Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Lamela

Stowarzyszenie
  • Content Count

    200
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

189 Entuzjasta zegarmistrzostwa

About Lamela

  • Rank
    Przyjaciel Klubu

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

354 profile views
  1. Im więcej czytam, tym bardziej "wiem, że nic nie wiem" o tarczach i srebrzeniu oraz innych powłokach 🤥. Zaczynam mieć syndrom doktora, co to "primum non nocere" (o ile tacy są...). Chyba asekurancko kupię taką pastę do srebrzenia, to nie majątek, i zacznę eksperymenty na blaszkach co mi się nawiną. A tak na marginesie - mam taki zegar, co mu się miejscami pozłota wytarła, to może go też później uszczęśliwię (byle nie ogniowo 😝). Zaczynam też myśleć, czy by nie zlecić wykonania duplikatu tarczy, a oryginał zostawić dla potomności. Trochę to kosztowne, ale przynajmniej bezpieczne. Zobaczę, co mi z eksperymentów wyniknie i jakie finalnie będą plany związane z tym zegarem. U mnie pewnie na stałe nie zostanie, szkoda ☹️.
  2. Tarcza do S&H poczeka na wenę i decyzję. Na razie wziąłem się za SPA mechanizmu Nie wiem, czy dobrze czynię, złożyć ten prosty chodzik to będzie wyzwanie 🤪 Są tam takie ciekawskie kółeczka Robi się z tego całkiem atrakcyjne kłębowisko Jedno co fajne - to jakość. Polerowanie czopów i zębników w blisko stuletnim zegarze to po prostu formalność, świecą jak lustro. No i składamy. Ruszy ? 😉.
  3. Witam wszystkich 🙂 Pora zabrać się za tarczę do S-H Jak widać , jest troszkę zapyziała. Potraktowałem ją (oczywiście, po zdjęciu wskazówek...) detergentami i z lekka rozpuszczalnikami, ale poza zmyciem brudu niewiele uzyskałem. Najprawdopodobniej warstwa srebra jest przyczerniała lub wręcz wytarta (szczególnie między 3 a 4). Myślę, że traktowanie mechaniczne nawet najdrobniejszą wełną stalową może tylko wybłyszczeć to, co zostało, ale braki pozostana widoczne. Poczytałem w tym wątku rozważania z końca sierpnia o renowacji tarcz srebrzonych. Na dużą chemię się nie odważę, nie mam w tym kierunku doświadczenia, warunków i dostępu do odczynników. Ciekawa natomiast wydaje się wskazana przez Leszka opcja nacierania pastą srebrową (nawet znalazłem taką na allegro), ale czy przy tak dużej tarczy o sporych powierzchniach bez wzoru nie wyjdzie ona cokolwiek łaciata ? (filmik na YT wygląda atrakcyjnie, ale tam są małe powierzchnie). A może po prostu dać zarobić tym, którzy zajmują się renowacją tarcz profesjonalnie i nie robią tego pierwszy raz ? Mają koleżanki i koledzy jakiś sensowny, sprawdzony namiar ? I ten kuń 🙂. Coś ostatnio co drugi zegar na aukcjach ma konia lub ptaszysko. Czy rzeczywiście tak wtedy zdobiono skrzynki, czy akurat jest to teraz łatwo dostępna aplikacja stolarska ?
  4. Tamto to skrzynia taka trochę "trumienna", nie wiem, czy fajnie na nią paczyć 🤪. Ale orczyk i kwadransiak - rzecz rzadka. Na optykę - wolałbym te liry..., chętnie bym taką przygarnął 😉.
  5. To dużo zależy... Jak pracował w obserwatorium, to był zainstalowany w piwnicy dwa piętra poniżej gruntu i dodatkowo przypięty do betonowej ściany /słupa - warunki idealne. Jak go naprawiałem w domu te blisko 40 lat temu, mieszkałem wtedy nowym domu z płyty na 2 piętrze. Ponieważ zegar jest dość wysoki i wąski, obawiająć się aby nie poruszyć przymocowałem go do ściany (ciekawostka - ten element mocujący który wtedy dorobiłem zachował się przez tyle lat w moich szpargałach i jest ponownie w użyciu 🙂). Ale do rzeczy - też byłem ciekawy dokładności i przez długie miesiące pracowicie wyznaczałem poprawkę wskazań nanosząc wyniki na wykres. Wychodził prawie idealnie liniowy, o stałym nachyleniu (które łatwo było skorygować regulacją bądź cięzarkami), po czym nagle myk - i jednego dnia nachylenie krzywej się zmieniało i tak znowu pozostawało przez długie tygodnie. Zachodziłem w głowę, co jest grane - a on po prostu w pewnym sensie rejestrował osiadanie budynku, zwłaszcza że był sztywno przymocowany do ściany, która go po prostu przechylała. Teraz pewnie będzie lepiej, mam do dyspozycji parter bądź piwnicę, a i to co miało osiąść - to już osiadło 😉.
  6. Niemożliwe... W 1926 r. sam zegar kosztował, wg katalogu, 920 DM, wahadło Rieflera było jako opcja - nie podają za ile. Nie będzie z tego złom, już chodzi i się nakręca elektrycznie 🙂. Potem go rozpirzę na śrubki, ponaprawiam co już mam na liście i zrobię na błysk 🤪. To jest wariant optymistyczny, nie wiem, jakie miny jeszcze napotkam...
  7. Zamieszkał u mnie na jakiś czas ciekawy, nietypowy zegar. To zegar pierwotny Siemans-Halske (HU-7 ?), z około roku 1924 - 1926. Wiadomo mi, że w latach 60 - 90 XX w. służył jako zegar - matka (dlaczego matka, przecież jest w skrzyni typu chłop...😀) w Obserwatorium Sejsmologicznym Instytutu Geofizyki na Uniwersytecie Warszawskim. Nie udało mi się jeszcze dociec, gdzie wcześniej pracował, (a i nie ma już specjalnie kogo zapytać 🤥). Będę szukał, może ktoś - coś wie, gdzieś czytałem, że na UW przed wojną działał zegar który generował oficjalne sygnały czasu - może to właśnie ten ? Ciekawostka - jest on u mnie już drugi raz, ostatnio reanimowałem go w roku 1985-86 (!), potem po likwidacji Obserwatorium i przeprowadzce Instytutu zniknął z pola widzenia, myślałem już że przepadł zupełnie w jakimś salonie lub na złomowisku - ale jednak ocalał i mogę znowu spróbować przywrócić go do życia. Poprzednio, jak pamiętam (dawno to było...), poza zwykłą konserwacją naprawiałem w nim zawieszenie i dorabiałem małą elektronikę do systemu automatycznego podciągania ciężaru i generowania sygnałów czasu. Potem długo, długo (blisko rok 🙂) regulowałem ciesząc się jego obecnością w domu. Teraz też trzeba zacząć od zawieszenia i systemu styczek naciągu, które nie przetrwały wielokrotnych przeprowadzek i pewnie prób napraw, sporo też zabawy będzie z konserwacją skrzyni i tarczy, na których widać wyraźnie ząb czasu i przestawiania z kąta w kąt. To potrwa... Z interesujących technikalii - sercem zegara jest inwarowe wahadło Rieflera, pieruńsko ciężkie (prawie 8 kg) i dość trudne do zdjęcia - żeby to zrobić trzeba rozkręcić wszystkie kabelki, wyjąć mechanizm i dopiero bardzo ostrożnie można je zdjąć z zawieszki. Obawiam się że przy kolejnych transportach nikt tego nie robił, tylko przywiązywał je drutem (są ślady)... Wahadło ma kompensację baryczną i półeczkę na ciężarki regulacyjne, fajnie rozwiązana jest też mimośrodowa regulacja widełek kotwicy, pozwalająca ustawić równy chód. Ciekawy jest mechanizm, niby to zwykły chodzik, ale układ kinematyczny jest dosyć skomplikowany, sporo przekładni (w tym obiegowych separujących) obsługuje układ automatycznego podciągania ciężaru z możliwością naciągu ręcznego - wygląda to na taki wyrafinowany MPZ. Będzie na czym się doktoryzować przy rozbiórce i czyszczeniu 😉. Na razie wstępnie go uruchamiam i robię listę tematów do ogarnięcia - pozwólcie, że będę pytał, bo wiem, że jeszcze niektórych napraw nie robiłem a nie mam tu pola do nieudanych eksperymentów, ten zegar ma szanse trafić do planowanego muzeum sprzętu geofizycznego.
  8. Poproszę o 1 kalendarz ścienny. Przelew w drodze. ---------------------------------------- Zostałeś dopisany do listy.
  9. Wskazówki może i ładne, ale współczesne i jak na mój gust trochę zbyt zdobne. Od p. Skowronka.
  10. Włodek Łabęda - 71 lat, odszedł miesiąc temu 😭
  11. Ja bym tego z lewej powiesił na innej ścianie. Ale fajny jest 🙂
  12. Będe szukał, jak trafię na ślad (w tym i godzinowej) - dam znać
  13. A to nie wiem, czy masz godzinową zgodną z oryginałem. Powinna być chyba taka Zauważ, że ta wskazówka powiela idealnie charakterystyczne elementy minutowej. To jest w moim F&G, ale tu akurat minutowa była "od czapy", założyłem na razie nieźle pasującą parę od innego wiedeńczyka i szukam po internetach - może gdzieś trafię lub będę dorabiał. A może odkupię Twoją ? 😀. A w ogóle zegar wychynął już z piwnicy - warsztatu i zawisnął na honorowym miejscu w moim pokoju Trochę obawiałem się, czy nie będzie zanadto hałasował, co kwadrans bije ilość kwadransów i godzinę - ale to robi na tyle cicho i dyskretnie, że praktycznie "nie wychodzi" z pokoju. 🙂
  14. Tu bym się zgodził, stosowali charakterystyczny wzór. Minuta powinna być taka Szukam do swojego....😩
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.