Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sfenson

Co to za zegareczek

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry, Zegarek ten posiadam od zawsze nie wiem skąd nawet. Sprzątałem szpargały i oto on. Już prawie wylądował w koszu z racji tego iż nie działa, ale w ostatniej chwili postanowiłem obejrzeć jego "wnętrze". I tu ku mojemu zdziwieniu blask. Można powiedzieć iż była to miłość od pierwszego ujrzenia. Wszystko lśni i wygląda jakby prosto od jubilera wyszło. Po dłuższym wglądzie i poruszaniu paru zębatek zegarek ożył i chodził parę minut po czym znów staną. Od tej pory po lekkim szarpnięciu całości zegarek ożywa na parę sekund. Postanowiłem go naprawić. i tu pytanie do państwa. Co to za cudeńko i czy naprawa nie pochłonie mi za wiele funduszy. A to dokładny opis zegareczka: Koperta jest chyba złota, nawet od wewnętrznej strony. Na zamknięciu dekielka znajduje się numer 59948 oraz napisy pat.dem. swiss oraz to open i strzałka. Na samym dekielku zapisy już są mało czytelne ale udało mi się przeczytać rado i water coś tam, znajdują się tam również dwa koniki morskie przodem do siebie. Mam nadzieję że zdjęcia są dokładne. Zdjęcia dekielka nie wklejam ze względu na ograniczona pojemność zdjęć. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam. Paweł

 

post-42614-0-71344900-1317639188_thumb.jpg

post-42614-0-99158800-1317639365_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sam opis wskazuje jest to szwajcarski zegarek znanej manufaktury, która sprzedaje zegarki po dziś dzień , nie udało mi się w sieci znaleźć podobnego egzemplarza aby uzyskać więcej informacji na temat prezentowanego prze ciebie na zdjęciu, ale na pewno można mu w łatwy sposób przywrócić dawny blask i sprawność. zegarek pracuje na 25 kamieniach co wskazuje napis na mechanizmie. ile będzie kosztować jego reanimacja do stanu sprawności tego się nie dowiesz dopóki nie odwiedzisz zegarmistrza, ale z tego co mówisz zegarek chodzi, a w związku z tym ,że jest to automat to nakręca sie w trakcie noszenia,paska nie widzę więc nie jest noszony z tą wniosek że po kilku minutach się zatrzymuje i to nic dziwnego. Automat czyli rotor w przypadku Twojego zegarka obracając się do okola własnej osi w trakcie jego noszenia powoduje ,że sprężyna jest naciągana co pozwala na jego stałą pracę, Jeżeli ty poruszysz przez chwilę zegarkiem to sprężyna jest naciągnięta tak delikatnie że pozwala to na kilkuminutowa pracę :)

Nie widzę dobrze koronki, nie wiem czy obecna ma tak wyglądać czy jest tak sfatygowana, ale zegarmistrz być może po wymianie szkła co powinieneś zrobić jak najszybciej bo to jeden z najmniejszych kosztów 10 lub 15zł powinien wykonać czyszczenie mechanizmu. W różnych zakładach się to różnie prezentuje 40 do 80zł zależy od zegarka i mechanizmu oraz miasta lekka polerka koperty i będzie naprawdę dobrze wyglądał tym bardziej że to dobry szwajcarski zegarek a nie bazarowy szrot.

powodzenia bo esej mi się klaruje :D


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakującą "nogę" koperty da się uzupełnić. Koperta po odnowieniu będzie dobrze wyglądać. Tarczę można odnawiać lub nie odnawiać, nie będzie to miało wpływu na działanie zegarka. Do tego gruntowny przegląd mechanizmu, uzupełnienie wałka i koronki, szkła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo perspektywiczny sikor pod względem dania mu 2'go życia. Ładny automat, koperta to "małe piwo", ważne ,że werk wygląda na kompletny i po konserwacji ,może służyć jeszcze długo.

Zazdroszczę tego klasyka Rado'wskiego :D Owocnego renowowania! Tarczy bym nie ruszał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, po wielu godzinach spędzonych w internecie w końcu coś znalazłem, niestety po niemiecku. Ale od czego jest Google-tłumacz? Poniżej zamieszczam link, z którego wynika mniej więcej że zegarki te powstawały między 1950 a 1960 także półwiecze już ma za sobą! Bardzo ucieszyła mnie wypowiedź p.Safinowskiego że brakującą nogę da się uzupełnić bo niestety byłem u takiego jednego "fachowca", który powinien się znać a powiedział że nic się nie da z tym zrobić. Tarczy nie zamierzam odnawiać - ma swój urok. Martwi mnie tylko ta noga, ale już niedługo wizyta w warsztacie zegarmistrzowskim także wszystkiego mam nadzieję się dowiem. Na pewno zamieszczę zdjęcia jeżeli uda mi się go doprowadzić do stanu używalności...Dziękuję za wypowiedzi...

