Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość GORKY 8

temat o rowerach

Rekomendowane odpowiedzi

Gość GORKY 8

jakiej firmy rower warto kupic. mam zamiar kupic sobie rower bo ten który mam obecie ponad 5 letniego victusa jest juz mocno wyrobiony a wymiana akcesoriów będzie pewnie zbyt kosztowna. trzeba mi tani rower głównie do szybkiej jazdy po ulicy. bede szukał w komisie bo ostatnio jest ich pełno sprowadzanych z niemiec tylko nie wiem która z tych firm jest solidniejsza. znacie się na tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

podstawowa sprawa ZA ILE? szosowy, trekking? cos wiecej o przeznaczeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te sprowadzone to są zŁodziejskie . Jak po ulicach to trekking/cross lub szosówka lub hybryda-hybryda to wbrew pozorom nie jest szosówka z prostą kierownicą, zmiany geometrii powodują że hybryda jest łatwiejsza w prowadzeniu, wybacza błędy , nie jes taka nerwowa. Jeżeli będziesz kupował rower uzywany to lepiej kup na stalowej ramie, aluminium kumuluje naprężenia i kilkuletnia rama /jesli była ostro uzywana/ może pęknąć, stal jest zaś wieczna. Szukałbym czegoś na ramie ze stali chromowo-molibdenowej (cro-mo).

Osobiście skłaniałbym się ku stalowej (cro-mo) hybrydzie. Mniejszą wagę przyłóż do osprzętu, IMO ważniejsze niż przerzutki są koła (szprychy z nierdzewki, piasty markowe), stery, korby. Ja mam takie podejście, że części które się trudno wymienia mają byc solidne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

grzesiek, za przwdziwa chromo-molibdenowa rame kolega zaplaci krocie, a kwestia katowanej, szosowej ramy aluminiowej jest raczej dyskusyjna (o ile juz nie jest peknieta - jesli mowimy o uzywanych). prawda jest, ze aluminiowe ramy z wiekiem sztywnieja, ale upatrywalbym tu raczej mniejszego komfortu jazdy, niz trwalosci. to ma byc sprzet na szose/ miasto, a nie do skakania. Co do osprzetu - zawsze mozna go wymienic na lepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja w lokalnym klubie "wyżebrałem" - znalazłem w magazynie - sliczną starą klasyczną ramkę na rurach Dedacai i kosztowała mnie 100 + piaskowanie, wygrzewanie, lakier proszkowy, razem 200. Złożyłem na niej singla na miasto. Części używane, nowe ale od dawna nieprodukowane, dostane zabytki z zaprzyjaźnionego warsztatu.

Sporo ramek stalowych widziałem na giełdzie w Słomczynie, raczej nie kradzione, wszystkie w malowaniu klubu jakiegoś z niemiec. Znajomy dał zaś 600-700 złociszy za stalową, ręcznie robioną, lutowaną ramkę od pana Orłowskiego ze Szczecina. Ma też różne fajne i na wymiar robione, ale to już droższe.

 

Mam awersję do aluminium - nie podobają mi ię te ramy z grubymi rurami :roll: Sporo ważę i do stali mam zaufanie :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

wszystko to prawda. miales farta ze swoja rama, pozazdroscic producenta :wink: . nie wiem z jakiej stali robi orlowski (znam tylko jego produkty alu - swietne), ale cena, ktora podajesz sugeruje, ze daleko jej do np. Twoich rurek.

 

reasumujac, ramy ze stali cr-mo sa bardziej komfortowe, trwalsze niz aluminium i wolniej sie starzeja. ale ciezar ramy wykonanej z nawet najbardziej wyrafinowanych rurek cr-mo jest zauwazalnie wiekszy niz porownywalnej ramy alu. GORKY 8, musisz stwierdzic co dla Ciebie jest wazniejsze.

 

Mam awersję do aluminium - nie podobają mi ię te ramy z grubymi rurami Sporo ważę i do stali mam zaufanie

 

kwestia gustu :wink: z reszta nie sa az takie grube. jesli chodzi o zaufanie, to spokojnie. osobiscie dosiadam aluminiowej kony i uwierz mi nie zaluje jej przeciazen na wyjazdach w gory. przypominam, ze rozmawiamy o rowerze na szose :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

niekoniecznie musi byc tylko na szose> główne założenie w miare ładnie wyglądający, trwały i zeby w miare szybko się na nim jezdziło i kosztował jak najmniej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przejżę katalogi. Teraz są wyprzedaże, może coś nowego zmieścimy. Byłoby łatwiej gdybyś cenę jakąś rzucił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

zeby rozmawiac konkretnie musimy znac kwote, jaka chcesz przeznaczyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o nowe górskie, to najlepszy stosunek jakości do ceny zauważyłem u Unibike`a, Authora ... ale tu mowa o góralach z klasy cenoewej ~2000 PLN (takiego szukałem)

 

Teraz od trzech lat ujeżdżam trekkinga na jakiejś włoskiej aluminiowej no-name`owej ramie. Katuję go i na szosie i w lekkim terenie (lasy i miejskie chodniki oraz krawężniki :lol: ). Osprzęt standardowy - SiSy wystarczają w zupełności do takiej jazdy, hamulce jakieś Alhonga czy cuś... Zainwestowałem w obręcze, bo przy mojej wadze to ważne - z tyłu stożkowa Vuelta, z przodu coś w podobnej klasie, ale firmy nie pomnę. Poprzednie się gięły, te spisują się bardzo dzielnie. No i amortyzator (trekkingowy Suntour CR - po trzech latach żadnych luzów i płynna praca, a nie szanuję go zbytnio). Przy aluminium bez amora nie ma jazdy. Wymieniałem też stery na lepsze, piasty jeszcze wytrzymują.

 

Generalnie zgadzam się z Grześkiem - najważniejsze są te elementy, które wpływają na ogólną wytrzymałośc roweru - obręcze, piasty, ster, korba...


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

cena no cuż! :oops:

używany zeby był jak najtańszy najlepiej poniżej 500zł! nie znam się na rowerach pytam więc was bo byłem kiedyś w komisie i widziałem jakieś niemieckie rowery poniżej 200 zł ciekaw jestem ile są one warte jakościowo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

hmm. no to faktycznie pozostaja ci uzywane. nie znam cen rowerow z drugiej reki, ale mysle, ze u Witeski cos znajdziesz. moze nie od razu, ale do wiosny jest jeszcze troche czasu. kiedys widzialem u niego calkiem spoko univege ponizej 1000 pln. jesli chodzi o relacje ceny do jakosci to polecam ci wheelera, kelly'sa, authora, mozna tez poszukac gianta, choc ja osobiscie go nie lubie, tansze meridy. warto tez zwrocic uwage na fuji i leader foxa. To wszystko sa relatywnie tanie marki, ale to nie znaczy, ze nie mozna znalezc czegos ciekawego jak w/w univega, czy tez rama grzeska. jak cos Ci wpadnie w oko, to daj znac - podumamy razem :wink: :lol:

 

ps. osobiscie polecam Ci Wheelera - swietne rowery za super cene (przeklada sie to rowniez na sprzet uzywany).

 

edit: aha, zeby ocenic rowery, ktore widziales, trzeba by bylo znac marke i osprzet. pytaj sprzedawce o firme, jaka rama, klasa osprzetu (nie przerzutki, ale wlasnie suport, korby, piasty, reszte mozna z czasem wymienic i nie sa to duze koszty)

 

ze u Witeski cos znajdziesz
nie wiem dlaczego zalozylem, ze bedziesz kupowal w Lublinie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chodzi o tanie i nowe to jestem bardzo miło zaskoczony oglądanym niedawno Maximem. Poalska produkcja, duży eksport do europy. Z polskich rowerów chyba najprzyzwoiciej zrobiony. Nie odbiegga od markowej konkurencji. Co ważne można go kupić w prawdziwych sklepach z rowerami, nie z mydłem i powidłem, dzięki temu przed sprzedażą jest solidnie złożony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

a jaka jest jego cena i jego przewidziane przeznaczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

masz moze foto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

a jak jakościowo oceniacie mójego obecnego bicykla marki victus?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8
To cała marka. Wrzuce Ci linka: http://www.zasada-rowery.pl/oferta.php?men=3

Do miasta to ja bym coś z linii Excursion.

czy aby zobaczyć oferte trzeba się logować? bo mi się włacza strona z oferto ale nic na niej nie ma?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie masz napisy jak przez mgłę SPORT COMPLETE TRENDY..., jak najedziesz kursorem to wświetla sie lista modeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te Maximy od Zasady, które widziałem są "dorobione" - gładki lakier, równe spawy, brak zadziorów, śruby trzymające rozmiar łba, czyste gwinty etc.

 

@Victus :? jak ktoś robi/firmuje rowery, węże ogrodowe, szpadle i motyki to tylko mi brakuje by jakiś zegarek wypuścił :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
@Victus :? jak ktoś robi/firmuje rowery, węże ogrodowe, szpadle i motyki to tylko mi brakuje by jakiś zegarek wypuścił :lol:

 

i poióro :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gorki 8... rama jak rama... ja bym wybrał mimo wszystko aluminium...najlepiej aluxx sl ale to drogawa impreza... wiadomo nie od dziś ,że im lżejsza jednostka tym lepiej i sprawniej się rowerkiem jeździ...ale nic tak nie poprawia właściwości jezdnych jak najlżejsze elementy które się obracają czyli koła (felgi, szprychy, piasty, opony, zębatki)... nic Ci nie da leciutka rama, sztyca, kierownica itp i toporne ,ciężkie koła... lepszym rozwiązaniem jest tańsza (cięższa rama i inne elementy statyczne) plus super lekkie 'obrotowe' elementy... ja bym nie szukał i wybierał konkretnej firmy myśląc ,że jest lepsza od innej... bzdura! każda szanująca się firma w tym interesie stosuje komponenty od tego samego producenta czyli od Shimano lub SRAM... więc chyba lepiej złożyć rower 'samemu'... ale za 500,- napewno nic dobrego się nie kupi... same tanie lekkie i wytrzymałe felgi Mavick 517 do górala kosztują ok 160,- za sztukę... dobrze 'zestrojony' góral może szybkością konkurować z niejedną kolarką... być zwrotny... może być wytrzymały jak rower downhill'owy...i ładny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tia, koleś za jedno koło płacił cosik koło 1500 zł. A samochód kupił za 2000. To jest pasja. Ja staram sie jednak zrozumieć lidzi dla których rower to pojazd a nie fetysz. Chociaż jazdy G-Drivem wspominam miło.

 

Jeszcze jedna uwaga. Jeżeli zamierzasz mocować do podsiodłowej rury fotelik dla dziecka, to pamiętaj, że te sportowe ramy często szlag trafia przy takiej operacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

a jakie jest wasze zdanie na temat starych wysłużonych i ........ rowerach na którenja mówie ukrainy(choć nie wiem fachowo jak one się nazywajo!)

moj znajomy ma taki zresztą jak wiele ludzi jezdzi się na nim bardzo lekko w końcu ma ogromne koła tylko ten wygląd.......!

ale jedno trzeba przyznac ze do jazdy po ulicy to jeden z najtańszych i szybsych rowerów! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.