Powiem szczerze naprawa kosztowała niemało ale liczę na efekt,żeby się tylko nie okazało że będzie trzeba coś robić co nie obejmuje gwarancja.
To wiem.
A co do zawieszki nigdzie do zegarmistrza ,lepiej nic nie będę przejął bo mi gwarancji jeszcze nie uzna.
Na ścianie poprawiłem to teraz równo wisi od przedwczoraj i mmimo to stanął.
Stan na 7.48 działa jeszcze,wczoraj uruchomiony o 19.51,a dodatkowo zegarmistrz nie poprawił młotek bicia,musiałem sam to zrobić,tak czy siak dzisiaj idę z nim.
Wczoraj o 21.55 ustawiony wyprostowałem niemal skrzynie na ścianie i zegar dałem troszeczke w prawo i działa narazie oby tak było,tylko mam obawy ile podziała z tym kulejącym wahadłem,żeby większego diabła nie narobił póżniej.
Jutro idzie do fachowca nie ukrywam że robił to znajomy zegarmistrz ,mam rok gwarancji a to wahadło nie ma nic do rzeczy że ono tak krzywo chodzi,może to wina tych zębów co regenerował.
Drugi raz ustawiłem o 13.33 stanął o 13.37 i o 13.37 uruchomiła i będę obserwował dałem troszkę w prawo skrzynkę,wcześniej wstawiłem foty i sprężynka jest okej czy nie.
Dodano 10.55 uruchomiłem.
Nie
Tak wisi nie równo a ktoś pisał że nie ma znaczenia to.
Jeśli chodzi o łożysko to nic nie robił przy nim w takim stanie to zaniosłem.
Ten tryb był robiony ten co jest pod zawieszką wahadła
To może być wiodącą tak czy siak wahadło tańczy
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.