Maro66 63 #176 Napisano 20 Lipca 2006 P.S.Straszny zgred się ze mnie robi. Przepraszam. No coś Ty? Trzeba rozmawiać, przedstawiać swoje racje. Tutaj to nie sejm i można porozmawiać w cywilizowany sposób (przynajmniej tak mi się wydaje):wink: Dowiedziałem sie np. od Ciebie o likaonach. Przyznam że nie wiedziałem Bronię zwierząt bo widziałem co z nimi potrafią zrobić ludzie, z resztą to nie ludzie... W sumie w dzisiejszym świecie nie mądrzejszy ale silniejszy ma rację... 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yurrek 3 #177 Napisano 20 Lipca 2006 Off topic sie robi. Trudno.Marku polecam książki Vitusa Droschera. Tam pewne zachowania zwierzat są genialnie opisane. Mozna je teraz kupić w antykwariatach za czapkę śliwek. "Regułę przetrwania" albo "Rodzinne gniazdo" czyta się z wypiekami na twarzy. 0 Dawaj czasy! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maro66 63 #178 Napisano 20 Lipca 2006 Dzięki! Z pewnością poszukam 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #179 Napisano 3 Sierpnia 2006 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
damiano 1 #180 Napisano 4 Sierpnia 2006 Lezy sobie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maro66 63 #181 Napisano 4 Sierpnia 2006 Labek i Owczarek rewelacyjne 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość mrov@ #182 Napisano 6 Sierpnia 2006 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maro66 63 #183 Napisano 6 Sierpnia 2006 A ma ktoś Beagla? 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #184 Napisano 2 Września 2006 A to mój uśmiechnięty piesio 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość feleksc #185 Napisano 2 Września 2006 mrov@ świetne foty! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość mrov@ #186 Napisano 2 Września 2006 mrov@ świetne foty! Dzięki-staram się jak mogę(ale daleko do poziomu niektórych forumowiczów)."Obiekt" wdzięczny dlatego takie wyszły 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yurrek 3 #187 Napisano 2 Września 2006 Krell - świetne zdjątko tego wiernego przyjaciela. Napisz jak się wabi psisko!Co za uśmiech!Podrap go ode mnie za uszkiem! :wink: 0 Dawaj czasy! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #188 Napisano 2 Września 2006 Krell - świetne zdjątko tego wiernego przyjaciela. Dzięki . Pies wabi się Reks, jest mądry i przeważnie dość przyjazny dla otoczenia. Jednak, gdy wyczuje zagrożenie, potrafi pokazać też agresywną stronę swojej natury (jak przystało na psa stróżująco - obronnego). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #189 Napisano 3 Września 2006 Witam. Chciałbym Wam zaproponować nowy temat (chyba jeszcze takiego na Forum nie było :roll:) - najlepszy przyjaciel człowieka. [...] A mnie się tutaj przypomniał (obsesyjnie) pewien cytat z nowelki z 1930r : "Zegarek to jest piękna maszyna i temu rozumowi ludzkiemu, co ja wymyślił, honor robi. Czy ona kogo zabija, jak, nie przymierzajac, fuzja albo armata? Czy ona kogo truje, tak, jak te maszyny co w wielkich fabrykach różne paskudztwea ludziom w gębę sypią? Zegarek to dla człowieka przyjaciel; on jest z nim, kiedy wesoło i kiedy smutno; on jemu pokazuje, o której porze co robić; on gada, kiedy nikt do człowieka nie zagada; on jego uczy, że czas płynie, i że on, na tym czasie, jak na wielkiej rzece, też płynie do ogromnego morza..." 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marekp 0 #190 Napisano 4 Września 2006 Piotrek- piękny ten cytat, podoba mi się. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin99 #191 Napisano 4 Września 2006 ja też sie pochwale takiego mam pieska... już w sumie od dawna... bedzie juz chyba ponad 10 lat wabi sie Morus...jest niesamowitym graczem w piłkę nożna to moze sie wydawać śmieszne - ale tak prowadzi nosem piłkę, że jest problem, naprawde ogromny problem go wykiwać... a pilke odbiera z łatwościa dostałem go od znajomego księdza jeszcze jako szczeniątko... no i tak już minęło pare latek jest niesamowicie szybki, biega jak oszalały i jak to pieski uwielbia spacery i bieganie po lesie :wink: no i fotka oczywiście oprócz pieska mam też 14 rybek - gupiki, neonki, kardynałki, płatki, molinezje... no i wszelkie inne formy życia takie jak ponad 20 klaktusów, bonsai itp 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin99 #192 Napisano 4 Września 2006 a moja siostra miała takiego zwierza... miała... bo przepadł :cry: nazwała go Futrzak (ciekawe czemu ) no i był to kocur... chodził na baciarki i czasem nie było go 2-3 dni kiedyś było tak że wrócił po tygodniu był typowym pieszczochem, uwielbiał ciepło no i towarzystwo... no i był ciety na wszelakie inne formy życia a tak poza tym to było dobre kocisko jakieś pół roku temu wyszedł tez na dziewczynki... (właśnie gdzieś marzec kwiecień)... u już nie wrócił... ale moze ... wróci jak widać po fotce bestia upasiona 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin99 #193 Napisano 4 Września 2006 heh.... a tu jeszcze skan starego zdjęcia jak jeszcze moja siostra byla w wieku bawienia sie lalkami... można sie pośmiać bardzo fotogeniczny byl ten kot :skock: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość #194 Napisano 4 Września 2006 za***isty! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marekp 0 #195 Napisano 4 Września 2006 Mariusz i Marcin 99 fajne psiurki, od Mariusza widać że duży ale dobrze mu patrzy z pyska 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yurrek 3 #196 Napisano 4 Września 2006 A ma ktoś Beagla? Sorki Marku Twój post gdzieś mi umknął a ja też chciałbym się przyłączyć to Twojego pytania. Strasznie mi sie podobają te łaciatki, poczciwe pyski i ich ogony. :wink: 0 Dawaj czasy! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maro66 63 #197 Napisano 4 Września 2006 Podobno "baciary straszne", ale bardzo fajne. Są u mnie na drugim miejscu, zaraz za czarnymi labladorami 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yurrek 3 #198 Napisano 5 Września 2006 A coś wiadomo o chorobach i wadach genetycznych? 0 Dawaj czasy! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Maro66 63 #199 Napisano 5 Września 2006 Beagle raczej zdrowe są, chyba że czasem zapalenie uszu ze względu na kłapciaste :wink: Labki są z tego co wiem głównie podatne na dysplazję stawów :? I to jest nagminne niestety. Z innej beczki, to zapodałem temat spotkania podstolika rzeszowskiego. Kwkp (czy jakoś tak), Kekacz i ja jesteśmy chętni. Co Ty na to? Można by jeszcze kogoś dozbierać, w sumie trochę ludzi z Rzeszowa jest tutaj. Część się nie chwali :wink: 0 Time is meaningless, and yet it is all that exists. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Yurrek 3 #200 Napisano 5 Września 2006 Beagle raczej zdrowe są, chyba że czasem zapalenie uszu ze względu na kłapciaste :wink: Labki są z tego co wiem głównie podatne na dysplazję stawów :? I to jest nagminne niestety. Z innej beczki, to zapodałem temat spotkania podstolika rzeszowskiego. Kwkp (czy jakoś tak), Kekacz i ja jesteśmy chętni. Co Ty na to? Można by jeszcze kogoś dozbierać, w sumie trochę ludzi z Rzeszowa jest tutaj. Część się nie chwali :wink: Z tego co słyszałem labradory maja jeszcze tendencje do otłuszczania, bo nie potrafią sobie poradzić z apetytem.Uszy kłapciaste są mi znane, bo mój jamnior posiada takowe i to w dodatku "ogromne, muskularne" (jak śpiewał kiedyś M. Zembaty). Ale podczas kapieli wkładam mu waciki, potem wietrzę te uszy, czyszczę oliwką, i nic sie nie dzieje. A co do spotkania, pragne dodać, że jam się od poczatku chwalił, że rzeszowskim "pniokiem" jestem.Świetny pomysł Marku!Chętnie skrzyżuję szklenicę i pogadam o starych karabinach. Musimy sie jakoś trzymać no nie? :wink: Chyba, ze jakieś plagi egipskie nastaną... Ale po plagach też sie można spotkać. 0 Dawaj czasy! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach