Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Dommir

Notebook

Rekomendowane odpowiedzi

Mariusz - w mojej poprzedniej firmie pracowało kilkaset lapków dell i prawie sto desktopów. U mojej żony pracuje niemal 1000 sztuk. Awarie się zdarzaja - ale zdecydowanie rzadziej niż tzw średnia. Poza tym jak dojdzie do awarii - serwis zawsze staje na wysokości zadania. Dodam, że jak wyżej pisałem - aktualnie pracuje tez na dellu, a ten żony ma juz ponad 3 lata - i.... nic. W pracy laptopy miały srednie warunki dopracy - noszenie, wozenie, zimno, gorąco - dużo mniej komfortowo niz w domu. Oczywiście IBM - byłoby super - tyle, że oni produkują jedynie serwery, a Bartek szuka notebooka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście używałem bardzo długo X31, a teraz T61. Przedtem bardzo długo Toughbooka.

dla mnie prirytetem jest matowa matryca. Nie kupuję również nowych komputerów z racji dużego spadku wartości.

Ten nowy komputer który wybierzesz teraz za 2.5 będzie za 2 lata wart 1200 zł albo mniej.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za 2 lata - jesli nie słuzy jedynie do netu - bedzię trzeba rozglądac sie za kolejnym. Jedyny laptop, który ja uzywałem dłużej niz 2 lata to wspomniany przez Ciebie X31. T 61 tez miałem - ale na dzis to dla mnie zbyt wolny sprzęt. Zdarza mi sie uruchomic grę - grafika musi byc przyzwoita. Jeśłi obróbka zdjeć - i grafika i procesor muszą dac rade. Dysk dzisiaj mniejszy niz 0,5 TB nie ma sensu.

Używany sprzęt - markowy ma sens moim zdaniem dla osób, które chca tanio i mozliwie niezawodnie popracowac kilka lat na kompie do sieci, pisania i przegladnięcia fotek z wakacji. Jełsi masz sie bawic i pracować - wyłacznie nowy sprzęt. Przejmowanie sie utrata wartości. Przesadzasz. Cokolwiek kupisz z rzeczy uzytkowych na początku traci na wartości. Ubranie też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie masz rację. Ale używanych ubrań praktycznie nie sprzedaż a kompa tak. I po tych 2 latach realnie jest już za wolny nie nawet "mentalnie" a jeżeli używasz go tylko do netu, pisania i jakiegoś filmu to po co wydawać 2.5 na nowy skoro za połowę ceny można mieć coś spełniającego zadanie.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Utrata wartości nie ma dla mnie znaczenia, jedyne rzeczy jakie robię z kompem w domu to płatności, przeglądanie sieci, zrzucenie zdjęć i mała obróbka w PS, przy moich potrzebach kompa zmieniam co 4-6 lat. Powinien mieć czytnik kart, 3-4 wejścia USB, napęd DVD :)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To idź w to Studio. Moim zdaniem nie zawiedziesz się - no chyba, że wyglądem. To brzydal. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Waham się właśnie pomiędzy tym Dellem a Toshibą C650-17J


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dell ma 17 calaków. Tosia 15,6 ma I3 - nie ufam mu :)

Poza tym zupełnie bez sensu dawać 3GB ramu przy 64 bitowym systemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Lenovo, mój kupiony rok temu już wtedy spełniał Twoje wymagania, odnośnie ceny też.

Mają dobrą opinię, ja złego słowa nie mogę powiedzieć. Kolega zastanawiał się nad Toshibą ale doradziłem

mu Lenovo i jest zadowolony.

 

Dobra jakość, fajnie wyglądają i korzystne cenowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na 99% będzie ten Dell, dają fajną gwarancję do niego :(


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego Dell słynie.

I bedziesz miał Made In Poland.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie :( w związku z dwulatkiem w domu wezmę też casco na kompa :)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i stało się, właśnie klikam z nowego :( kurde genialka, świetny jest :(


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano Dell ;)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kiedyś Della, niezawodny sprzęt. Aktualnie pracuję na starszym IBM T43. Nie miałem lepszego laptopa.

