie w niezmienionej formie od drugiej połowy lat 60-tych XX wieku. Łącznie z niesamowitym pleksi, które daje zupełnie inny klimat i estetykę niż nawet najlepszy wypukły szafir. Kto widział, ten wie. I tutaj jeszcze ciekawostka. Nie mam wielkiego doświadczenia z pleksi, ale w przypadku Sinna 103, którego miałem dwukrotnie, za każdym razem miałem zero problemów z rysami. I to mimo tego, że obok leżał w pogotowiu już Polywatch, jakoś oba nie chciały łapać rys. Zupełnie inaczej niż w przypadku Amfibii sprzed lat. Widocznie nia każde akrylowe szkło jest równe. Przechodząc do samego zegarka to wymiary to 41 mm b/k, 15,5 mm grubości (sporo z tego to "szkło") i 20mm w uszach. Mój egzemplarz, a szukałem go długo, jest z 2018 roku i to jeden z ostatnich na legendarnym Valjoux 7750, ponieważ od jakiegoś czasu Sinn został chyba zmuszony do przejścia na Concepto C99001. Zapewne niewielka różnica, ale wolałem klasyka. Całości specyfikacji dopełniają WR200 i bardzo dobra luma. Sprzedawany egzemplarz jest na bdb. chodzie (nie mierzyłem dokładnie, ale jakieś pojedyncze sekundy odchyłki) i w bdb stanie, bezpiecznie 8/10 na wg forumowej skali. W komplecie oprócz skórzanego paska z klamerką jest praktycznie nowa bransoleta H-link do tego modelu dokupiona przez pierwszego właściciela (zegar kupiłem na Chrono od Duńczyka). Sam jeszcze zdejmowałem z niej folie i założyłem chyba raz, bo wolę go na paskach. No właśnie wypada dodać, że jest to prawdziwy strap monster Oczywiście pudełko i papiery też są. cena: REALIZACJA Edytowane 10 Września 2024 przez lukkluj 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach