Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Szpindlakfan

Użytkownik
  • Content Count

    335
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Szpindlakfan


  1. Gdzie to taka stylowa graciarnia, w Polsce? 😍

    Pytam jako totalny laik, ale czy górna część skrzyni (obudowa mechanizmu) nie jest wtórna? Wygląda strasznie topornie w stosunku do reszty, deski z których została wykonana też nie wyglądają mi na 300 lat...


  2. Skoro te szczepienia takie skuteczne to dlaczego tyle zachorowań w wyszczepionym Izraelu, Wielkiej Brytanii czy Singapurze? 

    Wmawiano nam, że zaszczepienie będzie nas chronić przed tą "straszną" chorobą i co, teraz będą podawać trzecią i kolejne dawki, a i tak nie dają żadnej gwarancji, że nie zachorujemy. 

    Ta cała nagonka na szczepienia zaprzecza już wszelkiej logice. 

    Pfizer tylko w pierwszym półroczu tego roku, na samej tylko szczepionce przeciwko covid zarobił 10 mld USD, tylko sobie wyobraźcie jak dobrze koncerny musiały posmarować, żeby rządy poszczególnych państw dalej brnęły w to szaleństwo. 


  3. 22 godziny temu, dziadek napisał(-a):

    Mój bilans z państwem w podatkach bezpośrednich i w składkach na ZUS będzie najprawdopodobniej dodatni, czyli państwo do mnie dołoży, a składka zdrowotna to takie ubezpieczenie na ewentualne darmowe leczenie szczęśliwego emeryta.:)  

    To nie Państwo do Ciebie dołoży, tylko ludzie tacy jak ja. Szczerze żałuję, że zagłosowałem na PiS, myślałem, że będą pilnować polskiego interesu, tyle było szumnych zapowiedzi o strategii zrównoważonego rozwoju i co z tego wyszło? Jedynym ich planem na gospodarkę jest zniszczenie resztek polskiej przedsiębiorczości i uczynienie z nas wszystkich pracowników wielkich korporacji, dla mnie to żaden rozwój, tylko całkowite podporządkowanie narodu zachodniemu kapitałowi. Nie tędy droga do dobrobytu.


  4. Właśnie to samo miałem napisać 😀 z tym, że u mnie w uzasadnieniu poczta podała, że nie odprawiają przedmiotów zabytkowych (starszych niż 100 lat) obdzwoniłem dzisiaj parę agencji i nikt nie chce się tego podjąć. Rada na przyszłość taniej, szybciej i wygodniej jest zamówić kuriera. 

    Czegoś nie rozumiem odnośnie Twojej sytuacji, o ile nie wszyscy chcą się podejmować "strasznego ryzyka" odprawy przedmiotów, na które przysługuje preferencyjna stawka 8% o tyle w przypadku Twojego zegarka należy zastosować standardowy VAT, więc w czym problem? Nie potrafią dodać 23% do kwoty z faktury paypal? 


  5. Pewnie z tym porównaniem do samochodów trochę przesadziłem, ale na pewno handel przedmiotami używanymi miał wtedy miejsce, tym bardziej, że nie robiono takiej tandety, która by się zepsuła po dwóch użyciach :)

    Trochę wlezę z buciorami w Twój temat, ale jako historyk może masz jakiś pomysł jak poznać losy poniższego zegarka, a właściwie jego właściciela. Parę lat temu zakupiłem go w Szwecji i nie byłoby w nim nic wyjątkowego, gdyby nie wstawiony dekielek z namalowanym godłem powstańczym. Zegarek ten intryguje mnie do dziś i bardzo chciałbym czegoś więcej się o nim dowiedzieć, choć wiem, że to pewnie nie możliwe...

     

    DSC02942.JPG

    DSC02946.JPG

    DSC02948.JPG

    DSC02952.JPG

    DSC02956.JPG

    DSC02959.JPG


  6. Zegarki ery przemysłowej to zupełnie nie moja bajka, jedynie co mogę napisać:

    1) O producencie nie znalazłem nic - jest to typowy tani zegarek z wychwytem cylindrowym (damski) więc nic dziwnego.

    2) Nie mam pojęcia, tu możesz spróbować znaleźć: http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft

    3) Ernst Kutter ze Stuttgardu prawdopodobnie tylko te zegarki sprzedawał, a producentem był ktoś inny.

    4) Ciekawy bo ma wilcze zęby - ale bez żadnych sygnatur też nic nie wyczarujesz :)

    Kiedyś każdy miał zegarek, na przestrzeni wieków przewinęły się dziesiątki tysięcy producentów, z których większość z nich jest już dzisiaj anonimowa - trudno cokolwiek więcej napisać o większości zegarków.

    Na forum jest sporo osób, które na prawdę znają się na zegarkach i pewnie coś konkretniejszego napiszą, trochę cierpliwości ;)


  7. 10 godzin temu, kumite napisał(-a):

    Wolność ? Do bicia w mordę, do oszukiwania wprost, do kiboli, do braku poszanowania na ulicy, do foliiarzy, do zaklamańców i popaprańców , w de ma taka wolność

    Skąd tyle agresji? Ja nie mówiłem o wariatach na drodze, którzy zagrażają życiu swojemu i co gorsze innych uczestników ruchu, ale o całkowicie niedostosowanych ograniczeniach prędkości do współczesnych samochodów i infrastruktury oraz planom drastycznego zaostrzenia taryfikatora od przyszłego roku. Czy jadąc 80 km/h na prostej szerokiej drodze w pogodny dzień w sąsiedztwie rzadkiej zabudowy stwarzam większe zagrożenie niż jadąc 50? Moim zdaniem nie, a w myśl nowych przepisów stanę się groźnym przestępcom. Wszystko to zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku, w którym wszyscy będziemy żyli jak zwierzątka hodowlane na łasce lub niełasce państwa z bardzo sztywno wytyczonymi zasadami co nam wolno, a czego nie, może Tobie to odpowiada, ale mi zupełnie nie. 


  8. 3 godziny temu, kumite napisał(-a):

    99% kierowców łamie przepisy , kompletny brak samodyscypliny, jednak to dziki kraj. Pozdrawiam

    Nie dziki, a wolny, choć w coraz to mniejszym stopniu - nie podoba mi się dokąd to wszystko zmierza


  9. 2 godziny temu, LESKOS napisał(-a):

    Nie pierwsze i ostatnie muzeum z takim stanem eksponatów zegarowych. W Pszczynie to samo - około 80 zegarów i w zasadzie żaden nie na chodzie , (wszystkie podobnym stanie jak i nie o wiele gorszym - bo rozszabrowane ...)

    Nie mają te muzea ręki do zegarów, bo funduszy akurat w Pszcynie jest po sufit. Kompletny bilet do zwiedzania wszystkich elementów kompleksu zamku i otaczających budynków kosztuje blisko 120 zł, a stoi się po niego w kolejce dobrych kilka minut...

    Przecież tymi zegarami opiekował się ś.p. pan Lis, przynajmniej tak mi się chwalił


  10. 23 minuty temu, kiniol napisał(-a):

    ja bym się na wikipedii zbyt bezrefleksyjnie nie opierał, wszak na wszystkich materiałach z epoki jakie wskazał kolega Tarant jest określenie "Brummer"... A budziki Beckera "Brummer" były wręczane w formie prezentów weteranom I Wojny...

    Czy mógłbyś przybliżyć temat? Z tego co widzę te budziki są dość rzadkie, natomiast weteranów były miliony, rozdawano je tylko w początkowym okresie wojny, czy tylko tym specjalnie zasłużonym?


  11. Ten budzik w kształcie pocisku to taki chwyt marketingowy ukazujący nam jakie było podejście ludzi na początku wojny, wtedy jeszcze nikt się nie spodziewał jaką katastrofą to się skończy...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.