Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Zdjęcie

Tevise submariner homage


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#21 pawelpluta

pawelpluta
  • Nowy Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 06 marzec 2020 - 21:02

Dziękuję za odpowiedź :)
  • 0

#22 Q&Q

Q&Q
  • Nowy Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 13 marzec 2020 - 13:16

Zegarki chińskie - tak jak niegdyś ruskie - słyną z nierównej jakości. Możesz trafić na ideał, możesz trafić na złom. Z reguły trafiasz pomiędzy.



Codzienne nakręcanie wpływa negatywnie na mechanizm, naciąg i koronkę, tak samo jak obracanie w rotomacie wpływa negatywnie na mechanizm, naciąg i wahnik. Wszystko się zużywa. W porządnych zegarkach materiały są tak dobrane, żeby zużycie było jednakowe, ale "chińszczyzna" to nie są porządne zegarki. Pogódź się z tym albo zamiast tuzina "chińszczyzny" kup jednego "Swiss Made".


Ale głupoty kolega wypisuje....czym chiński zegarek z NH35 różni się od szwajcarskiego np z 2824... oczywiście ten szwajcarski też jest z chin....

Użytkownik Q&Q edytował ten post 13 marzec 2020 - 13:19

  • 0

#23 oszolom

oszolom
  • Użytkownik
  • 399 postów

Napisano 13 marzec 2020 - 18:00

Tym, że te wszystkie wirtualne brandy nie mają kontroli jakości?


  • 0

#24 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 14 marzec 2020 - 14:21

Coś dużo dziś agresywnych postów pisanych przez "specjalistów".

 

Natomiast druga to są straszne bzdury.  [W porządnych zegarkach materiały są tak dobrane, żeby zużycie było jednakowe, ale "chińszczyzna" to nie są porządne zegarki.] Degradacja kazdego automatycznego zegarka nie przebiega jednakowo. W pierwszej kolejności pada z reguły łożysko wahnika. W przypadku niektórych konstrukcji (np. eta 2824) jest duża szansa, że koła naciągu zużyją się o wiele szybciej (szczególnie jeżeli ktoś dokreca koronka).

 

Wiedzę o zużywaniu mechanizmów 2824 zdobyłeś korzystając "płacz-wątków" na forum, czy z danych statystycznych docierających do producenta?

Chętnie się z nimi zapoznam (danymi statystycznymi, a nie "płacz-wątkami").

 

Nie szafuj proszę słowem "bzdura". Skończ odpowiednie studia albo przeczytaj cokolwiek na temat, dowiesz się o organizacji produkcji i doborze materiałów :)

 

EDIT: W odpowiedzi na kulturalny post odpisałbym Ci, że praktyka nie zawsze zgadza się z teorią, i "w przypadkach niektórych" tak się zdarza, ale skoro byłeś agresywny, to i odpowiedź jest agresywna.

 

Ale głupoty kolega wypisuje....czym chiński zegarek z NH35 różni się od szwajcarskiego np z 2824... oczywiście ten szwajcarski też jest z chin....

 

Różni się wieloma rzeczami, chociażby bph i magicznym napisem "Swiss Made".

Radzę dowiedzieć się, co to oznacza.

A jeśli Młody Kolega uważa, że szwajcarskie mechanizmy - np. 2824 - nie widziały Szwajcarii , to niech przestanie kupować podróbki :)

 

EDIT: W odpowiedzi na kulturalny post wyjaśniłbym Ci różnice. Ale skoro byłeś agresywny, to i odpowiedź jest agresywna.

 

"Bzdura", "głupota" - niby tylko słowa, a jak bolą, gdy nie mają poparcia w faktach ;)
 


Użytkownik Zeno edytował ten post 14 marzec 2020 - 14:25

  • 0

#25 papax

papax
  • Użytkownik
  • 743 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 marzec 2020 - 16:32

Coś dużo dziś agresywnych postów pisanych przez "specjalistów".


