Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Dommir

Notebook

Rekomendowane odpowiedzi

no to sie ciesze ze sie jednak tak nie grzeje a bateria jestem zaskoczony bo czytalem ze jest marna

jestem zdecydowany jak wroce z urlopu to kupuje :(

 

Mam lapka z szerokością ekranu 14,1 o rozdziałce 1440x1050 i sprawdza się świetnie

 

oj ja mialem duzo pomyslow odnosnie wielkosci

najpierw 12-13 cali - bylem praktycznie zdecydowany na samsunga q210

ale pozniej pojechalem do MM i tam zobaczylem jaki to grubas (w koncu gdzies musieli zmiescic te wszystkie podzespoly i poszli w grubosc), zobaczylemtam wtedy Acera 4810T i spodobal mi sie strasznie bo bardzo cieniutki i mobilny i bateria konczy sie po 8 h, wrocilem do domu i niestety tam juz on nie byl taki swietny (slaby procesor ktory muli wszystkie inne dobre podzespoly)

no i w koncu stwierdzilem ze wezme standartowa wielkosc i ewentualnie karnet na silownie zeby miec sile nosic (na maly planowalem wydac kolo 2500)

 

 

btw teraz znowu patrze na te 14 i znalazlem hp 6910p za 2400 - co prawda dysk 80 gb, slabsza grafika i 2 gb ramu ale za to matowa 14 wazaca 2 kg tylko, do tego swietny procek, szybki dysk (7200), bateria 4,5 h i 36 miesiecy gwarancji (6730s tylko 12 miesiecy)

ramu mozna dorzucic zawsze szczegolnie ze jeden slot wolny

 

no nic zastanowie sie jak wroce a narazie od poniedzialku chalupy welcome to :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, miałem Acera 15 cali, i rzeczywiście jakość wykonania średnia. Odpadł mi jeden z klawiszy, pękła obudowa przy zawiasie i siadła ładowarka. To wszystko w ciągu 2 lat, w sumie dużo.

 

Przestawiłem się na Toshibę Sattelite 13 cali. Ma już 1,5 roku i jest ok. Jeden minus to lekko "wyrobił" sie lewy klawisz na padzie.

Nie potrzebuje jakiejś super grafiki bo najwięcej korzystam z internetu. Zamieniłem Viste na XP i dołożyłem kostke RM-u przyspieszył.

 

Twardy dysk 160 w zupełności wystarcza, bateria na dziś wytrzymuje 2,5-3 godz, ale używając kompa w domu wyciągam z niego baterię i to chyba działa, wydłuża żywotność zdecydowanie.

 

Waga ok 2 kg, cena 900$ co wtedy dało ok 2200zł, więc może warto iść za przykładem kolegów którzy kupują na zachodnich portalach zaryzykować z gwarancją i kupić laptopika gdzieś poza Polską,

 

Pozdrawiam


Teraz zbieram na coś -)) nowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
btw teraz znowu patrze na te 14 i znalazlem hp 6910p za 2400 - co prawda dysk 80 gb, slabsza grafika i 2 gb ramu ale za to matowa 14 wazaca 2 kg tylko, do tego swietny procek, szybki dysk (7200), bateria 4,5 h i 36 miesiecy gwarancji (6730s tylko 12 miesiecy)

 

to brzmi nieźle. Moim zdaniem 15'' ważąca 2,5 kg lub więcej to stacjonarka z opcją przenoszenia. Mobilność zaczyna się od 2 kg w dół (im oczywiście mniejsze wymiary tym lepiej). Osobiście dręczę (wraz z córeczką, która parę razy nadepnęła, ja przypadkiem zrzucałem ze stołu) Think Pada x61 (bateria 4cell tylko, ale za to waga ogółem 1,3 kg, matryca 12'' matowa). Odporny i lekki, noszę w takich torbach, że nawet nie sposób podejrzewać, że kompa noszę. Żona na MSI Wind z dużą baterią i choć teoretycznie mniejszy (10''), to waży podobnie...

 

Witam, miałem Acera 15 cali, i rzeczywiście jakość wykonania średnia. Odpadł mi jeden z klawiszy, pękła obudowa przy zawiasie

 

Acer kontynuuje tradycję. Mi obudowa pękła przy zawiasie w 2002 r. Najlepsze, że w serwisie ze szczerością wyznali, że one tak mają i już. Niestety było tuż po gwarancji. Od tej pory mają u mnie przechlapane (wiedzieli, że zrobili wadliwy sprzęt i nic z tym nie zrobili, bo mieli formalną podstawę, żeby mnie spuścić)

 

Przestawiłem się na Toshibę Sattelite 13 cali. Ma już 1,5 roku i jest ok. Jeden minus to lekko "wyrobił" sie lewy klawisz na padzie.

 

U300/330? To była dobra mobilna maszyna za niezłą cenę. Jej następczyni U400/440 ma beznadziejną budę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Natomiast odradzam stanowczo badziewia typu Fujitsu-Siemens, Acer :(

 

 

Dlaczego?

Moi rodzice mają...


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U 305. To może być jakiś model na rynek amerykański (tam był kupowany). I jestem zadowolony, mam nadzieję że nic się nie zdaży.

Na moje potrzeby wystarcza. Chciałem kupić VAIO ale był wtedy za drogi ok 1200$.

 

I gdybym teraz zmieniał to napewno pierwszym kryterium byłby rozmiar, uważam że na potrzeby domowe 13'3 jest wystarczająca, do internetu super, film da się obejrzeć no i przede wszystkim waga.

 

I byłby to może Dell XPS bo jest ładny wizualnie, albo najlepiej Toshiba Portege- 0,9 kg :( slim.


Teraz zbieram na coś -)) nowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego?

Moi rodzice mają...

Poczytaj opinie powyżej i uwierz mi, że takich opinii wśród użytkowników tych laptopów nasłuchałem się dużo. Widocznie Twoi rodzice mają szczęście. Tak jak pisałem powyżej nawet w tych gorszych firmach trafiają się dobre egzemplarze ale jest większe prawdopodobieństwo trafienia gniota niż w firmach polecanych przeze mnie. Ogólnie takie firmy jak Acer i Fujitsu-Siemens powinny mieć jedną nazwę - "Awaria" :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U 305. To może być jakiś model na rynek amerykański (tam był kupowany).

zgadza się, u305 to amerykańskie oznaczenie europejskiej U300. 13'' to rozsądny kompromis między wielkością a mobilnością. Też miałem to kupić, jednak w końcu zdecydowałem się na ThinPada. Następny będzie x200 tak za 1,5 roku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh Acer, mam , a raczej miałem , Acer 5024 leży pod łóżkiem maksymalnie połamany. Obudowa po prostu koszmar , po roku użytkowania puściły zawiasy i matryca z jednej strony odpadła . Potem przy naprawdę lekkim upadku obudowa rozpadła się doszczętnie . I ostatecznie poszła prawdopodobnie płyta, w czasie pracy komp zwalnia niemiłosiernie , a jak chce zrobić reinstalację systemu to w pewnym momencie po prostu się wyłącza . Muszę opchnąć go na części ,może ktoś coś potrzebuje ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
heh Acer, mam , a raczej miałem , Acer 5024 leży pod łóżkiem maksymalnie połamany. Obudowa po prostu koszmar , po roku użytkowania puściły zawiasy i matryca z jednej strony odpadła . Potem przy naprawdę lekkim upadku obudowa rozpadła się doszczętnie . I ostatecznie poszła prawdopodobnie płyta, w czasie pracy komp zwalnia niemiłosiernie , a jak chce zrobić reinstalację systemu to w pewnym momencie po prostu się wyłącza . Muszę opchnąć go na części ,może ktoś coś potrzebuje ??

