Taraj 225 #1 Napisano 4 Maja 2012 Witajcie, dostał mi się w spadku stary zegar, był w naszej rodzinie od zawsze. Jak pamiętam to dawno, dawno temu (lata siedemdziesiąte) chodził, wybijał godziny był sprawny, 30 lat przeleżał się na półce i wymaga renowacji , w zasadzie chcę go dać do zegarmistrza do przeglądu. Sam nie znam się na zegarach, ja co najwyżej jestem w stanie coś porobić coś ze skrzynką. Kołatki , czy jakaś inna zaraza wcina drewno, próchno się sypie , nie bardzo wiem jak te robale wytępić. Powiedzcie czy warto brać się za tępienie kołatek? czy lepiej poszukać innej skrzynki. Skrzynka wygląda na oryginalną. Muszę wymienić okrągłe szkło w drzwiczkach przed tarczą ,wygląda jak duże wypukłe szkiełko zegarkowe.Gdzie takie coś można znaleźć? Poza tym mam pytanie czy ktoś potrafi powiedzieć coś na temat sygnatury którą ma zegar. sygnatura na werku uszkodzona szbka w drzwiczkach 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #2 Napisano 4 Maja 2012 Lepsza dziurawa oryginalna skrzynia niż przełożona lub nowa i śliczna. Są preparaty na kołatki. Np Hylotox - jak dokładnie to robić - opisano już tu wielokrotnie. Wypukłe szkła do zegarów można kupić np. na Allegro. Zegar jest wyrobem firmy Carl Werner. Sygnaturę taką zarejestrowano w roku 1898 a działała ona do roku 1913 (została przejęta przez Kienzle). 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #3 Napisano 4 Maja 2012 Wydaje mi sie ze sprzynia nie stanowi kompletu z werkiem. Ale jesli chcesz byc pewny to zalacz wiecej zdjec, szczegolnie mocowanie mech. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcinkowski 7 #4 Napisano 4 Maja 2012 Oprócz metod typowych typu wstrzykiwanie itp. bardzo dobrze z kołatkami radzi sobie Raid Multi-Insects (na owady biegające).Dobrze działa także płytka na owady firmy BROS, w tym przypadku musiałbyś skrzynie zamknąć w jakimś względnie szczelnym pomieszczeniu (pudle?) razem z płytką.Totalną masakrę wśród wszystkich możliwych owadów, ssaków, ryb i generalnie wszystkich organizmów robi bomba gazowa AEROFUM. Koszt około 150 zł ale butla jest spora i można dozować różne dawki by np. powtarzać kurację. AEROFUM niszczy także jaja oraz wszelkiej maści larwy.Bardzo skuteczne jest też nagrzewanie przedmiotu do temp 60-70 stopni. Jednak nie wiem jak ta metoda wpłynie na drewnianą skrzynię starego zegara. Praktycznie taką temperaturę można ustawić nawet w piekarniku. Uważaj by wraz z zegarem nie przynieść sobie kołatek do domu 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kai 0 #5 Napisano 4 Maja 2012 Bardzo skuteczne jest też nagrzewanie przedmiotu do temp 60-70 stopni. A mróz nie zalatwia sprawy? Dajmy na to -20 stopni. Zauwazylem ze w starym domu dziadkow, dopoki zyli kolatki byly wszechobecne, teraz kiedy dom stoi nieogrzewany sa w meblach tylko stare dziury, a zaden kolatek sie nie uaktywnil. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcinkowski 7 #6 Napisano 4 Maja 2012 A mróz nie zalatwia sprawy? Dajmy na to -20 stopni. Zauwazylem ze w starym domu dziadkow, dopoki zyli kolatki byly wszechobecne, teraz kiedy dom stoi nieogrzewany sa w meblach tylko stare dziury, a zaden kolatek sie nie uaktywnil.A szczerze mówiąc pojęcia nie mam Ale mamy maj więc i o mróz ciężko 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #7 Napisano 5 Maja 2012 Bylo na forum jak sobie radzic z kolatkami - trzeba poszukac. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taraj 225 #8 Napisano 6 Maja 2012 Wydaje mi sie ze sprzynia nie stanowi kompletu z werkiem.Ale jesli chcesz byc pewny to zalacz wiecej zdjec, szczegolnie mocowanie mech .--------------------------------------------------------------------------------------- Chyba masz rację, coś ze skrzynką jest nie tak. Szybka jest drochę za duża jak do tego werku. Poza tym mam wrażenie jakby tarcza werku nie była centralnie w stosunku do szybki, werk jest trochę wyżej zamocowany na tylnej ściance. Rzeczywiście są jakieś otwory poniżej mocowania mechanizmu. W skrzynce są w bocznych ściankach zaślepki, czy tam nie powinno być szybek? Skrzynka dziurawa od kołatek jak szwajcarski ser na dodatek została pomalowana jakimś lakierem. Zrobiłem próby zdjęcia tego lakieru dwuchlorometanem za pomocą pędzla i szmatki. Efekty są zachęcające. Wcześniej przez miesuiąc trułem robactwo za pomocą aerozolu na osy i szerszenie + worek foliowy. Ale zatkanie dziur to odrębny problem, koszmarna robota ze względu na ich ilość. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #9 Napisano 6 Maja 2012 Skrzynia nie jest od tego mechanizmu. Skrzynia była w stylu eklektycznym, sporo krótsza. Boczne drzwiczki/klapki są w porządku, miały pełnić funkcje rezonansowe i "inspekcyjne". 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #10 Napisano 6 Maja 2012 Z ta skrzynia juz bym nic nie robil, nieorginalna i jeszcze zjedzona. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taraj 225 #11 Napisano 6 Maja 2012 Skrzynia nie jest od tego mechanizmu. Skrzynia była w stylu eklektycznym, sporo krótsza. Boczne drzwiczki/klapki są w porządku, miały pełnić funkcje rezonansowe i "inspekcyjne". Z ta skrzynia juz bym nic nie robil, nieorginalna i jeszcze zjedzona.------------------------------------------------------------------------------------------ Dzięki za podpowiedzi. Czyli mam się rozglądać za nową skrzynią, a czy możecie podesłać zdjęcie lub link by wiedzieć w jakim stylu skrzyni szukać. Chciałbym aby werk ze skrzynią były chociaż trochę kompatybilne , styl eklektyczny czyli tam może być wszystko. Jeżeli już zdobędę skrzynię to czy przełożenie mechanizmu jest do wykonania we własnym zakresie czy też lepiej oddać to do zegarmistrza. Jesatem raczej techniczny i z mechaniką nie mam kłopotów, Owszem zajmuję się renowacją(galwanizacją) starych częsci samochodowych i motocyklowych ale za zegar zabieram się pierwszy raz i wolałbym nie zepsuć go ze względu na brak doświadczenia. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #12 Napisano 6 Maja 2012 A jakie długie jest wahadło ? Bo patrząc na zdjęcie nie zdziwiłbym się jakby to była skrzynia typu "ślązak". 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taraj 225 #13 Napisano 7 Maja 2012 A jakie długie jest wahadło ? Bo patrząc na zdjęcie nie zdziwiłbym się jakby to była skrzynia typu "ślązak". Samo wahadło ma 33cm długości, natomiast skrzynia wewnątrz ma 61 x 25 x 11 cm (wys x szer x gł)Werk - od górnej krawędzi sprężyny (która stanowi gong i wystaje trochę ponad światło werku) do dolnej krawędzi wahadła jest 50 cm, Zdjecie calosci poniżej 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Odludek 76 #14 Napisano 7 Maja 2012 Kolega tarant dobrze wypatrzył, mnie też się wydaje że najbardziej mu pasuje skrzynka typu ślazak.Wskazywały by na to arabskie cyfry, tłoczony środek tarczy oraz wahadło, jeśli dodatkowo tarcza ma około 18 cm to nie miałbym specjalnych wątpliwości. 0 Pozdrawiam Jan Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taraj 225 #15 Napisano 12 Czerwca 2012 Kolega tarant dobrze wypatrzył, mnie też się wydaje że najbardziej mu pasuje skrzynka typu ślazak.Wskazywały by na to arabskie cyfry, tłoczony środek tarczy oraz wahadło, jeśli dodatkowo tarcza ma około 18 cm to nie miałbym specjalnych wątpliwości. Zgodnie z Waszą sugestią zegar dałem do renowacji, dostał nową skrzynkę ślązaka, a tak przezentuje się po wyczyszczeniu i w nowej skrzyni. Mam natomiast pytanie, ze starej skrzyni pozostał wskaźnik wychylenia wahadła, z tego co widziałem to u ślązaków bywało z tym różnie, czy należałoby go zamontować? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Odludek 76 #16 Napisano 12 Czerwca 2012 Podoba mi się ta skrzynka, taka nieoklepana, to jest nowa czy dopasowałeś jakąś?Wychylnik na pewno nie ten, tu jeśli był to tłoczony z mosiężnej blaszki, a ten jest od zamkniętej skrzynki. 0 Pozdrawiam Jan Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #17 Napisano 12 Czerwca 2012 Wyszlo fajnie, nawet bardzo. Mozna dodac ten, ale lepiej jakis mosiezny i ozdobny. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Taraj 225 #18 Napisano 13 Czerwca 2012 Podoba mi się ta skrzynka, taka nieoklepana, to jest nowa czy dopasowałeś jakąś?Wychylnik na pewno nie ten, tu jeśli był to tłoczony z mosiężnej blaszki, a ten jest od zamkniętej skrzynki. Cieszę się, że się podoba. Renowację przprowadziłem w zakładzie Pana Rzepki http://www.zegary-antyczne.pl/ On ocenił, że zegar powinien mieć skrzynię secesyjną typu ślązak tu link do katalogu. http://www.zegary-antyczne.pl/templates/img/zegary_katalog.pdf Skrzynię zamówiłem, z tego co wem to są robione na zamówienie, czekałem ok 2 tyg. Skrzynia robi bardzo dobre wrażenie, elementy są kołkowane (przynajmniej górka), nawet zawiasy i wktęty do zawiasów są z epoki (zawiasy mosiężne a wkręty stożkowe płaskie z prostym nacięciem). Cała skrzynia jest politurowana 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #19 Napisano 13 Czerwca 2012 Ładnie wyszło.Starej skrzyni nie wyrzucaj, ma swój styl. Może się jej jeszcze jakiś werk trafi... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach