Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Zeno

Użytkownik
  • Content Count

    1,445
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

220 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Recent Profile Visitors

548 profile views
  1. A myślałeś o tym, żeby po prostu zdjąć tarczę datownika lub obrócić ją na "lewą" stronę? W tym pierwszym przypadku dostaniesz open-hearta. Tyle wygrać
  2. Z japońskich to Orient robi inhałzy, co prawda nie w Szwajcarii, ale na świętej górze Fudżi, ale Bambino to świetne zegarki są. Jak zostało napisane: teraz niemal co drugi Szwajcar w garażu struga swój własny mechanizm, tylko że nie są one wyraźnie lepsze niż ETA. Zwykły trójwskazówkowiec z manufakturowym mechanizmem jest niczym samochód miejski od R&R. Różnice robią komplikacje: Vulcain Cricet, Tudor Advisor, czy moduły Dubois-Depraz
  3. Negatywne komentarze o Aztorinach to zamieszczają z reguły niedoinformowani kabotyni. To zegarki jak każde inne w tej cenie, a nawet lepsze i tańsze. Czym się Aztoriny różnią od wyrobów z mikrobrandów? Trzy razy niższą ceną? I zapomniałem o bransolecie - wyroby mikrobrandowe nie mają bransolety. I kopercie z tytanu - w mikrobrandach raczej tego nie dostaniesz. I jeszcze sprawnym systemem obsługi klienta - w mikrobrandach to rzadkość. Jak już zegarek dotrze, zaprezentuj zdjęcie nadgarstkowe
  4. Ja nie napisałem nic o odmalowywaniu! Napis "T swiss made T" na cyferblacie oznacza zegarek z trytem. Czarny nie ma nigdzie trytu, albo był remontowany (wymieniane wskazówki), albo co innego...
  5. Niby dlaczego mielibyśmy się śmiać, że kupiłeś Aztorina? Już prędzej śmielibyśmy się z Ciebie, gdybyś kupił Vostoka i dostał to samo co w Aztorinie, ale za trzy razy wyższą cenę :)
  6. Są. Ale wszystkie zegarki takie są. Znajoma ma FC Slimline Moonphase. Robi wrażenie tandety: jasny pasek wygląda non-stop na brudny, Księżyca niemal nie widać, a perłowa tarcza zdaje się być z plastiku. Szwajcar, 36 mm, fazy Księżyca, mniej niż 2000 zł ze wszystkimi opłatami: https://www.ebay.pl/itm/Glycine-Mens-3958-292-MB-Combat-Classic-Moonphase-Automatic-36mm-GL0247/332922470053?hash=item4d83b9bea5:g:KqQAAOSwC9lfJGHU Już jest ich coraz mniej na e-bayu, niedługo do nabycia jedynie w sklepach za 4000. A jak zbyt złoty, to gdzieś tam jest bicolor.
  7. 1/ Nie ma racjonalnych przesłanek, żeby kupować Vostoka. Jest za to wiele, żeby go nie kupować. 2/ Jeśli Iron Annie Ci się podoba - to bierz. Automat to raczej zaleta. Najwyżej będziesz go nastawiał w poniedziałek rano. Marka młoda, uchodzi jednak za godną zaufania. 3/ Zeppelin wcale nie jest wyważony. Ale za te pieniądze... Brałbym Żelazną Anię, ale że tradycją jest proponowanie zegarków przekraczających budżet, to polecam Hamilton Khaki Field Mechanical, np. taki: https://www.czaszegarkow.pl/hamilton-khaki-field-czarny-tkanina-o38-mm-p-332391.html To klasyka zegarków militarnych (do podanej w artykule ceny dolicz VAT) : https://ch24.pl/hamilton-khaki-field-mechanical-38mm-cena/
  8. 1/ Bulova zawsze dobry wybór. Na Forum dość popularny. Na pewno nie będziesz żałowała. 2/ Princess of the Sky ma moja Żona. Mechanizm porównywalny (taki sam?) jak w Bulovie. Zegarek robi niesamowite wrażenie, da się go nosić do stroju formalnego (to raczej biżuteria). Wada - nie jest zbyt czytelny (to raczej biżuteria). Jest dość pękaty (to przecież biżuteria). Ma najwięcej charakteru i ma najlepszy współczynnik cena/jakość. 3/ W tej cenie to już można znaleźć szwajcara. 4/ Ingersolle - z tego co widzę - wydaje się mieć mocno przesadzoną cenę. Zeppelin jeśli szukasz ozdoby, Bulova jeśli szukasz czasomierza.
  9. Wybór pomiędzy Worldtimerem a GMT zależy od tego, jak będziesz wykorzystywał zegarek. Z grubsza: jeśli dużo podróżujesz samolotem to raczej GMT; jeśli telefonujesz do zaoceanicznych kontrahentów, to raczej Worldtimer. Oris w tej wersji jest podwójnie fałszywy: udaje divera, czyli zegarek, który nosi się, żeby udawać Dżejmsa Bąda. Junghans niczego nie udaje. No i zawsze dobrym wyborem GMT jest Glycine - to oni wymyślili tę komplikację
  10. Świetny tekst, zupełnie nieznany temat. Jestem ciekawy, czy te Enicary były robione dla "Kozaków Kubańskich" na pamiątkę misji, czy raczej dla miejscowego elementu. "T swiss made T" wskazuje na zegarek z trytem. W dwóch białych jest pewnie we wskazówkach. Czarny był remontowany?
  11. Da się - nawet będąc lajkonikiem - kupić zegarek, który będzie cieszył podczas noszenia. Ale... Ale jest dużo "ale". Zegarki są o tyle specyficzne, że "sky is the limit": zawsze znajdziesz lepszy i droższy. Zawsze. A więc konsumpcji nie zaspokoisz. A zegarek to konsumpcja, a nie inwestycja, pieniędzy raczej nie odzyskasz. Z zegarków najbardziej rockowy to jest Hamilton Ventura: To ich jedyny polskojęzyczny dystrybutor, gwarantują dostawę przed świętami, ale na Forum skelp nie jest szanowany: https://www.czaszegarkow.pl/hamilton-american-classic-ventura-c-347_873.html?sort=price_asc Hamilton Ventura to jest dobry wybór, bo stanowi wyjątek od reguły, że "sky is the limit". Ja się przymierzam do zakupu. Od dawna. Można też nabyć Bulovę Grammy Awards: https://www.ebay.pl/itm/Bulova-Womens-GRAMMY-Awards-Special-Edition-Precisionist-Diamond-Mesh-Watch-/303116884892 Limitka, elegancja, super-hiper - a właściwie "ultra" - kwarcowy mechanizm. A tanio, to radzę wygooglać "Invicta Limited Edition" i znaleźć na e-bayu zagarki Invicty z superbohaterami. Żonie kupiłem czarną z Vaderem. Synowi - czarno-czerwony z Deadpoolem - wyglądają rockendrollowo i kosztują koło 500 złotych i dają to, co inni w tej cenie (+ Deadpoola) Z tym, że słabo nadaję się pod garsonkę P.S. Nie ma co demonizować szafiru, tani szafir bywa gorszy iż drogi hardlex
  12. To proste: jakiego koloru masz piankę, akwalung i osprzęt, taki kolor zostawiasz
  13. To czemu szukasz wśród zegarków do pianki nurkowej? TH Carrera 5
  14. Tak, ten drugi - z dużym sekundnikiem - lepszy
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.