Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość GORKY 8

temat o rowerach

Rekomendowane odpowiedzi

Gość yarhard

Panowie, nie przeginajcie. rower moze byc pasja na ktora wywala sie grube pieniadze i nic nikomu do tego. Moze byc tylko srodkiem transporu, a moze byc rekreacyjnym urzadzeniem do niedzielnych przejazdzek z rodzinka. Nie o tym jest mowa :!: gorki okreslil scisle jaka sume chce przeznaczyc i w tej kwestii starajmy sie mu pomoc. Za te pieniadze trzeba znalezc rower najlepiej pomyslany jako calosc, a nie dyskutowac czy lekka rama, czy lekkie kola.

 

 

same tanie lekkie i wytrzymałe felgi Mavick 517 do górala kosztują ok 160,- za sztukę

i moze ma je zalozyc do swojego victusa :?: :lol: najlepiej crossmaxy...

dobrze 'zestrojony' góral może szybkością konkurować z niejedną kolarką

chcialbym to zobaczyc :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem zdania, że jak tani rower to właśnie prosty i bez przerzutek. Argumenty:

-tani rower to tanie przerzytki itp, zaraz się popsuje

-jak czegoś nie ma to się nie popsuje

-jak byłeś mały to nie było przerzytek, a była radocha

-single wracają do mody

-jak stoją 2 rowery, jeden z przerzutkami i wygląda jak górski, a drugi bez i wygląda jak zwykły rower (przysłowiowa ukraina) to który ukradną?

 

Yarhard, dobrze powiedziane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
a jakie jest wasze zdanie na temat starych wysłużonych i ........ rowerach na którenja mówie ukrainy(choć nie wiem fachowo jak one się nazywajo!)

moj znajomy ma taki zresztą jak wiele ludzi jezdzi się na nim bardzo lekko w końcu ma ogromne koła tylko ten wygląd.......!

ale jedno trzeba przyznac ze do jazdy po ulicy to jeden z najtańszych i szybsych rowerów! :lol:

 

ja je nazywam kozami :lol: super sprawa jesli ktos nie lubi pochylonej pozycji. faktycznie sa wygodne i praktyczne. najlepsze sa chyba te sprowadzane z Holandii i Belgi - tam jest ich najwiecej i zwykle sa to solidne bezawaryjne sprzety (o ile tylna piasta jest ok, bo w niej zabudowany jest naped). sluza raczzej do wolnego, majestatycznego przemiszczania sie z pkt A do B.

 

edit: jak sie nad tym zastanawiam to singiel na miasto jest debest. tylko trzeba troche pomyslec i pochodzic za tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i moze ma je zalozyc do swojego victusa najlepiej crossmaxy...

 

...nawet jak do Ukrainy sobie założysz takie felgi to poczujesz różnicę :lol: tylko po co... victusa bym wyrzucił bo już ktoś próbował kiedyś zrobić się na Dianę Ross i chyba mu nie wyszło... :lol:

 

chcialbym to zobaczyc

 

to proste... kup np niezłą kolarkę Gianta za ok 4000,- która waży ok 11kg i ścignij się z moim 8 kg góralem :lol: no chyba ,że masz taką parę w nogach i serduchu jak Lance Armstrong :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

a jkie widzicie tanie rowerki bez przezutek fotki mile widziane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Danski przełożeń Ci braknie i aero w góralu nie takie, kondychę mam słabą ale na szosówce to do 60-70 się w bezwietrzny dzień rozbujam, a na "górku" wyżej 40 nie dam rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
...nawet jak do Ukrainy sobie założysz takie felgi to poczujesz różnicę Wink tylko po co... victusa bym wyrzucił bo już ktoś próbował kiedyś zrobić się na Dianę Ross i chyba mu nie wyszło... Wink

sam sobie odpowiedziales

 

to proste... kup np niezłą kolarkę Gianta za ok 4000,- która waży ok 11kg i ścignij się z moim 8 kg góralem Wink no chyba ,że masz taką parę w nogach i serduchu jak Lance Armstrong

 

sugerujesz, ze zlozyles swoje 8 kg za 4000 ?! jestem pelen podziwu :wink:

puki co przyjmuje wyzwanie swoim 9,5 kilowym goralem. pod jednym warunkiem - na terenowych kapciach :wink:

 

Danski przełożeń Ci braknie

o to to to :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybrałem kilka rowerów, które warto byś obejrzał. Nie wszystkie mieszczą się w 500 zł, ale jest srodek zimy i ceny pewnie spadły. Dobry czas na targowanie.