Wiedzę o zużywaniu mechanizmów 2824 zdobyłeś korzystając "płacz-wątków" na forum, czy z danych statystycznych docierających do producenta?
Chętnie się z nimi zapoznam (danymi statystycznymi, a nie "płacz-wątkami").

Nie szafuj proszę słowem "bzdura". Skończ odpowiednie studia albo przeczytaj cokolwiek na temat, dowiesz się o organizacji produkcji i doborze materiałów :)

EDIT: W odpowiedzi na kulturalny post odpisałbym Ci, że praktyka nie zawsze zgadza się z teorią, i "w przypadkach niektórych" tak się zdarza, ale skoro byłeś agresywny, to i odpowiedź jest agresywna.


Różni się wieloma rzeczami, chociażby bph i magicznym napisem "Swiss Made".
Radzę dowiedzieć się, co to oznacza.
A jeśli Młody Kolega uważa, że szwajcarskie mechanizmy - np. 2824 - nie widziały Szwajcarii , to niech przestanie kupować podróbki :)

EDIT: W odpowiedzi na kulturalny post wyjaśniłbym Ci różnice. Ale skoro byłeś agresywny, to i odpowiedź jest agresywna.

"Bzdura", "głupota" - niby tylko słowa, a jak bolą, gdy nie mają poparcia w faktach ;)

Pan starszy kolega sam nie podaje żadnych danych statystycznych tylko pisze co mu się najlepiej wydaje.

Kolega niech się nie wypowiada na temat skończonych studiów, bo wykazuje brak jakiejkolwiek elementarnej wiedzy. Tworzy tezę o wspaniałych mechanizmach szwajcarskich i badziewnych chińskich, nie dając żadnych dowodów na poparcie swojej tezy (polecam dokształcić się o tak zwanym onus probandi, kolego specu od wytrzymałości materiałów). To, że moduł automatu jest najsłabszym elementem zegarka nie wymaga specjalistycznej wiedzy i statystyk. Posiadając kilkaset zegarków mechanicznych (nowszych i starszych, francuskich, niemieckich, szwajcarskich czy rosyjskich) potrafi się wyciągnąć wnioski na temat zużycia mechanizmu zegarkowego.

Szwajcarskie śrubki to jednak porządny sprzęt, swoje 50 procent wartości mechanizmu muszą kosztować.

EOT. Nie będę karmić trolla

Użytkownik papax edytował ten post 14 marzec 2020 - 16:40

  • 2

#26 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 14 marzec 2020 - 23:58

Pan starszy kolega" nie podaje żadnych statystyk, bo nie ma do nich dostępu, ale wie, że one istnieją, bo tworzył takie dla innych produktów.

"Pan starszy kolega" nie tworzy żadnych tez o wspaniałych mechanizmach szwajcarskich, tylko zauważa różnicę w kontroli jakości ( i różnicę w bph, która jest tego pochodną).

A co najważniejsze: "pan starszy kolega" nie pozwala sobie na używanie słów "bzdura" i "głupota" wobec innych.

 

Może dlatego że jest starszy?


Użytkownik Zeno edytował ten post 14 marzec 2020 - 23:59

  • 0

#27 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:na zachodzie bez zmian

Napisano 15 marzec 2020 - 11:27

To nie jest kwestia różnicy w kontroli jakości. To różnica CENY.

TEVISE sprzedawany z xxx PLN nie ma marginesu na kontrolę jakości.

Porównajmy Seagulla za xxxx EUR z podobnie wycenionym Swiss made.

Nagle okaże się, ze Chińczycy potrafią robić dobre i niezawodne zegarki.

 

A co Swiss Made - poniżej wymagania sprzed i po 2017:

 

https://www.ablogtow...wiss-made-2017/

 

Ja tu nie widzę magicznej receptury na jakość.


  • 0

#28 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 15 marzec 2020 - 12:37

Ależ tam jest receptura!

 

Swiss Made oznacza:

1/ montaż w Szwajcarii

2/ kontrola jakości w Szwajcarii.

