Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

grzesiek

Pomocy MagLite

Rekomendowane odpowiedzi

Udało mi się uszkodzić latarkę MagLite Solitair, rozlała się bateria. Czym mogę usunąć ten nalot? Miejscami już wyżarł lakier ;) Nie spodziewałem się tego po fabrycznej baterii :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaiste pech. Po pierwsze Magi sa zrobione z oksydowanego duralu. Nie są lakierowane. Po drugie ja najpierw bym zobojetnił kwas mocząc troche w wodzie z soda o czyszczoną. A potem próbował oczyścić mechanicznie jakimś detergentem. Obudowa to pikuś, bo w razie czego zejdzie tylko warstwa oksydy. Gorzej z "bebechami" czyli mosieżnym dociskiem (może od kwasu zasniedzieć, odbłyśnikiem (jak wyżarło to juz nic nie zrobisz), uszczelką i oringiem)(szybko wymyć i posmarować gliceryną-guma, sprężyną dociskową i blaszką pod nią (tam gdzie jest miejsce na zapasową żaróweczkę).

Zresztą solitaire to wg mnie najmniej udany produkt. Taki breloczek często uzywany na Zachodzie jako gadżet reklamowy dla klientów. Miałem dwa i po pierwsze bateryjka wyczerpuje sie błyskawicznie, po drugie łatwo zgubić sprężynkę, bo się łatwo rozkręca podczas noszenia np. przy scyzoryku lub w kieszeni.

Natomiast zwykły Mag Lite na R20 (mam 3 bateryjną) i AA to naprawdę latarki super i nie do zdarcia. Tych większych policja moze używać jako pałki.

 

Pozdrawiam


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ja bym wogóle dał sobie spokój z MagLite'ami...jedynie wersja akumulatorowa jest ok...reszta to przereklamowane produkty...

...jest mnóstwo o niebo lepszych firm produkujących latarki...np. Inova

...jeśli człowiek woli na zwykłe paluszki to polecam produkty Gerber'a zwłaszcza model LX 3.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja natomiast latarkom mag lite nie mam nic do zarzucenia. może jedynie że nie produkują żadnych modeli w technologii led. (używam sure fire executive z dodatkową ledową głowicą)

mój 3-bateryjny mag służy mi juz ponad 15 lat ! jest super! taki G-shock

 

piotrek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie jako breloczek mi służy, chociaż świeci zasakująco dobrze. Dzisiaj kupiłbym coś na LED, ale wtedy nie było. Oksyda - masz rację.Odbłyśnik ok, uszczelki wyczeszczone i nasmarowane. Po zdjęciu odbłyśnika pomoczyłem całość w roztworze sody, jak radziłeś, Styk przy żarówce się ocalał. Nalot tworzy kreskę na wewnętrznej ściavce obudowy, przyrdzewiała też sprężyna. Wczoraj czyściłem pianką do czyszczenia komputera.

Co do odkręcania, uszczelki smaruję gęstym smarem silikonowym i zakręcam... prętem przłożonym przez otwór na sznurek - nie odkręca się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie to MagLit-y są anodowane. Natomiast z innej oferty znane są jako dobre Brinckmann (bardzo podobny do MagL) i Scorpion.

Oczywiście są reflektory o większym zasięgu i mocy. Ale Mag Lite jest kultowy (mówię o wersjach na R20, R14). Jeszcze są do nich fajne żarówki z soczewkami.

Znośny jest Mini Mag Lite ( na baterie AA) np. do samochodu, reszta to zabawki - bibelociki. Do Solitaira żarówki przywoził mi znajomy ze Stanów, bo u nas najmniejsze były do Mini (zresztą drogie jak mokre zboże).

 

P.S. Mam w domu 2 niesprawne Solitairy. Rozkręciły się i zgubiłem sprężynki.


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja (jeszcze) mam oryginalną sprężynkę, jak znajdę maszynę to zamówię kilka na zapas. Albo sam z czegoś wywinę. Jak efekt będzie zadowalający to mogę podesłać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę niezmiernie wdzięczny.

 

Pozdrawiam

 

P.S.

Miałem kiedys okazję użytkować sześciobateryjnego Mag Lite'a. Najwygodniejszy sposób używania, oparcie na ramieniu. Miałem wrażenie, że noszę panzerfausta. Ale waliła daleko...


Dawaj czasy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.