Oczywiście jest już starszy i parametry nie są najmocniejsze. Jednak do internetu i muzyki idealny sprzęt.

 

Toshiba się zepsuła - chodzi mi o nowe modele. HP także. Miałem styczność pracować blisko serwisu komputerowego

najwięcej laptopów do naprawy było właśnie HP czy Acer bądź Asus. Baterie i karty graficzne padały jak muchy.

 

Jak będzie mnie stać to kupię sobie Maca ;)

 

pozdro!


Pozdrawiam, Dawid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano Dell ;)

 

Ehhh Ty.... opowiadaj coś więcej jak wrażenia :)...klawiatura w tym modelu cała się podswietla?

 

Temat na czasie bo tez jestem na etapie zakupu taniego lapka z matryca 17cali bo raczej bedzie stacjonarny raz na 2 miesiace bede go gdzie zabierał.

Ten Dell Studio wydaje sie rozsadna propozycją :)...chyba nawet najrozsadniejsza biorac pod uwage co sie za 2500zl dostaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified
starszym IBM T43. Nie miałem lepszego laptopa.

Oczywiście jest już starszy i parametry nie są najmocniejsze. Jednak do internetu i muzyki idealny sprzęt.

Jako administrator sieci w kilku średnich/dużych przedsiębiorstwach mam pod sobą 650 komputerów, z czego 120 to notebooki.

Po 5 latach powiem tak:

Nie ma zasady co do producenta. Wszystkie firmy mają gorsze i lepsze serie, lepsze i gorsze modele. Trafiają się maszyny nieergonomiczne ale to drobinki...w morzu ogólnie dobrej jakościowo produkcji.

DELL-typowo korporacyjna, w niższych modelach średnia jakość. W droższych, w tym segmencie ultraportables, potrafia zrobić coś ciekawego. Co do MADE IN POLAND powiem tak - w zasadzie niewiele to zmienia, QC jest takie same na całym świecie, podzespoły przyjeżdżają z zagranicy, tak naprawde jest to ASSEMBLED IN POLAND ale co tam :) Trzeba się cieszyć ze to w Polsce składane.

HP-jak na potentata światowego w segmencie PC, Hewlett-Packard przez parę lat straszył nijakim designem. Ostatnio, za sprawa serii EliteBook i ProBook, znacząco zwiększyli konkurencyjność.

TOSHIBA-typowo azjatycki moloch robiący brzydkie, często dość toporne notebooki (Quosmio nie wspominam, a Libretto-no cóż, segment subnotebooków nie został przez niego podbity mimo że to nie najgorsza maszyna).

ACER-kiedyś mieli ostre wahania z jakością, rzadko spotykany w firmach, częściej ze względów cenowych wybierany przez domowych użytkowników. Bez dramatu, duza gama notebooków.

SONY-Pozerzy i ludzie nie znający się na rzeczy kupuja VAIO. Taki slogan nadal pokutuje, bo seria ta - mimo bajerków i popisów stylistycznych - była i jest nadal średnio wydajna w stosunku do wydanych pieniędzy. Mają jeden-dwa rodzynki w ciescie - reszta to cenowa przesada (gruba) i średnio udane autorskie rozwiązania (Jog dial? :))

ARISTO-budżet pełną gębą. Nic ciekawego ani jakościowo, ani wydajnościowo.

ALIENWARE-heh, gaming dla wariatow i zapaleńców ;)

ASUS-średnia półka, jakośc średnia, pomysły różne, wydajnośc dobra.

MSI-patrz wyżej.

Bardzo to ogólnikowe, ale to forum o zegarkach nie o producentach laptopów :)

A na koniec, w nawiązaniu do posta kolegi wyżej, coś o IBM. Od poczatku miałem ich notebooki, w tym bajeczną 240x (cud techniki na tamte czasy, esktremalnie mały, kto się wtedy bawił tym superdrogim cackiem ten wie), 701 z cudowną, unikatową Butterfly keyboard (model z tą klawiatura jest w Museum of Art na Manhattanie), 760ED - świety klocek, prawie na każdym T pracowałem - masywne stacje robocze nie do zabicia.

Od lat paru jestem wyznawcą serii X, obecnie pracuję na x61s. Ekstraklasa technologiczna i jakościowa.

Fakt jest taki - ThinkPad, wzorowany na japońskim pudełku śniadaniowym, stworzony do profesjonalnych zastosowań - to dla mnie bóg notebooków. Bo robi to czego od niego wymagam. Jest tytanowo-kompozytowy, ultralekki, świetny czas pracy na baterii (x60s, x61s - do 9-10 h normalnej pracy na powiększonej baterii!!!), komplet złaczy i interfejsów łączności, żyć nie umierać.

Lenovo na razie nie zbrukało tej serii - wprowadzają ciekawe usprawnienia i poprawki inzynieryjne do nowych modeli z wyższej połki. Natomiast niektóre Thinki - jak choćby seria R (klocowate PDR-y) - zbyt się błyszczy i zalatuje plastikiem, choć jakościowo trzyma dobry poziom.

Niestety po sprzedaniu dywizji produkującej PC przez IBM na rzecz Lenovo, TinkPad lekko poszedl w dół. Dawno temu były to drogie dla zwykłego usera komputery (za swojego x60s w 2006 zapłaciłem 2100$, za 760ED w latach 90...lepiej nie pytac, poświęciłem dla niego plany zakupu samochodu :) ) o niesłychanej jakości i cudownej, uznawanej przez wielu profesjonalistów za wzór, klawiaturze.

Ale to stare IBM-y. Podejrzewam że Lenovo utrzyma topowe linie, ale w niższym segmencie jakośc pójdzie na dól...z czegoś trzeba zyć...

Dla profesjonalistów synonimem super maszyny do pracy i w droge pewnie nadal zostanie ThinkPad, chyba że ofensywa HP/DELL skutecznie docisnie Lenovo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podzielam zdanie kolegi mój X31 nowy kosztował 12 tys. Teraz mam T61 ale już Lenovo i jest lekko gorzej ale w dalszym ciagu nie kupił bym innego


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

SONY-Pozerzy i ludzie nie znający się na rzeczy kupuja VAIO. Taki slogan nadal pokutuje, bo seria ta - mimo bajerków i popisów stylistycznych - była i jest nadal średnio wydajna w stosunku do wydanych pieniędzy. Mają jeden-dwa rodzynki

 

 

 

nie zamienilbym mojego vaio na nic na swiecie. nawet jesli ktos mnie bedzie uwazal za laika i pozera to nie zmieni to mojego zdania, gdyz jest to moj 5ty laptop w zyciu i nigdy nie mialem lepszego. [a moze akurat mam rodzynka ;) ]

 

ps. zeby bylo smieszniej to mam rowniez T61...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehhh Ty.... opowiadaj coś więcej jak wrażenia ;)...klawiatura w tym modelu cała się podswietla?

 

Temat na czasie bo tez jestem na etapie zakupu taniego lapka z matryca 17cali bo raczej bedzie stacjonarny raz na 2 miesiace bede go gdzie zabierał.

Ten Dell Studio wydaje sie rozsadna propozycją :)...chyba nawet najrozsadniejsza biorac pod uwage co sie za 2500zl dostaje.

 

Klawiatura się nie podświetla, świecą się jedynie klawisze na obudowie (dotykowe) i num lock. co do samego sprzętu to jest bardzo fajny, szybki, wygodny (aczkolwiek waży swoje - 3,5kg), na jego klawiaturze świetnie się pisze. Ja jestem na razie bardzo zadowolony :)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

nie zamienilbym mojego vaio na nic na swiecie. nawet jesli ktos mnie bedzie uwazal za laika i pozera to nie zmieni to mojego zdania, gdyz jest to moj 5ty laptop w zyciu i nigdy nie mialem lepszego. [a moze akurat mam rodzynka ;) ]

 

ps. zeby bylo smieszniej to mam rowniez T61...