3/ mechanizm "Swiss Made" (tzn. mniej więcej to, co dla zegarka)

 

To znaczy:

1/ zegarki są montowane nie w anonimowej fabryce, tylko w szwajcarskiej manufakturze dbającej o dobre imię marki.

2/ kontrola jakości jest przeprowadzana według zasad szwajcarskich, a nie dalekowschodnich.

3/ wobec mechanizmów również stosuje się powyższe kryteria.

 

Oznacza to przede wszystkim, że jakość zegarków szwajcarskich jest równa, a nie losowa. A w zegarkach "chińskich" czasem jest bardzo dobrze, a czasem fatalnie, i to właśnie tego tyczył się mój oryginalny wpis.

 

@ 1/: Zegarki to nie tylko mechanizmy. Mam - i niebawem zrecenzuję - chiński zegarek ze skomplikowanym mechanizmem: chronografem i fazami Księżyca.  Mechanicznie - cudo. Wykończenie jednak nie trzyma standardów: tu plamka rdzy, tam źle osadzona wskazówka, na deklu "6" pomylona z "9" itp... Podobnie z innymi moimi chińczykami. Zegarki szwajcarskie zaś takich wpadek nie miewają. A jeśli nawet, to jest to wyjątek, a nie reguła.

 

@ 3/: Podstawowe werki dalekowschodnie - także japońskie - chodzą na 21 600 bph, a podstawowe werki szwajcarskie - na 28 800. Nie chodzi o płynność chodu, tylko o to, że jakość podstawowych zegarków szwajcarskich pozwala im znieść obciążenia o 12,5% większe niż dalekowschodnich.

 

@ 2/: W zegarkach budżetowych te różnice nie mają większego znaczenia: podstawowe mechanizmy Miyota, Seiko, czy Sea-Gull są równie dokładne i wytrzymałe, co podstawowe werki Swiss Made. Ale podstawowa 2824-2 może być bazą dla wersji "top" lub "chronometer", które kosztują pieniądze porównywalne z Hi-beat od Seiko, i które trudno porównywać do Miyoty czy Sea-Gulla.

 

"Swiss Made" naprawdę ma znaczenie. Tym większe, im droższe zegarki. 

:)


  • 0

#29 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:na zachodzie bez zmian

Napisano 15 marzec 2020 - 15:34

Pracuję z Shenzhen i Guangdong na co dzień - są w stanie dostarczyć powtarzalną i wysoką jakość.

Jeszcze raz : jeśli porównujesz Chińczyka z Aliexpress za 300 pln ze Szwajcarem za 3.000 pln to faktycznie Chińczyk wypada blado.

To, że coś jest montowane w Szwajcarii nie oznacza nic. To, że coś ma margines ceny pozwalający na zaimplementowanie odpowiednich standardów i norm jakościowych już ma. Chińczycy w kwestiach montażu, jeszcze raz powtórzę, wcale nie są gorsi.


  • 0

#30 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 15 marzec 2020 - 15:59


Chińczycy w kwestiach montażu, jeszcze raz powtórzę, wcale nie są gorsi.

 

Odróżnij proszę pobożne życzenia od rzeczywistości - chociażby porównując tematy w chińskiej i szwajcarskiej części forum :) 
 


  • 0

#31 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:na zachodzie bez zmian

Napisano 15 marzec 2020 - 16:12

Czytaj ze zrozumieniem proszę. W PODOBNYM przedziale cenowym (nie mówimy o tym, co możesz kupić na Aliexpress) zegarek chiński nie będzie odstawał od szwajcarskiego, przykład poniżej.

 

https://www.watchita...r-watch-review/

 

W swoim stylu ignorujesz to, co nie pasuje ci do teorii i ciśniesz żeby udowodnić swoją tezę za wszelka cenę. Porównuj dalej Fiata Pandę z Mercedesem S i wyciągaj na tej podstawie wniosek, że motoryzacja niemiecka jest lepsza od włoskiej.