 

Acer jak Acer ale jak wygląda sprawa Steinharta? Wysłałeś już?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
heh Acer, mam , a raczej miałem , Acer 5024 leży pod łóżkiem maksymalnie połamany. Obudowa po prostu koszmar , po roku użytkowania puściły zawiasy i matryca z jednej strony odpadła . Potem przy naprawdę lekkim upadku obudowa rozpadła się doszczętnie . I ostatecznie poszła prawdopodobnie płyta, w czasie pracy komp zwalnia niemiłosiernie , a jak chce zrobić reinstalację systemu to w pewnym momencie po prostu się wyłącza . Muszę opchnąć go na części ,może ktoś coś potrzebuje ??

 

 

Z Acerem się zgodzę, ale co do Fujitsu nie mam zastrzeżeń.

Piekna matowa matryca, bardzo porządnie wykonany. Wygodna klawiatura.

Model ESPR Mobile V6545

 

2 Gb RAMu, 250 HD


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja juz bym wolal Acera od FS :rolleyes:

pieknie wykonany wydaje mi sie ze do czasu

 

A acer 4810T wydaje mi sie juznaprawde dobrze wykonany i gdyby nie ten procek dziadowski to bym go wzial pewnie

a tak to coraz bardziej sklaniam sie do 6910p

bo obudowa to pancerna jest w nim ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście, ten HP 6910 wygląda bardzo dobrze. Bawiłem się nim raz, dużo solidniej wykonany niż HP Pavilion. Może na pierwsze wrażenie Pavilion ładny bo się świeci itd. Ale po 2 latach uzycia 6910 będzie dalej szary i zwyczajny a pavilionik może być lekko zajechany.

 

Gdyby tylko ten 6910 był dostępny w mniejszym rozmiarze tzn 13'3. To dla mnie idealny rozmiar laptopa, ewentualnie 12'1 ale to już znacznie podnosi cenę.


Teraz zbieram na coś -)) nowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obudowy Pavulona IMHO tak łatwo nie zajedziesz. Sprawia bardzo dobre wrażenie. Ale - zobaczymy. Prawda jest taka, że w domu mam podlączona mysz i klawiature - węc laptopa nie dotykam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, gdybyś go używał bardziej do pracy tzn, dom,praca, wyjazd, jakiś hotel itd to mogłoby być gorzej. Sprawia wrażenie ż widać na nim będzie każde zadrapanie. Ale nie powiem, prezentuje się bardzo ładnie.

 

I jeszcze jedno, nie wiem jak Wy ale ja teraz używając komputera w domu wyjmuje baterie i chodzi na kablu. Po 1,5 roku takiego użytkowania bateria trzyma ok 3 godz korzystając z internetu bezprzewodowego. Myśle że to się sprawdza, bo poprzedni laptop używałem zawsze z baterią i po takim samym czasie bateria trzymała może 40 min.

 

Jeśli macie podobne doświadczenia albo moja teoria nie jest słuszna to mnie poprawcie.


Teraz zbieram na coś -)) nowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno, nie wiem jak Wy ale ja teraz używając komputera w domu wyjmuje baterie i chodzi na kablu. Po 1,5 roku takiego użytkowania bateria trzyma ok 3 godz korzystając z internetu bezprzewodowego. Myśle że to się sprawdza, bo poprzedni laptop używałem zawsze z baterią i po takim samym czasie bateria trzymała może 40 min.

 

Jeśli macie podobne doświadczenia albo moja teoria nie jest słuszna to mnie poprawcie.

