Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tomery

WV-200E-1AVEF czy DW-5600

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Koledzy

 

Pozwoliłem sobie założyć nowy temat, bo być może wasze argumenty pozwolą mi wybrać "tego jedynego" Casiaka :) który będzie następnym nabytkiem tej marki.

 

Poszukuję zegareczka "zwykłego" , stosunkowo taniego (cena do 250 pln) , bez zbędnych bajerów (temp . alti , compass , itp. , itd.).

Taki który założę na wyjazd rowerem i na wczasy nad morzem.

 

Dotychczas faworytem był DW-5600E - znany wszystkim G-shock , który ma mnóstwo plusów.

 

Ale na horyzoncie pojawił WV-200E-1AVEF.

 

WR ma to samo co G-shock , podświetlenie tarczy to samo , szkiełko ten sam materiał , alarm taki sam , większość funkcji zresztą też, ale nie jest G-shockiem

 

Oglądając zdjęcia WV-200 widzę jednak, że jest (nawet nie będąc G) nieżle "opakowany" , więc w mojej planowanej niezbyt ciężkiej eksploatacji powinien wytrzymać.

 

Poza tym zaczynają się jego plusy (przewagi nad G) :

 

- klasyczny okrągły kształt

- WAVE CEPTOR !!! za takie same pieniądze :)

- funkcję "button tones on/off"

- metalową kopertę.

 

I teraz do Was pytanie : który ???

 

Argument za i przeciw mile widziane.

Dzięki za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam WV-200E-1AVEF ( wersja niebieska , na lato ) , jestem z niego bardzo zadowolony , Wave ceptor jest nie do pogardzenia . Mam również 5600 , ale wersję GW , jest mniejszy od WV-200E-1AVEF  i słabiej łapie sygnał nadajnika . Model WV-200E-1AVEF łapie mi w szufladzie ( ale to pewnie też zależy od ustawienia bloku ) . 

Hmm , ciężka sprawa , 5600 chyba ma bardziej " profesjonalny  " wygląd , chociaż gusta są różne , ja wiem jedno jeżeli chodzi o casio bez wave ceptor-a  już zegarka nie kupię ( takie skrzywienie ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej eksploatacji faktycznie większa odporność G będzie bez znaczenia, trudno jednak stwierdzić jak długo wytrzyma zwykła bateria przy obecności radia. Casio deklaruje trzy lata pracy, ale jeśli dostaniesz powiedzmy dwuletni egzemplarz to już niewiele z tego zostanie, bo przy przechowywaniu w pudełku zeżre dużo więcej energii ze względu na słaby odbiór sygnału.

 

Ten model ma plastikową kopertę tak samo jak G. Metalowy jest tylko ten "element dekoracyjny".

 

Kilka miesięcy temu stanąłem przed podobnym wyborem i zdecydowałem się na G-7710. Pomyśl nad nim, bardzo fajny model (występuje też z klasycznym wyświetlaczem pod nazwą G-7700).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka miesięcy temu stanąłem przed podobnym wyborem i zdecydowałem się na G-7710. Pomyśl nad nim, bardzo fajny model (występuje też z klasycznym wyświetlaczem pod nazwą G-7700).

 

A wiesz Seven , że na długo przed GW-5600 i przez dłuższy czas był on moim typem nr 1 :).

Ale, jak przymierzyłem go w sklepie to niestety wypadł z kręgu zainteresowania.

Niestety ma zbyt mały jak dla mnie wyswietlacz (sama godzina jest OK, ale inne funkcje zbyt słabo widoczne) - ostatnio do czytania muszę nosić okulary (w innych codziennych czynnościach nie) więc jakiekolwiek nastawy na nim (robione bez okularów) byłyby utrudnione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaliusz

DW-5600 koniec .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdziwe G ile by lat nie miały, o ile jako tako wyglądają  (a zazwyczaj wyglądają o ile nie wpadły pod czołg) są warte połowę ceny nowego. Tak to wygląda na allegro. G-podobne po paru latach zazwyczaj nie wyglądają ani za bardzo nie ma na nie nabywców.
Nie mówię że G-shock to lokata kapitału ale zegarek na dekady na pewno. 
Mój pierwszy 6600 z roku 96 nosi teraz mój syn, co prawda mało co z pierwotnych części w nim zostało ale też męczyłem go solidnie,

KJ
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wybór z tych dwóch to tylko DW-5600.


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również oddaje mój głos na G,bo bardziej mi się podoba:)noszę 5600 w pracy i jest to bardzo wygodny zegarek,jak dla mnie ma świetnie wyprofilowany pasek,ale to już zależy od nadgarstka jak się ułoży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, jako laik zapytam.

 

Czy w zegarkach z radiem istnieje możliwość wyłączenia automatycznej synchronizacji (w kontekscie baterii zamiast solara na pokładzie WV-200) czasu ?

 

Jeśli tak, to możnaby zapuścić synchronizację np. raz na tydzień i bateria starczyłaby na dłużej. 