 

No i właśnie o to chodzi - każdy pracuje na tym, co lubi. Ja z racji pracy zawodowej, mam do czynienia z różnymi lapkami. Rozczarowały mnie HP, Toshiba, a o Acer wolę nie wspominać. Prywatnie miałem Della D820 i po kilku miesiącach użytkowania zaczął w nim piszczeć dysk, co mnie irytowało, bo dźwięk był bardzo wysoki. Think Pad jest okay, ale co z tego skoro od zdecydowanej większości tych maszyn wieje Wingrozą. Wsparcie dla Linuksa jest jakie jest więc dałem sobie z tym wszystkim spokój. Od kilku lat pracuję na MacBook Pro i nie ma dla mnie lepszego kompa. Jak się będzie sypał, to będę go naprawiał do us...ej śmierci, ale nie zamienię tego lapka na żaden inny. No chyba, że kupię kolejnego MBP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja strasznie choruje na Dell i strasznie zaluje ze sobie nie kupilem jak bylem dawno temu w USA. Za jakis czas bede musial kupic jakiegos kompa i na pewno bedzie to Dell!!! ;) Mam nadzieje ze uda sie wybrac cos sensownego do 3tys zl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i właśnie o to chodzi - każdy pracuje na tym, co lubi. Ja z racji pracy zawodowej, mam do czynienia z różnymi lapkami. Rozczarowały mnie HP, Toshiba, a o Acer wolę nie wspominać. Prywatnie miałem Della D820 i po kilku miesiącach użytkowania zaczął w nim piszczeć dysk, co mnie irytowało, bo dźwięk był bardzo wysoki. Think Pad jest okay, ale co z tego skoro od zdecydowanej większości tych maszyn wieje Wingrozą. Wsparcie dla Linuksa jest jakie jest więc dałem sobie z tym wszystkim spokój. Od kilku lat pracuję na MacBook Pro i nie ma dla mnie lepszego kompa. Jak się będzie sypał, to będę go naprawiał do us...ej śmierci, ale nie zamienię tego lapka na żaden inny. No chyba, że kupię kolejnego MBP.

 

 

jakbys wertowal moje mysli ;) z tego co mialem: hp- rozczarowal, acer-dramat, asus w miare radował. i faktycznie jedyny, ktory moglby mnie dzis kusic to mac...

 

ps. uczciwie jednak musze przyznac, ze vaio ma najgorszy serwis na swiecie. takie moje z nimi doswiadczenia w kazdym razie. katastrofa. gdzies juz tu o tym pisalem..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakbys wertowal moje mysli ;) z tego co mialem: hp- rozczarowal, acer-dramat, asus w miare radował. i faktycznie jedyny, ktory moglby mnie dzis kusic to mac...

 

ps. uczciwie jednak musze przyznac, ze vaio ma najgorszy serwis na swiecie. takie moje z nimi doswiadczenia w kazdym razie. katastrofa. gdzies juz tu o tym pisalem..

 

Pewnie dlatego ze sony sprzedaje stosunkowo malo swoich latopow. Technicznie sa ponizej sredniej....cene robi glownie marka oraz dobra jakosc wykonania obudów...ktore trzeba przyznac sa zawsze ladne i dobrze spasowane.

Ja Asusa moge polecic...nie znam zlych opinii...popularne naprawde solidne laptopy. odradzam fujitsu-siemens i acera. reszta nie mam zdania chyba na podobnym poziomie...zalezy jaka partie sie trafi i konkretna sztuke :)

Mam najtanszego hp compaq lapka juz 4 rok i tylko bateria mu padla co bylo do przewidzenia....i raz go rozkrecilem zeby przeczyscic wiatrak....a tak to smiga az milo a byl sporo noszony.No ale win 7 juz nie pociagnie bo na celeronie ejst i musze sie rozejrzec za dellem bo tez zawsze za mną chodzil :)...tyle ze kiedys byly w polsce slabo dostepne i drogie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.