teorii jest wiele, ale żadna nie potwierdzona. Np. żeby wyjmować naładowaną na 40% i trzymać na półce. Bezsens. Praktyka mówi jedno jak wyjmujesz i robisz na kablu, to jak prąd wyłączą, to szlag... Bateria jest od tego, aby ją używać, zajechać i wymienić na nową. Co z tego, że leży na półce i po 2 latach jest jak nowa, skoro laptop z powodu postępu technologicznego prosi się o wymianę? Masz super baterię w przechodzonym lapie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiem wiecej

mi sie nie podobaja takie laptopy swiecace - wystarczy chwile pouzywac i juz zapalcowane, pozniej doprowadzic to do porzadku to trzeba sie troche nameczyc (tylko po co skoro zaraz znowu beda palce widoczne)

natmoiast bardzo mi sie podoba ten hp - taki militarny styl - patrzysz z zewnatrz a tam taka skrzynka (podobna do lapkow z poczatkow - stare IBM itp), natomiast uruchamiasz i masz juz nowoczesnego lapka - super sprawa :rolleyes:

i jeszcze w razie czego mozna dodatkowa baterie zewnetrzna podpiac ;)

 

apropo uzywania baterii to zgodze sie z Kylem - nie ma sensu skoro zawsze mozna nowa zakupic (za granca jakby w polsce zabraklo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powiem wiecej

mi sie nie podobaja takie laptopy swiecace - wystarczy chwile pouzywac i juz zapalcowane, pozniej doprowadzic to do porzadku to trzeba sie troche nameczyc (tylko po co skoro zaraz znowu beda palce widoczne)

natmoiast bardzo mi sie podoba ten hp - taki militarny styl - patrzysz z zewnatrz a tam taka skrzynka (podobna do lapkow z poczatkow - stare IBM itp), natomiast uruchamiasz i masz juz nowoczesnego lapka - super sprawa ;)

i jeszcze w razie czego mozna dodatkowa baterie zewnetrzna podpiac :P

 

apropo uzywania baterii to zgodze sie z Kylem - nie ma sensu skoro zawsze mozna nowa zakupic (za granca jakby w polsce zabraklo)

 

Ja mam HP Pavilion i nie mam "zapalcowanej" obudowy. Uwierz mi, że nie trzeba się namęczyć żeby był czysty :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgoda z Krystkiem. Pavulon się nie palcuje. Palcuje się Tosia serii 300/350 i palcuje sie podnad dopuszczalne (ponad jakiekolwiek) granice Samsung serii R. Obudowa wokół klawiatury w Pavulonie - jak z reklamy :rolleyes: przypomina roztopiony metal - ale paluchów poza touchpadem zupełnie nie widać.

Syriusz - Pavulon nie jest komputerem do pracy w podróże itp. To typowa seria domowa. To tak jakbyś uczestniczył w wyścigu Serii tour amatorskim rowerem. Nie wytrzyma. (choć Pavulonik jest moim zdaniem - powtórzę się, solidnie wykonany - pierwsze wrażenie zwykle sie potwierdza)

Solidny zawias, bardzo sztywna nie uginająca sie konstrukcja (tosia faluje gdzie tylko sie naciśnie). Dość płaski i lekki jak na 15,4 (2,65), Podobna Tosia waży 3,1, a typowo biznesowy Dell Latitude na ekranie 14 tyle 100g mniej.

Kyle - z baterią nie taki bezsens. W stacjonarnym też po awarii prądu masz po robocie. Jeżeli laptop jest w domu i używany jako komputer do domu to taka bateria może sobie poleżeć, aby posłużyc lepiej na wakacjach, jakims wyjeździe itp. Można tez podłączać jak zdycha. Tak czy siak doładowując stale można najlepszą baterię załatwić w pół roku. Jeśli ktoś lubi co rusz wydawać kilka stówek - prosze bardzo. Ja używam jako stacjonarny. ( a do stacjonarnego nie miałem UPSa) więc i bateria stale nie jest potrzebna. Trzeba rozważyć - co na kompie robisz. Jeśli służy Ci do pracy, robisz niezmiernie ważne rzeczy - pewnie - niech będzie z baterią. Jeśli jednak sieć, czasem rozrywka. Po co?

Ja służbowy sprzęt doładowuje jak pada - bateria OK. Moja żona jak typowy użytkownik - do prądu i heja. Czasem jak gdzies z komputerem przejdzie - to odłączy i na bateryjce. Komuter 2 lata, bateria trzecia. (chyba z 500 zł? - razy 3 - toż to fajny zegarek ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kyle - z baterią nie taki bezsens. W stacjonarnym też po awarii prądu masz po robocie. Jeżeli laptop jest w domu i używany jako komputer do domu to taka bateria może sobie poleżeć, aby posłużyc lepiej na wakacjach, jakims wyjeździe itp. Można tez podłączać jak zdycha. Tak czy siak doładowując stale można najlepszą baterię załatwić w pół roku. Jeśli ktoś lubi co rusz wydawać kilka stówek - prosze bardzo. Ja używam jako stacjonarny. ( a do stacjonarnego nie miałem UPSa) więc i bateria stale nie jest potrzebna. Trzeba rozważyć - co na kompie robisz. Jeśli służy Ci do pracy, robisz niezmiernie ważne rzeczy - pewnie - niech będzie z baterią. Jeśli jednak sieć, czasem rozrywka. Po co?

Ja służbowy sprzęt doładowuje jak pada - bateria OK. Moja żona jak typowy użytkownik - do prądu i heja. Czasem jak gdzies z komputerem przejdzie - to odłączy i na bateryjce. Komuter 2 lata, bateria trzecia. (chyba z 500 zł? - razy 3 - toż to fajny zegarek :rolleyes: )

doładowując baterię co chwila można ją załatwić, to fakt, ale od czego soft? ja mam ustawione, że ładowanie zaczyna się dopiero poniżej pewnego poziomu, jak jest powyżej, to choćby na kablu był - nie doładowuje się. Wyklucza to zdarzenie, że spada do 99%, podładowuje o 1%, i dla baterii to był kolejny cykl.

 

Ja rozumiem, że stacjonarka pada bez prądu, ale jak mam lapa z baterią, to właśnie można ograniczyć to ryzyko, prawda? (miałem niedawno przypadek, kiedy wskutek wyłaczenia podczas zapsywania dokumentu ten się uszkodził, a było 13 stron napisane - dobrze, że jakimiś narzędziami udało się częściowo uratować).

 

A co do użytkowania, to właśnie laptop pozwala poszaleć - niby siedzę na kablu w salonie, ale zawsze mogę się odczepić i przejść do kuchni, zaraz potem gdzie indziej, cały czas śledząc aukcję, forum, pisząc czy co tam kto robi. Niby można bez baterii: chcesz przejść gdzieś - hibernujesz, odpinasz kabel, przypinasz gdzie indziej, budzisz... ma sens?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Serwisuje kompy.Po dwóch trzech latach padaja jednakowo wszystkie.Nie ma przewagi konkretnej firmy.Najczesciej te najpopularniejsze czyli Acer,Tochiba ,HP,FS.Nie ma jakiegos wyroznika . Jedno co da sie zauważyc to to ze teraz czesto padaja zasilacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FS - jakoś za popularne nie są. Mało który sklep/firma prowadzi. Jeśli więc tak samo często, serwisujesz, to znaczy, że FS proporcjonalnie cześciej.

Druga sprawa - może sie mylę - ale chyba nie - większość sprzętu na gwarancji trafia do serwisu firmowego. Kilka lat na poczatku lat dwutysięcznych prowadziłęm sklep komputerowy. Jeśli ktoś wrócił to szło do firmowego, jeśli było door to door - to oczywiście równiez w firmowym, czyli jednej marki. Konkretnej marki.

Sporo gwarancyjnie idzie poprzez sklepy. A tam jakoś tak "po równo" nie jest. No chyba, że mam kontakt z wyjątkami od reguły. Dodatkowo w dobie internetu użytkownicy dzielą sie opiniami miedzy sobą. I tu też nie jest "po równo". Nie sa to często opinie obiektywne, ale obraz dają. Zepsuc sie może każdy, ale różne przypadłości niektóre marki trapia częściej, a "naoczna" jakośc wykonania, użytych materiałów, spasowanie - widzi każdy. Skoro kiepsko spasowana obudowa i i wewnątrz tak sobie.

Padają wszystkie jednakowo :rolleyes:

Mój szwagier ma nadal działającego 486 dx4, ja niedawno sprzedałem 5 letniego IBM, kolega w urzędzie skarbowym pracuje na Pentium III. FAkt - te opisywane to sprzęt markowy - IBM, Compaq, Dell - ale maja się świetnie. Dobrze dobrany sprzet, dobrej marki - użytkowany bez wody, piachu, szoków termicznych bez poroblemu podziała dłużej. W moim otoczeniu wymiana komputerów następuje w 99% przypadków z przyczyn dotyczących rozwoju technologicznego a nie awarii. Pisze oczywiście o laptopach. Stacjonarne mam w archiwum w pracy jakies no name na PI a 1993 może 1994 - odpalone nadal chodzą ;)

 

Kyle - a od czego soft? 13 stron bez zapisywania w trakcie? :P

 

ps.

Mam gdzieś w garażu Atka 286 Olivetti z win 3.1 - działa! (chyba). Bardzo ładny lapek, z metalową obudową. Wyśwoietlacz mono. Pisałem na nim w Tagu pracę dyplomową w technikum :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kyle - a od czego soft? 13 stron bez zapisywania w trakcie? :rolleyes:

 

soft do zarządzania ustawieniami akumulatora oczywiście. Jest dostępne coś "niezależnego", ale ja korzystam z firmowego, bo Lenovo akurat na tym polu jest niezłe - duże możliwości ustawień, a czytelne w obsłudze

 

zapisywać zapisywałem. Problem w tym, że komp się wyłączył właśnie podczas procesu zapisu i stąd był problem

 

co do FS - miałem z pracy parę lat temu (tak koło 2004) "wysoki" model Celsius Mobile H, bajery na ówczesne czasy: zdejmowana lekka obudowa na radio, czytnik odcisku palca, takie tam. Pomiajając, że bydlę miało koło 5-6 kg, to padł flop oraz bateria (wadliwa była się okazało). Cena sklepowa była wtedy koło 15k, więc należałoby się spodziewać jakości. Fakt, że serwis działał błyskawicznie i bez dyskusji, ale pewnie w cenę sprzętu był wliczony. Inna sprawa, że wyboru nie było dużego, bo zakup był z Phare i komp musiał być "robiony" w UE. Mimo wszystko wolę FS od Acera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczerze mówiąc to i ja wybrałbym FS.

Może troche to krzywdzące, ale Acera/emachines mam za ostatnie ogniwo jeśłi chodzi o rynek lapków w Polsce. Nasze lokalne marki jak Kareenowa California Acces, czy Comesowe Aristo - wydają się być solidniejsze. Kadłubki od Compala w pierwszym przypadku czy od MSI w drugim jak dla mnie gwarantują lepsze doznania niz dzieła Acera.

Fujitsu Siemens oberwało mocno wcześniej nie dbając o jakość. NA dzisiaj sprzedaje sie ich sporo mniej - bo cenowo przegrywają z Acerem, a opinia kiepska aby konkurować z innymi markami. Do tego dochodzi fatalny wg. mnie design - ale chyba jakośc poprawili w ostatnich seriach.

 

PS

Zaproponuj jakiś sensowny program do zarządzania energią - Tosia i Hpek mają słabe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szczerze mówiąc to i ja wybrałbym FS.

Do tego dochodzi fatalny wg. mnie design - ale chyba jakośc poprawili w ostatnich seriach.

 

Czemu fatalny?

 

49481881.jpg

49481877.jpg

49481879.jpg


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bartku - kwestia gustu. Moim zdaniem to co pokazałeś jest ... jakby to delikatnie napisać........ bardzo nieładne.

Ale ja lubie turkusowy kolor, więc w kwestiach gustu nie jestem autorytetem :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.