Jaka jest waszym zdaniem dokładność takiego kwarca (gdybyśmy wyłączyli na dłużej radio) ?

Porównywalna z kwarcami bez radia ?

Kolego yacek , jak spisują się prostokątne przyciski w twoim WV-200 ?

Lepiej/gorzej niż okrągłe ?

Jak to oceniasz po dłuższej eksploatacji ?

 

PS

Moje myśli jednak cały czas wracają w kierunku DW-5600 :):)

Ma w sobie to "coś" , to taka miłość od pierwszego wejrzenia :) 

Legenda to jednak legenda.

Brak radia w DW-5600 mógłbym odpuścić , teraz widzę, że fajna byłaby w nim funkcja "button on/off" .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, w modelach cyfrowych można wyłączyć automatyczną synchronizację. Jednakże manualne jej uruchamianie nie ma większego sensu moim zdaniem, bo czas ręcznie przy odrobinie wprawy można ustawić w kilka sekund, a synchronizacja to minimum dwie minuty odbioru sygnału. ;)

 

Dokładność to kwestia losowa, zależy jaki egzemplarz Ci się trafi. :) Kilka razy spotkałem się z opiniami, że te bez radia są lepiej wyregulowane, ale na podstawie własnych obserwacji nie mogę tego jednoznacznie potwierdzić, choć najbardziej dokładne Casio jakie miałem to właśnie model bez tej funkcji (G-5600E). :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładność to kwestia losowa, zależy jaki egzemplarz Ci się trafi. :) Kilka razy spotkałem się z opiniami, że te bez radia są lepiej wyregulowane,

 

Ja wiem , że zależy jak się trafi.

 

Ale  biorąc pod uwagę, że na pokładzie znajdzie się radio, to producent może kombinować tak :

"damy moduł w kwarcem drugiego lub trzeciego sortu, a ponieważ sam się będzie synchronizował to użytkownik i tak nie zauważy jak kiepsko chodzi.

A te lepsze moduły damy do tych bez radia , bo one muszą trzymać jakość i parametry  :) "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są takie opinie, ale u mnie zarówno ten najbardziej dokładny, jak i ten najmniej, są/były modelami bez radia. :)

 

Zegarki z synchronizacją podlegają takim samym normom dokładności (+/- 15 sekund miesięcznie) i na ogół się ich trzymają, aczkolwiek chyba faktycznie prawdopodobieństwo trafienia egzemplarza bardziej dokładnego jest większe w przypadku modeli niesynchronizowanych. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaliusz

To raczej sprawa losowa.  Jak trafi nam się mniej dokładny synchronizowany to wietrzymy spisek  :ph34r: , a jak niesynchronizowany ma sporą odchyłkę to mówimy że radio jest oki  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Ci się podoba okrągły kształt to może poszukaj DW-5700?

Będzie swego rodzaju kompromis:)


Kolekcja: TAG Heuer CV-2110.BA0787; Atlantic SEAHUNTER; casio DW: 5000C 5600C 5600E 6900K 1500; Citizen DQ-7511

Na sprzedarz: Casio G-Shock: DW-001 Jason;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomery , przyciski w WV-200 chodzą lżej niż GW-5600 , co do eksploatacji to u mnie zegarki mają " lajcik "  , nie katuję ich , Seven coś wspomniał o baterii w WV-200  , 3 lata sie synchronizuje i nic na razie z baterią się nie dzieje. 

 

taka mała fotka poglądowa obu zegarków 

211c5a829d1a2938m.jpg

 

dodam że WV-200 lepiej mi leży i nosi , ma szerszy pasek i lepiej wyprofilowaną kopertę ( mam 18.5-19 w nadgarstku ) , jednak wygląd GW/DW-5600 lepszy ( dla mnie ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seven coś wspomniał o baterii w WV-200  , 3 lata sie synchronizuje i nic na razie z baterią się nie dzieje.

Błędnie założyłem, że ten zegarek domyślnie ma aktywowaną automatyczną synchronizację jak w modelach solarnych, a to szybko opróżniłoby baterię przy jego przechowywaniu (zamiast dwóch minut odbioru każdej nocy mogłaby to być nawet godzina przy niesprzyjających warunkach). Przy okazji dyskusji w innym temacie okazało się jednak, że w nowym zegarku ta funkcja jest wyłączona, a to zmienia postać rzeczy, bo szacunkowy czas pracy na jednej baterii - w tym przypadku 3 lata - zawsze podawany jest z dość ostrożnym zapasem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tomery , przyciski w WV-200 chodzą lżej niż GW-5600 , co do eksploatacji to u mnie zegarki mają " lajcik "  , nie katuję ich , Seven coś wspomniał o baterii w WV-200  , 3 lata sie synchronizuje i nic na razie z baterią się nie dzieje. 

