S4800 - nie znam nic lepszego do ok. 70-90kzł w używkach. One schodzą spokojnie do 20Hz tylko ze spadkiem większym niż 6dB.
S3900 które teoretycznie schodzą do 33Hz są wg mnie dużo słabszymi kolumnami. MIałem je nawet u siebie w domu. Tak jak choćby Array 1400 (które to zabijają basem kompletnie bez sensu). Słyszałem stare Everesty D55000, które to przy moich brzmiały wręcz lekko i zwiewnie ze słabszą podstawą basową.
Nie obchodzi mnie zdanie innych osób na temat mojego systemu nawet jeśli go słyszały a tym bardziej teoretyzujących na jego temat.
To jeszcze przykład ze wzmacniaczami: Mark Levinson 380s pre i 336 power - wartość w używkach >40kzł, 350W/8ohm (technicznie sprawne i sprawdzone) zostały zdeklasowane przez integrę LM-219ia (ok. 19kzł) z 24W/8ohm w absolutnie każdym aspekcie w tym w kontroli, dynamice, słyszalnym paśmie. A to wiadomo lampa, beznadziejne pasmo, thd, itd.
Nie chce mi się więcej pisać, idę posłuchać muzyki.