 

http://uhrforum.de/alte-rado-automatic-t15421

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstawianie czopów, dorabianie kółek zębatych, czy naprawa kopert, to nie jest technologia dostępna dla każdego. Zegarmistrz z takim problemem zwykle zwraca się do innego majstra. Ja robię tak: na mosiądz dolutowuję kawałek materiału, zwykle też mosiądz. Obrabiam materiał na podobieństwo drugiego ucha koperty. Używa się diaksa, frezarki, albo zwykłego pilnika, zależy co kto ma. Taką naprawianą kopertę trzeba jeszcze galwanicznie potraktować, chyba że jest ze stali nierdzewnej, to wystarczy wypolerować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstawianie czopów, dorabianie kółek zębatych, czy naprawa kopert, to nie jest technologia dostępna dla każdego. Zegarmistrz z takim problemem zwykle zwraca się do innego majstra. Ja robię tak: na mosiądz dolutowuję kawałek materiału, zwykle też mosiądz. Obrabiam materiał na podobieństwo drugiego ucha koperty. Używa się diaksa, frezarki, albo zwykłego pilnika, zależy co kto ma. Taką naprawianą kopertę trzeba jeszcze galwanicznie potraktować, chyba że jest ze stali nierdzewnej, to wystarczy wypolerować.

 

Wiatam! Napotkałem pewien problem, jako że żaden zegarmistrz przeze mnie odwiedzony ( a mieszkam w 50-tys.-cznym miasteczku ) nie chciał się podjąć naprawy koperty to mam pytanko czy polecilibyście jakiś zakład zegarmistrzowski , który by pomógł? Bo troszkę podupadłem na duchu że się uda a mechanizm już działa po paru próbach rozruchu. Pomóżcie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, po wielu miesiącach nic nie robienia z tematem renowacji tegoż oto cudeńka, postanowiłem napisać do firmy Rado majla z prośbą o identyfikację. Po paru dniach zaskoczony dostałem odpowiedź ze zegarek ów jest z czerwca 1956r. Zmotywowało mnie to żeby w końcu zająć się w praktyce odnową Radzika. I tu jak zwykle mam kłopoty. Pomóżcie znaleźć jakowegoś fachowca który zająłby się odnową...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, po wielu miesiącach nic nie robienia, w końcu udało mi się zająć i doprowadzić zegarek do stanu odnowionego...oto zdjęcie:

post-42614-0-18089900-1377535428_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny, ale szkoda tarczy. Napis "RADO" drastycznie różni się od oryginału... Bez obrazy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety tarcza była w fatalnym stanie...chociaż teraz bardziej mi sie podoba...ważne że zegarek świetnie chodzi a teraz i wygląda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety tarcza była w fatalnym stanie...

 

To chyba nie powód, żeby zmieniać czcionkę napisów :blink:

 

chociaż teraz bardziej mi sie podoba...

 

Twoje prawo ;)

 

ważne że zegarek świetnie chodzi a teraz i wygląda...

 

Że świetnie chodzi, to tylko się cieszyć, natomiast czy wygląd niezgodny z oryginałem można uznać za świetny? Kwestia podejścia.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tak niewiele potrzeba było, by "wilk był syty i owca cała". Fajnie, że odnowiłeś, szkoda, że różni się od oryginału.

pozdrawiam.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Warszawie u Pana co się tym zajmuje. Koszt 400 zł. Panowie to że tarcza niezgodna z orginałem dla mnie nie stanowi problemu. Bardziej niż o firmę czy model dbam o to że zegarek jest dalej w rodzinie i że działa...kwestia gustu poprostu...oczywiście super byłoby mieć orginał w takim stanie...ale po renowacji to po renowacji. Dla niektórych już sam fakt renowacji jest skrajnie niedopuszczalny...mi bardziej zależy na wyglądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

400 złotych - to trochę dużo, ale nieważne. Po prostu, szkoda fajniej tarczy, szczerze mówiąc, dla mnie spaprana....... Ale najwazniejsze, ze Ty jestes zadowolony:)

ps. Nie odbieraj prosze tego jako atak na Twój skarb:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem po co płacić za "renowacje" tarcz, jeżeli "podobnie" to można sobie samemu farbką i flamastrem odmalować....


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renowacja tarczy ma miejsce gdy np. tarcza ma skazę, zabrudzenia, ubytek etc. i to zostanie naprawione - wtedy jest renowacja a w tych przypadkach o których zawsze/zazwyczaj jest mowa to malowanie/drukowanie czasem wg. wzoru/szablonu czy też własnej wyobrażni.


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.