Ta wersja Slavy zawsze miała nogę, wystarczy poszukać w dole ramki 2 otworów na srubki.
Slava to budzik i w przeciwieństwie do radzieckich Mołni i Agatów nigdy nie był fabrycznie montowany w zdobionych obudowach z kamienia lub metalu, wszystkie takie przeróbki to twórczość właścicieli.
Zazwyczaj takie przeróbki nie mają rozwiązania dla przyciska budzika i strasznie niewygodne nakręcanie od tyłu, a musiał on być nakręcany każdego dnia (jego rezerwa chodu 36 godzin).