 

Niektórym się nadal wydaje, ze Chiny są tanim źródłem niewykwalifikowanej siły roboczej - duży błąd. Koszt pracy w Chinach jak również ich możliwości mocno poszły w górę (30% w 5 lat), tabela poniżej. A jeśli ludzie chcą nadal kupować towar za 5 baksów made in China to będzie to słabe jakościowo bo w tej cenie nie da się tam nic innego wytworzyć.

 

89AB1314-B15C-4EC9-B9F2-4A9441108639.jpeg


Użytkownik cordi7 edytował ten post 15 marzec 2020 - 16:42

  • 0

#32 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 15 marzec 2020 - 23:32


W swoim stylu ignorujesz to, co nie pasuje ci do teorii...

Proszę, zwróć uwagę: nie mam żadnej teorii.

Proszę, nie pisz nic o stylu, bo to ani eleganckie, ani merytoryczne.

 

Wydaje mi się, że popełniasz błąd, uważając, że "chińskie" zegarki są produkowane w Chinach. W Chinach, to są produkowane zegarki japońskie (Miyota), szwajcarskie i niemieckie, zegarki "chińskie" są najczęściej produkowane na Filipinach i i w Indonezji (w Malajach robią Seiko). Tytułowy Tevise najprawdopodobniej Chin na oczy nie widział.

 

Inna sprawa to ceny zegarków. Zegarki "Swiss Made" na ETA 2824 to zupełnie inny przedział cenowy niż Miyota 82XX, czy Seiko NH35, a nawet RT6 (czy jak tam ono się nazywa). To tak, jakby porównywać Dacię z Jaguarem. Najlepiej wyposażona Dacia będzie w cenie gołego Jaguara. Dacia jeździ całkiem dobrze, wiec po co przepłacać. Ale Jaguar to coś więcej. ETA 2824 to taki Jaguar. Japończycy mają coś podobnego: Nissana GTR - Grand Seiko. Ale nie mają McLarena... 

 

Natomiast wątpię, czy Sea-Gull Ocean Star z linku "nie będzie odstawał od szwajcarskiego". A wątpię dlatego, że podobnego Sea-Gulla ze średniej półki miałem: teoretycznie wszytko było piękne jak na obrazku, ale rzeczywistość nie była tak różowa. I są również Sea-Gulle z wyższej półki, ale ich nie kupię - ze względu na doświadczenia z tymi średniakami.

 

Natomiast zdarzają się tanie "chińskie" zegarki bardzo dobrej jakości - wszystko zależy od szczęścia. Czasem się je ma: http://zegarkiclub.p...nym/?hl=jaragar

:)


  • 0

#33 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:na zachodzie bez zmian

Napisano 16 marzec 2020 - 12:04

Z racji wymagan 'Swiss made', o ktorych dyskutowalismy wczesniej zegarki szwajcarskie nie moga byc produkowane w Chinach:

 

1) At least 60% of the production costs of a watch taken as a whole must be Swiss-based.
2) The movement must still contain at least 50% Swiss-made components in value (not in quantity) and at least 60% of the movement’s production must be generated in Switzerland.
3) Last but not least, it also specifies that the technical development of a “Swiss Made” watch and movement must be carried out in Switzerland. Smart watches are also included for the first time.

 

Moga byc (i sa) produkowane ich komponenty, ktore pozniej sa skladane juz w samym kraju zegarkow zeby spelnic powyzsze wymagania.

 

Koszt pracy w Szwajcarii jest nazwijmy to znaczaco wyzszy nic w Chinach wiec relatywnie mniej podzespolow musi byc tam wyprodukowanych / zmontowanych by osiagnac wymagane 50% wartosci czesci i 60% kosztow produkcji.

 

 

Zgadzam sie z toba, ze to co uznajemy za marki chinskie moze byc produkowane w krajach osciennych (wklejana przeze mnie tabela pokazuje iz koszt pracy w Wietnamie to polowa tego w Chinach).

Czy jest tak rzeczywiscie - nie wiem, wymagaloby to sprawnego sterowania produkcja w innym kraju i transportu do Chin aby stamtad sprzedawac.

