Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
cordi7

Chronoswiss Sirius Artist Jumping Hour Regulateur

Rekomendowane odpowiedzi

Na poczatku czuje sie w obowiazku nadmienic, ze nie jestem w zaden sposob powiazany z Chronoswissem - nie jestem jak to sie ladnie mowi "na procencie" - choc chcialbym :D

Wszystkie prezentowane tu opinie sa moje i tylko moje, nikt na nie nie w zadnen sposob nie wplywal - i stoje murem za wnioskiem koncowym - myslicie sobie "dziwnie sie zaczyna".

Ano dziwnie bo stety badz niestety recenzja modelu o dosc dlugiej nazwie Sirius Artist Jumping Hour Regulateur bedzie peanem na jego czesc - i nie chce byc posadzonym o stronniczosc :D

 

O firmie pisalem juz we wczesniejszych recenzjach (do ktorych odsylam), wiec tym razem przytocze tylko znaleziona w internecie ciekawostke - skad wziela sie nazwa Chronoswiss.

Otoz nazwa to jakoby wytwor wyobrazni zalozyciela, Gerda Rudigera Langa, ktory polaczyl greckie slowo "Chronos" (czas) ze "Swiss", jako holdem dla szwajcarskiego zegarmistrzostwa.

 

Model, ktory chcialbym wam przyblizyc ma nieco dluga nazwe Sirius Artist Jumping Hour Regulateur i jest modelem absolutnie wyjatkowym.

Z dobrze poinformowanych zrodel (czytaj @Paweł Bohacz) wiem, ze mialo powstac raptem 12 sztuk modelu w stali z niebieska tarcza pokryta emalia.

(Oprocz wersji ze stalowa koperta Chronoswiss wypuscil rowniez wariant z koperta z 18-karatowego czerwonego zlota, z biala emaliowana tarcza.)

 

 

Skad nazwa "Artist"? Coz, po wczesniejszych wypustach serii Sirius z tloczonym giloszem na tarczy (bardzo ladnych nota bene) Chronoswiss postanowil pojsc o krok dalej.

Na tarczy ze srebra 925 zostal recznie wykonany gilosz, ktory nastepnie zostal rowniez recznie pokryty emalia dajac efekt, ktorego absolutnie nie da sie z niczym porownac.

Mialem w rekach rozne zegarki, od bardzo tanich do jak dla mnie bardzo drogich i powiem wam szczerze - NIC nie jest w stanie rownac sie z recznie emaliowana tarcza.

Nasycenie koloru, glebia, odbicie swiatla potegowane giloszem pod emalia - uwierzcie mi, ze Small Second Blue Orbit wyrywa z kapci ale blednie polozony obok opisywanego zegarka.

 

IMG_3192.thumb.jpeg.a854816fbd083f970293830be87a0b93.jpeg

 

IMG_3193.thumb.jpeg.cd94e0b0585b0286882e4d2bc555d52f.jpeg

 

Zainteresowanych samym procesem emaliowania zapraszam do lektury:

 

https://oracleoftime.com/enamel-dials-watchmaking/

 

https://monochrome-watches.com/buying-guide-enamel-watches-using-rare-techniques-such-as-cloisonne-champleve-flinque-plique-a-jour-porcelain/

 

Polecam rowniez filmy producenta na Youtube, np. ten - od 1:30:

 

 

 

Jesli idzie o sam zegarek: koperta ma 40 mm srednicy, standardowe 20 mm w uchach, 48 mm lug to lug oraz okolo 10 mm grubosci i zapewnia wodoszczelnosc na poziomie 30 m.

 

IMG_3173.thumb.jpeg.f339876e4df7f5eb7fda5a5b146b973f.jpeg

 

IMG_3184.thumb.jpeg.8b787daecb698c8fcef5dd2b0ac45baa.jpeg

 

Mozna w niej znalezc wszystkie elementy DNA Chronoswissa:

  • karbowana lunete oraz dol koperty (coin edge bezel): jest
  • koronka-cebula: jest
  • proste ucha: sa
  • regulator: jest

Jak zawsze w przypadku zegarkow z Lucerny od razu na pierwszy rzut oka, juz z daleka widac z czym mamy do czynienia.

Mozna ten design lubic, mozna nie lubic - na pewno jak zawsze czuc spojnosc projektu, dbalosc o szczegoly i wysoka jakosc.

 

Koperta ma dobre proporcje, jest niska i swietnie wyprofilowana a mocno podgiete ucha otulaja nadgarstek.

Luneta oraz ucha sa polerowane natomiast srodek koperty (mid-case) jest pionowo szczotkowany.

Calosc wyglada solidnie, zgrabnie i elegancko choc mysle, ze z odpowiednim paskiem mozna ten zegarek nosic z mniej oficjalnymi strojami.

 

IMG_3174.thumb.jpeg.022f513c4f926e92c3904c2824c92f6b.jpeg

 

IMG_3176.thumb.jpeg.8cdaa79a5975210e1914ff1f0aa9b595.jpeg

 

IMG_3177.thumb.jpeg.d93bc4bd950d7eec6e8b4316db9255f9.jpeg

 

 

Sercem zegarka jest kaliber C.283 czyli ETA 2892-A2 z autorskim modulem zapewniajacym komplikacje skaczacej godziny (jumping hour) oraz wskazanie czasu jako regulator.

I rowniez tutaj Chronoswiss poszedl na calosc, dekorujac recznie mechanizm - wyglada to po prostu przepieknie i moge sobie tylko wyobrazic, ile czasu ta praca wymagala:

 

IMG_3188.thumb.jpeg.93e8fa74595920aafca6e1d5c22f0084.jpeg

 

IMG_3189.thumb.jpeg.ba8b7b813d953b347c89e9bc4b341fac.jpeg

 

Jak widac dekoracje nie ograniczaja sie do szkieletowego wahnika, cala plyta bazowa jest przepieknie recznie wykonczona - w koncu Artist w nazwie zobowiazuje.

 

Jak juz wspominalem wczesniej to, jak zegarek gra swiatlem ciezko oddac na zdjeciach pozwole sobie zatem wrzucic dwa krotkie filmiki - sami ocencie, mi tarcza kojarzy sie z refleksami swiatla na wodzie:

 

 

 

 

Czas przejsc do finalnego podsumowania - i powiem tak: wszyscy wiemy, ze celem tego hobby jest gonienie kroliczka a idealna liczba zegarkow w kolekcji jest n+1, gdzie n to ilosc obecnie posiadanych zegarkow.

Trzymajac ten zegarek w rekach bylem chyba tak blisko zegarkowego spelnienia, jak kiedykolwiek bedzie mi dane. Chlonac detale tarczy i podziwiajac glebie koloru osiagnalem zegarkowa nirwane - to moglby byc moj exit watch.

Biorac pod uwage pietyzm wykonania kazdego pojedynczego elementu oraz fakt, ze Chronoswissowi udalo sie stworzyc calosc, bedaca lepsza niz suma czesci skladowych, cena 12.600 EUR (z 2015 roku) wydaje sie byc ... uczciwa.

 

Dobra, dosc sleczenia przed ekranem - sa lepsze rzeczy do roboty. Na przyklad gapienie sie z usmiechem na twarzy na nadgarstek.

 

:D

 

PS. W najblizszych dniach postaram sie dorzucic film ze zmiany godziny bo to tez jest cos, co warto obejrzec.

 

 

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydajesz się być zdecydowany na kupno jednego z tych recenzowanych trzech :D


quartz bandit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet gdybym był 😛 to nie wiedziałbym, który brać 🤪

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.