Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość iwona1

Zegar wiszący

Rekomendowane odpowiedzi

Gość iwona1

Witam na forum,

Kupiłam stary, niemiecki zegar wiszący z okresu międzywojennego i mam następujący problem. Zegar po jednym dniu przestał chodzić. Myślę, że jest to kwestia "ustawienia" skrzyni zegara względem ściany. Po wielu próbach regulowania tymi bocznymi śrubami, nie udało mi się go ustawić. Być może jest to problem banalny, ale na usprawiedliwienie powiem, że jest to mój pierwszy kontakt z takim zegarem a sprzedawca nie jest w stanie mi pomóc. Może ma Ktoś jakieś praktyczne wskazówki ? Aha zegar jest oczywiście nakręcony. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę późno (1 mies) ale może jeszcze ten zegar nie chodzi :?:

 

Pierwszą rzeczą jaką Możesz zrobić to delikatnie "rozbujać" wahadło i sprawdzić odgłosy tykania czy są równomierne. Inaczej -- tak ustaw zegar żeby "tik = tak":)

Bardzo często zegary mają rozregulowany tzw środek poł. wychwytu i muszą krzywo wisieć na ścianie aby pracować. (Wtedy tylko zegarmistrz pomoże)

Adam


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość malman

Zapewne interesuja cie domowe sposoby.Nie jestem zegarmistrzem ale mialem podobny problem dlatego pisze. Kwestia wypionowania skrzyni zegara jest raczej drugorzedna, choc tez wazna. Moj zegar ( trzeci) zakupiony na aukcji przestal chodzic po 6 godzinach. Walczylem dlugo, az w koncu udalo sie. Co zrobilem. 1. Lekko poluzowamen 4 sruby spinajace caly mechanizm. 2. wypionowalem wychwyt czyli ten element na ktorym wisi wahadlo. Musi byc w pionie , wtedy zegar zaczyna rownomiernie tykac. Reguluje sie to recznie bez zadnych narzedzi. Potrzeba do tego jedynie troche technicznego zmyslu.3. przesmarowalem meczanizm uzywajac wd40. Proponuje troche poogladac mechanizm , pomyslec i przystapic do dzialania. Pawel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kwestia wypionowania skrzyni zegara jest raczej drugorzedna, choc tez wazna. 1. Lekko poluzowamen 4 sruby spinajace caly mechanizm. 2. wypionowalem wychwyt czyli ten element na ktorym wisi wahadlo. Musi byc w pionie , wtedy zegar zaczyna rownomiernie tykac. Reguluje sie to recznie bez zadnych narzedzi. Potrzeba do tego jedynie troche technicznego zmyslu.3. przesmarowalem meczanizm uzywajac wd40. Proponuje troche poogladac mechanizm , pomyslec i przystapic do dzialania. Pawel

 

 

Bez "wypionowania" zegar nie będzie chodził to chyba oczywiste :) Piszesz o tym w p.2 Tylko, że łatwiej jest (amatorowi) przesunąć skrzynkę na ścianie niż grzebać wewnątrz mechanizmu.

Moja rada była adresowana do kogoś kto pisze "jest to mój pierwszy kontakt z takim zegarem" dlatego nie starałem się zagłębiać w technikalia.

 

Napisz proszę po co lub dlaczego wykonałeś czynności z p.1 :?: uzasadnij.

W p. 2 mijasz się z prawdą bo wychwyt to para elementów koło wychwytowe + kotwica

Napisz jakie miejsca "potraktowałeś" środkiem WD40

 

Pozdrawiam

AM


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bogus

Kilka dni temu zakupiłem zegar wiszący , niestety nie potrafię określić jakiej jest marki i z którego pochodzi roku, kompletnie się na tym nie znam.

Chodzi, rownomiernie tyka ale zauważyłem, że jak bije to odstępy między kolejnymi uderzeniami są dosyć długie.

Np jak zbliża się godzina 8 , to zaczyna bić kilka minut przed ósmą , a kończy bicie nawet 4 minuty po ósmej.

Od czego to zależy? Czy można to jakoś wyregulować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tempo bicia jest regulowane oporem powietrza, działającym na wirujące skrzydełko. Można przypuszczać, że przekładnia (albo samo skrzydełko) jest zablokowane kurzem lub starym smarem.

 

J.


Jacek Tomczak - Janowski

-=WSzA=-

Warsztat Szyderstwa Artystycznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bogus

Dzięki,

najprawdopodobniej jest to sprawa kurzu, ponieważ jest to stary zegar.

Ale niestety sam sobie chyba nie poradzę i nie wiem w którym miejscu jest te skrzydełko.

Chyba poczekam i po świętach dostarczę go do zegarmistrza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.