Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

hiob

IWC - rozbite szkiełko i "kulawy" Heuer Carrera

Recommended Posts

Mojej kochanej żonie upadł złoty "Schaffhausen" i szafirowe szkiełko popękało w kilku miejscach. Wygląda to okropnie. Nie bardzo mam ochotę wysyłać go gdziekolwiek i najchętniej osobiście przyniósł bym go do zegarmistrza i zaczekał na naprawę. Obawiam się jednak, że nie każdy ma akurat na składzie odpowiednie szkiełka. Czy mógłby mi ktoś poradzić, gdzie takiej naprawy można dokonać? Będę w Polsce w czerwcu. głównie w Krakowie, ale także z pewnością odwiedzę Warszawę. Czy można się z kimś wcześniej umówić, by zdobył odpowiednie szkiełko? I jaki powinien być orientacyjnie koszt takiej naprawy? Fotka jeszcze sprzed wypadku, dotrę do domu, sfotografuję go w aktualnym stanie.

 

iwc14pz.jpg

 

Także mój stary Heuer Carrera powinien odwiedzić lekarza. Tam coś jest podobno zgięte, dlatego chodzi jak chce. Ale to zegarek "po przejściach". Szkiełko też ma porysowane, to zwykłe, plastikowe szkiełko. Kto w Polsce mógłby go przebadać i ewentualnie naprawić? Jaka szansa, że udałoby się to zrobić na poczekaniu, czy w tydzień? Nie będę w Polsce długo.

 

heuer30pa.jpg

 

Pozostałe zegarki na razie OK... Jeszcze mi się ich nie udało "załatwić". :lol::D

 

4zegarki49wp.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sławkowska 2 w Krakowie - szkiełko oryginalne to ok 2 tygodni czekania.

Można zastosować zamiennik - jako że ten IWC nie ma żadnej powłoki AR

na szkle nie jest to zły pomysł. Szkiełko zamienne szafirowe do 3 dni

można zamówić i zamontować.

Heuera można również oddać do Strojnego na Sławkowską 2 albo do Kowala

na Rynku Głównym koło Piwnicy Pod Baranami.

W 7 dni spokojnie dasz radę wszystko załatwić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki serdeczne za odpowiedź, z pewnością skorzystam. Jaki będzie orientacyjny koszt wymiany szkiełka w IWC? Bo w Heuerze to pewnie grosze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fotki. Prawdę mówiąc zastanawiam się, co moja kochana żona robi tym zegarkiem? Ona nie pracuje na budowie, jest pielęgniarką. I praktycznie tylko do pracy ubiera zegarek. Czy praca pielęgniarki jest naprawdę tak ciężka, trudna i niebezpieczna, że się rysują szafirowe szkiełka zegarków? :blink::)

 

Jej jest potrzebny zegarek ze utwardzanej stali, nie z miękkiego złota. :(

 

IMG-4404.jpg IMG-4411.jpg IMG-4409.jpg

 

Mam kolejne pytanie: Czy wygląd zegarka także da się odświeżyć? Wypolerować te wszystkie zadrapania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kolejne pytanie: Czy wygląd zegarka także da się odświeżyć? Wypolerować te wszystkie zadrapania?

 

da się ,nie przejmuj się :blink: ...ale do pracy poleciłbym coś w stali...:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesc,

Takiego nurka z kratka na szkle. Moze byc USSR to napewno przetrzyma.

Z tymi zonami tak bywa, zadnego szacunku.

Moja jak usiadla na 200 letnim zegarze (od niechcenia i nie ciezka jest) az steknalem i zrobilem wyklad ubarwiajac przypowiesciami na wyobraznie, ile wojen ( w tym swiatowych ) bylo w miedzyczasie, pozarow itp, a zegar przetrwal - to nie chcielibysmy aby zginal zgnieciony...

Miesiace nad nim pracowalem a ona...

 

 

 

 

 

 

Tylko nurek i to ruski!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe, właśnie. Ale mnie nawet tego Da Vinci nie żal. To jakaś hybryda, kwarcowy mechanizm z mechanicznym chronografem, "IWC caliber 631, Jaeger - Le Coultre base, 25 jewels, 233 elements". Pewnie interesujący zegarek, ale tak, jak z samochodowymi hybrydami, zegarkowe mnie także nie interesują. Bateria i napędzany nią silniczek zawsze zabija duszę. Tak samo w zegarku, jak w samochodzie.

 

Kupiłem go, bo zawsze chciałem mieć "Schaffhausena", a do tego cena była nieprzyzwoicie niska. Nie pamiętam szczegółów, było to dobre 10 lat temu, ale zapłaciłem może 1/4, czy 1/3 katalogowej ceny, za fabrycznie nowy zegarek, z pudełkiem, dokumentami itd. Jednak ubrałem go zaledwie parę razy i "sprzedałem" żonie. To stosunkowo nieduży zegarek i do tego z 18-karatowego złota, więc jej się od razu spodobał. Ale jak nim przybija gwoździe, to potem są skutki. :(

 

Jednak teraz nie ma sensu, by leżał w szufladzie. Żona musi mieć zegarek w pracy, choćby po to, by zmierzyć pacjentom puls. A wstyd, żeby chodziła z zegarkiem z Wal-Martu za 10 dolarów. Dla niej co prawda żadna różnica, mówi, że tak wygodnie, bo jak się bateria skończy, można wyrzucić cały zegarek i kupić jakiś inny, ładniejszy, ale co ona tam wie.

 

Zresztą... wiem, że chciałaby :blink: Da Vinci z powrotem, bo złoty i ... kilka razy faceci pytali o niego, prosili, żeby pokazała, chwalili... Pokazała zegarek, oczywiście. :)

 

Nie robi mi różnicy, czy oryginalne szkiełko IWC, jak się da załatwić inne, szafirowe, w zupełności mi wystarcza. Ale mam kolejne pytania: Czy tego typu Heuer jest skazany na zwykłe, plastikowe szkiełka? I czy jest do zdobycia oryginalna bransoleta do niego, albo coś, co wygląda w miarę podobnie do oryginalnej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś wie, co to za model, albo nr katalogowy tego IWC? Zegarmistrz pyta, a ja jestem daleko od domu i nie mogę sprawdzić w papierach

 

 

Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.