"górskie" (ale w góry z tym nie jedź)

-Author Trophy

-Decathlon Rockrider 5

-Kellys Radius

-Kross Hexagon V5

-Leader Fox Indian Gent

-Magnum Meteore S

-Maxim Hihglander 200/201

crossowe

-Author Prome

-Decathlon Riverside 3L

-Kellys Result

-Leader Fox Picnic

Trekkingowe

-Kross Trans Continental

-Maxim Excursion 110/120

-Maxim Complete

miejskie

-Delta Classic STEF

-Forester Trend Trek

-Kross Retrospekcja - stylowy

-Kross 6th Avenue

-Maxim Classic 001/002

 

 

Unikaj ram o dziwacznych kształtach, te tradycyjne są dopracowane i ciężko coś zchrzanić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GORKY 8

ciekawa propozycja! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

a za reszte proponuje wymiane obreczy ze szprychami na aluminowe (np. rigida albo alexrims) i jak najwezsze opony. (tu Danskiemu trzeba przyznac racje co do masy rotowanej)

 

jak bys mial jeszcze 250 zeta... eh :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Yarhard, jakby miał to co byś zaproponował? Tak z ciekawości pytam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Danski przełożeń Ci braknie

...nie wiesz jakie mam :lol:

...dobrze ja się nie sprzeczam... oczywiste jest ,że to dwa typy rowerów do zupełnie innego przeznaczenia... ale na początku powiedziałem ,że można sobie złożyć samemu górala który przewyższy prędkością i przyspieszeniem niejedną kolarkę... nie po to to mówię żeby coś udowodnić jak np wyższość jednego nad drugim tylko po to żeby pokazać że można samemu złożyć coś lepszego jakościowo za dane pieniądze niż te same wydając na jakąś kiepską 'firmówkę'...

...ja poprostu wolę poczekać i powoli kompletować dobre jakościowo i odpowiednio dobrane komponenty niż spieszyć się i ładować kasę w często przypadkowe 'składaki' firmowane przez nawet szanowane firmy...ale rozumiem ,że to co dobre dla mnie niekoniecznie jest dobre dla innych...

 

by the way...jeśli już wymieniać obręcze i szprychy i opony to należy również piasty bo bez tego nie ma sensu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Tobą, ale:

-samemu nie złożysz lepszego niż firmowy jeżeli przeznaczas mniej niż 2500-3000 zł

-trzeba mieć wiedzę i doświadczenie

-trzeba mieć czas

-trzeba mieć porządne narzędzia

Początkującym radzę kupić gotowy w miarę uniwersalny rower na dobrej ramie, potem lepiej wiesz czego chcesz i wymieniasz części na dopasowane do jeźdźca.

Sobie zaś życzę ramy Softail od Orłowskiego, ale na koła 28" (z grubymi oponami) i z poziomymi hakami kół, sztućca zacnego na sprężynie stalowej z tłumieniem i otwartą kąpielą i napędu na produktach Rolhoffa (czy jak on się pisze) włącznie z piastą 14 biegową, łożyska maszynowe wzędzie gdzie się da, sztyca/wspornik/kiera gięta z karbonu wszystko, zatrzaski ubijaki. Lekki być nie musi, ważne by do włóczenia się nadawał. Ewentualnie sprzęt na XT i ramie Morati. Rozmarzyłem się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ramy Softail od Orłowskiego, ale na koła 28" (z grubymi oponami) i z poziomymi hakami kół, sztućca zacnego na sprężynie stalowej z tłumieniem i otwartą kąpielą i napędu na produktach Rohllofa (czy jak on się pisze) włącznie z piastą 14 biegową, łożyska maszynowe wzędzie gdzie się da, sztyca/wspornik/kiera gięta z karbonu wszystko, zatrzaski ubijaki.

 

Aha.

 

:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
@Yarhard, jakby miał to co byś zaproponował? Tak z ciekawości pytam

te leader foxy, ktore sam zaproponowales na aluminiowej ramie za 779, oczywiscie do negocjacji.

 

nie po to to mówię żeby coś udowodnić jak np wyższość jednego nad drugim tylko po to żeby pokazać że można samemu złożyć coś lepszego jakościowo za dane pieniądze niż te same wydając na jakąś kiepską 'firmówkę'...

...ja poprostu wolę poczekać i powoli kompletować dobre jakościowo i odpowiednio dobrane komponenty niż spieszyć się i ładować kasę w często przypadkowe 'składaki' firmowane przez nawet szanowane firmy...ale rozumiem ,że to co dobre dla mnie niekoniecznie jest dobre dla innych...

 

tak z ciekawosci spytam, jesli to nie tajemnica, o specyfikacje Twojego sprzetu???

 

jeśli już wymieniać obręcze i szprychy i opony to należy również piasty bo bez tego nie ma sensu...

jesli wystarczy kasy to oczywiscie, natomiast wywalenie stalowych obreczy i szprych tez bedzie zauwazalna.

 

sztućca zacnego na sprężynie stalowej z tłumieniem i otwartą kąpielą

chcialem napisac, ze przy dzisiejszych wynalazkach typu SPV stalowa sprezyna to niepotrzebne obciazenie, ale potem przeczytalem o morati i juz nic nie mowie :wink:

sam jezdze na marcochu ze sprezynka (rocznik '02) i jest nie do zajechania. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po prostu lubię urządzenia "niemordowalne". Jak mi padnie amor ze sprężyną stalową to nie będzie tłumienia, ale się nie zapadnie i można jechać. A jak komora się rozszczelni na zadupiu to :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli chodzi o amory ~ 1000 PLN to rządzą bombery marzochowe i tylko one. Sprzęt niezniszczalny i bardzo łatwy w serwisie.


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard

ba :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tak z ciekawosci spytam, jesli to nie tajemnica, o specyfikacje Twojego sprzetu???

 

rama: Giant XTC Team (sztywny tył)

widelec: Rock Shox SID

przerzutka tył: XTR

przerzutka przód: XTR

klamkomanetki: XTR

hamulce: v-braki XTR

korby: XTR

kierownica + mostek + sztyca + siodełko: Ritchey WCS

pedały: XTR

kaseta: SRAM 9.0

obręcze: Mavick X317

szprychy: DT Swiss Pro

piasty: DT Swiss Hugi

 

...całość z roku 2003 oprócz przerzutki tył i przód (2005)...i łańcucha Rolhoff'a (2005)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
tak z ciekawosci spytam, jesli to nie tajemnica, o specyfikacje Twojego sprzetu???

 

rama: Giant XTC Team (sztywny tył)

widelec: Rock Shox SID

przerzutka tył: XTR

przerzutka przód: XTR

klamkomanetki: XTR

hamulce: v-braki XTR

korby: XTR

kierownica + mostek + sztyca + siodełko: Ritchey WCS

pedały: XTR

kaseta: SRAM 9.0

obręcze: Mavick X317

szprychy: DT Swiss Pro

piasty: DT Swiss Hugi

 

...całość z roku 2003 oprócz przerzutki tył i przód (2005)...i łańcucha Rolhoff'a (2005)

 

1.i niby porownanie z szosowka za 4 tys mialo miec sens :?: :!: :lol:

2. kolega gorky8 ma na caly rower ok 500 pln, czyli tyle ile kosztuje twoj mostek. gdzie tu rozmowa o zbieraniu i kompletowaniu???

 

ps. jakis zawodowiec jestes, czy co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównywać wszystko można... zresztą na ten temat pisałem już wcześniej... napisałem również ,że za 500,- nic porządnego się nie kupi chyba ,że jakiś używany od kogoś kto jest zdesperowany... ja osobiście poczekałbym uzbierał min 1000,- i już coś można złożyć...napewno lepsze cudo niż za tą samą kwotę 'firmówkę'...

...jeśli chodzi o mnie to jestem amatorem... poprostu jeśli cokolwiek kupuję to albo rezygnuję (jeśli jest coś dla mnie nieosiągalne) albo czekam i kupuję coś lepszego... jak Anglicy powiadają ..."tylko bogatych stać na tandetę"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość yarhard
"tylko bogatych stać na tandetę"...

 

patrzac na twoj rower, to masz raczej radykalne podejscie do tego powiedzenia :wink:

 

nie zgodze sie jednak z Toba w kwestii skladania. ma to sens dopiero powyzej 5000 pln, kiedy mozesz juz wybierac w producentach, grupach, czy modelach. za 1000 i tak kupujesz najtansze czesci z mozliwych, bez wzgledu na to, czy robisz to sam, czy kupujesz gotowca. wlasciwie to nie wiem czy biorac przykladowy rower za powiedzmy 1500 zl uda ci sie zlozyc taki sam kupujac to wszystko na czesci. napewno nie zlozysz nic lepszego. mozna tylko pobawic sie w zamiane typu shimano/sram w odpowiednikach grup.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1000 złotych to suma w której bez zastanowienia brzałbym rower firmowy. Poniżej 2500 nie da się złożyć nie oszczędzając, tymczasem wielcy producenci kupują częsci w ilościach hurtowych lub niektóre wręcz sami produkują. Jak sam kupujesz tanie części to jesteś zdany na to co jest, a nie co Ci odpowiada. Slkep przywiezie Ci mostek za kilka stów, ale jak chcesz taki za 50 to bierz ten co jest albo spadaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.