 

taka mała fotka poglądowa obu zegarków 

211c5a829d1a2938m.jpg

 

dodam że WV-200 lepiej mi leży i nosi , ma szerszy pasek i lepiej wyprofilowaną kopertę ( mam 18.5-19 w nadgarstku ) , jednak wygląd GW/DW-5600 lepszy ( dla mnie ) 

 

Dzięki yack-u za zdjęcie :)

Mam trudny orzech do zgryzienia.

Szala jednak przechyla się w stronę DW-5600 , jak dla mnie ma (jak to ktoś już napisał) bardziej "profesjonalny" wygląd.

Napisz proszę który z nich ma większe cyfry ?

(do czytania "domowego/biurowego" używam okularów , a to ma być zegarek noszony outdoorowo gdzie nie będę miał okularów , stąd pytanie na którym godzina i data są bardziej czytelne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w mieście znalazłem w jednym salonie WV-200.

Przymierzyłem go sobie: fajnie leży na ręce , jest stosunkowo duży (tak w sam raz) , sprawia solidne wrażenie , ma stosunkowo wysoki bezel (szkiełko schowane głęboko) , ale .........

Niestety pokrywa mechanizmu sprawia kiepskie wrażenie. Wygląda jakby była tłoczona z cynfolii. W tym egzemplarzu który przymierzałem była jakoś tak "niestarannie" wytłoczona. 

 

Dla porównania przymierzyłem też sobie w tym salonie GLX-5600 (biały).

Wielkość koperty ma chyba taką samą jak DW-5600E na który "się czaję".

W porównaniu z WV-200 jest wręcz maluchem.

Za to jakość wykonania (szczególnie dekielek i sposób jego dokręcenia) wygląda na o wiele wyższym poziomie niż w WV-200.

Jedyne co mnie wkurzało to "skrzypienie" tego lakierowanego paska :)

 

I znowu mam zgryz.

DW-5600E nadal mi się podoba , ale boję się że będzie "maławy".

WV-200 zraził mnie dekielkiem , choć inne rzeczy ma OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Koledzy, mam kolejne pytanka :)

 

Czy wiecie może, w jakich innych modelach Casio zastosowany jest moduł 3139 (taki jak w WV-200) ?

 

Czy ktoś przeglądając internet znalazł info jak "zbudowany" jest WV-200 ?

Chodzi mi o to czy jego budowa i zastosowane "technologie" mogą sugerować zbliżoną odporność (wygląd na to wskazuje) do G-shocków (tych najtańszych chociażby) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Koledzy, mam kolejne pytanka :)

 

Czy wiecie może, w jakich innych modelach Casio zastosowany jest moduł 3139 (taki jak w WV-200) ?

 

Czy ktoś przeglądając internet znalazł info jak "zbudowany" jest WV-200 ?

Chodzi mi o to czy jego budowa i zastosowane "technologie" mogą sugerować zbliżoną odporność (wygląd na to wskazuje) do G-shocków (tych najtańszych chociażby) ?

Ten by pasował, oprócz WV:

http://www.casio-polska.pl/casio-bgd-141-8er-p-7604.html

 

Tyle że o odporności "G" wg mnie bardziej decyduje konstrukcja obudowy i wnętrza niż sam moduł elektroniki który po wyjęciu wygląda jak każdy elektroniczny zegarek.

 

 

KJ

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

 

Wszystkim którzy nabyli nowe zegareczki gratuluję zakupów.

Ja nadal jestem na "wyborze i kupnie" nowego zegarka.

 

W związku z tym, mam kolejne pytania związane z WV-200 do tych którzy taki sprzęt posiadają lub posiadali.

 

1) Napiszcie proszę , czy w środkowym polu wyświetlacza można zmienić kolejność MM - DD na DD - MM ?

Gdzieś kiedyś czytałem , że da się , ale na większości zdjęć widać ustawienie MM-DD-YYYY , a ja nie lubię tej "amerykańskiej" kolejności , wolę DD-MM-YYYY.

2) czy cztery śrubki trzymające wierzchni ochraniacz (coś ala bezel) mają tendencję do odkręcania się ? w co one są wkręcone ? w metal czy tworzywo ?

2) Jeśli ktoś z was ostatnoi kupił lub oglądał to może zwrócił uwagę jakie teraz wkładają najnowsze mechanizmy do środka ?

Był 3139 , ale na tej stronce http://www.casio.com/products/Watches/wave_ceptor/WV200A-1AV/

 

zauważyłem że dają 3140  (pojawił się afterglow , a wcześniej go nie było). Można już takiego z nowszym modułem już u nas wyrwać czy tylko na zagranicznym rynku ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, w tym modelu można zmieniać format wyświetlania daty.

 

Moduł 3140 synchronizuje się wyłącznie z nadajnikami w USA i Anglii, a więc w Polsce taki zegarek może mieć problemy z odebraniem sygnału. Natomiast 3139 posiada Multiband 5 i ponadto odbiera sygnał z niemieckiej stacji nadawczej oraz obydwu japońskich. Innych różnic pomiędzy nimi nie znalazłem.

 

Afterglow to świecenie podświetlenia po zwolnieniu przycisku - niemal każde Casio to posiada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.