tarant 2979 #1 Napisano 3 Maja 2012 W niedzielę, 29.04.2012 roku odszedł człowiek, któremu zawdzięczam wiele. Lingwista, oddany zegarom. Zapewne z racji wieloletniej pracy w Niemczech poświęcił się głównie dziejom "horologii" * na tych ziemiach. Jego publikacje na temat zegarów rocznych, patentów i wzorów zastrzeżonych (DRP, DRGMS), firm takich jak Lenzkirch, Resch wniosły bardzo wiele. Trudno sobie przypomnieć, ile wiadomo było wcześniej. I ten styl postów (i odpowiedzi na PM) na NAWCC. Pełnych humoru, pasji i...niezwykle trudnych do przetłumaczenia (wielokrotnie złożone zdania w niemieckim stylu, gra różnymi językami...). Błyskawicznych i udzielanych niezależnie od ich wagi zapytania (np. po kilkudziesięciu minutach uzyskałem odpowiedź na temat Richarda Tölga z Łodzi). Znaczny był Jego wkład w II wydanie Lexikon der Deutschen Uhrenindustrie 1850 - 1890 Hansa Heinricha Schmida (zdążył go jeszcze zrecenzować). Pod koniec listopada 2011 roku, powalony chorobą zamilkł. W kwietniu powrócił do nas. Ostatni post na NAWCC napisał 22 kwietnia. Doug - thanks, danke. * O ile się orientuję, nie ma takiego pojęcia, nieco wykraczającego poza zegarmistrzostwo w Polszczyźnie... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
amroziuk 99 #2 Napisano 5 Maja 2012 To naprawdę wielka strata Doug był jednym z autorytetów małego zegarowego świata.Z pewnością będzie mi Go brakowało. Pozostaną po nim wspomnienia, liczne listy i maile....to tak mało.[*] 0 AMTak wiele zegarów, a tak mało czasu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kasiaMF 234 #3 Napisano 26 Listopada 2013 to bardzo przykre.... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach