-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Podobna zawartość
-
Przez PULSTON
Zapraszam do dyskusji / dzielenia się swoją wiedzą i pokazywaniem swoich 'elektryków' tych sprawnych i tych wymagających 'uwagi'.
Mile widziane zadawanie pytań od osób chcących dowiedzieć się czegoś i podawanie informacji od osób mających takową wiedzę. Poddawanie w wątpliwość jak i rozwiewanie wątpliwości oraz publikowanie wszelkich informacji na ich temat.
Zegary elektromagnetyczne można zaliczyć do niszowej kategorii zegarów, ponieważ zaledwie tylko kilka % w ogólnym pojęciu zegarów jest na rynku kupna-sprzedaży oraz wśród hobbystów i kolekcjonerów.
Zegary wykorzystujące prąd do ich napędu powstawały już w XIX wieku i są niemniej ciekawe, dokładne i ładne jak zegary z klasycznymi typami napędu.
Dyskusja może dotyczyć nie tylko marek Ato, Brillie i Bulle, ale każdej innej marki.
Poniżej przykład dwóch zegarów pierwotnych Junghans Ato, które w swojej konstrukcji mają rozbudowany mechanizm służący do sterowania dodatkowymi zegarami wtórnymi.
Datowanie przedstawionych modeli to lata 50-te ub. wieku.
Zasilanie: ogniwo 1.5V
Zegar pierwotny nazywany jest również zegarem matką lub zegarem sterującym.
Zegary wtórne mają również takie nazwy jak: niewolnik, asclave (z jęz. franc.), slave (z jęz. ang.) i działają poprawnie tylko jak są zsynchronizowane z zegarem matką poprzez podanie impulsu elektrycznego.
.
20250902_212918.mp4 20250902_215036.mp4 20250901_231606.mp4 -
Przez kumite
Witam! Z góry przyznaję, że nie mam tego mechanizmu. Nabyłem go lat temu z 10 na jakimś bazarku. Sprzedałem, ale nadal mnie korci co to mogło być. Na długie wahadło, chodził u mnie, Płyty wysokie ok 12cm, grubsze. Reszta na fotach. Palety rubiny regulowane. Czy ten chodzik mógł mieć pochodzenie niemieckie w ramach berlińczyków ? Kompletnie nie wiem. Zaznaczam mechanizm bardzo solidny. Poddaję pod rozważanie. Pozdrawiam. Piotr
-
Przez Lamela
Coraz częściej goszczą u mnie zegary elektryczne. Ciekawe konstrukcje, fajny wygląd i wrodzone lenistwo (nie trzeba nakręcać 🙂) skłoniły mnie do zainteresowania tym tematem.
Ostatnia zdobycz - to amerykański zegar Barr, z napędem systemu Hippa, z końcówki lat 30 XX w.
Historycznie - był to patent A. Poole'a z 1924 r. i produkowany przez pewien czas (do 1934 r.) pod tą marką. Firma Barr przejęła produkcję ok. 1932 r. i kontynuowała ją do zamknięcia w 1937 r.
Bardzo to ciekawy i efektowny mechanizm, wahadło waha się swobodnie napędzając przekładnię chodu i jak jego amplituda spadnie otrzymuje impuls od dźwigni grawitacyjnej zwierającej przy tym styczki i podnoszonej elektromagnetycznie do góry. Impuls następuje co ok. 30 sekund i trwa bardzo krótko, co pewnie wpływa na niskie zużycie energii - istotne dawniej, kiedy źródła zasilania nie były tak wydajne. Zasilanie 4,5 V od trzech ogniw (typu R14), ładnie z tyłu zapuszkowanych.
Działa, nawet dość stabilnie, chociaż jest dość wrażliwy na poziomowanie - pewnie to przez czujnik amplitudy wahadła. Na razie patrzę na niego jak szpak w dziuplę i rozgryzam działanie tych wszystkich dźwigienek - to lubię 😀.
-
-
Przez kumite
Witam! Może ktoś z koleżeństwa ma pomysł jak ustawić pracę tego zegara. Mam problem , na jakiej zasadzie pracuje. Czy krokowo, czy płynnie. Na raziewiem tyle,że kręci się napęd. Rozruszałem go na tyle,że działa. Nie wiem jak ustawić sprężynę na wybieraku , który współpracuje z trzema kołkami na prawym widocznym kole zębatym. Zegar posiada sekundnik, prawdopodobnie w jakiś sposób uzyskuje ruch sekundowy, Przypuszczam. Wybierak pewnie blokuje ruch i w jakiś sposób puszcza koło prawe co sekundę, Nie umiem tego ustawić. Może koledzy wiedzą, jak się do tego dobrać.
Pozdrawiam. P
-