Bardziej sklaniam sie ku tezie, ze produkuje sie przy minimalnych (badz zadnych) kontrolach jakosciowych odnosnie komponentow, montazu i finalnego sprawdzenia.

To iz jak sam mowisz jesli masz szczescie trafisz cos niezlego jesli nie - zlom wydawaloby sie potwierdzac powyzsza teze.

Ze 100 wyprodukowanych zegarkow, zgodnie z rozkladem Gaussa, wiekszosc bedzie w powiedzmy przyzwoitych granicach jakosciowych, kilka bedzie super, kilkanascie bedzie do kitu.

 

Wspomnianego Ocean Stara ma moj kolega, mialem w rekach i na reku i dla mnie zegarek jest naprawde w porzadku, nie odbiega od niektorych mikrobrandow jakie widzialem.

 

Prawda dzis jest taka, ze wszsycy produkuja czesc komponentow w Chinach zeby zbijac cene i maksymalizowac zyski.


  • 0

#34 papax

papax
  • Użytkownik
  • 743 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 marzec 2020 - 11:37

Kolego Zeno, na temat legendarnej szwajcarskiej jakości i niesamowitej kontroli jakości zapoznaj się proszę z tym wątkiem http://zegarkiclub.p...-czy-marketing?

 

Wykonanie tego zegarka jest na poziomie zegarków Cadisen (albo i niżej), które są z reguły około 20 razy tańsze. 

 

Wywód z Dacią czy Jaragarem pozostawię bez komentarza.


  • 0

#35 Zeno

Zeno
  • Użytkownik
  • 1054 postów

Napisano 27 marzec 2020 - 00:46

Kolego Zeno, na temat legendarnej szwajcarskiej jakości i niesamowitej kontroli jakości zapoznaj się proszę z tym wątkiem http://zegarkiclub.p...-czy-marketing?

 

 

Jeśli nie zauważyłeś, to pomogę:

- tematy dotyczące jakości zegarków szwajcarskich są wyjątkiem.

- tematy dotyczące marnej jakości zegarków chińskich są regułą.

 


Ze 100 wyprodukowanych zegarkow, zgodnie z rozkladem Gaussa, wiekszosc bedzie w powiedzmy przyzwoitych granicach jakosciowych, kilka bedzie super, kilkanascie bedzie do kitu.

 

Problem polega na tym, że zegarki kupuje się dla detali. Ze stu wyprodukowanych detali - zgodnie z rozkładem Gaussa - większość będzie w przyzwoitych granicach jakościowych, kilka  będzie super, kilka będzie do kitu.

 

Jeśli zegarek składa się z 10 detali, na które zwraca się uwagę - np. werk, wahnik, dekiel, tarcza, indeksy, wskazówki, koperta, uszy, pasek, koronka - to jakie są szanse, że jeden z nich będzie do kitu?

I schrzani całą przyjemność?

 

Albo inaczej: niech "kilka" oznacza dla "Swiss Made" 1%, a dla "Product of PRC" - 2%. Różnica niewielka, ale przy 10 detalach oznacza ponad 1000 razy większa szansę na otrzymanie zegarka z wadą.

Dobrze liczę? :)


  • 0

#36 cordi7

cordi7
  • Użytkownik
  • 702 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:na zachodzie bez zmian

Napisano 27 marzec 2020 - 09:11

Zacytowany przez ciebie fragment odnosil sie do bardzo tanich chinskich zegarkow, w oparciu o ktore najwyrazniej wyrobiles sobie zdanie.

 

Odnosnie legendarnej jakosci Swiss made:

 

https://zegarkiclub....l=+tag +problem

 

I nie chodzi nawet o to, ze jest problem, chodzi o to jak firma do tego podchodzi.

 

Pozostanmy przy tym, ze dla ciebie geografia oznacza jakosc wykonania a dla mnie koszt pracy i cena sprzedazy dajaca producentowi margines na porzadna kontrole jakosci.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych