Znajomy przejechał nowiutką piątką 400 kilometrów i padł silnik.Kosztowało go to 10 tyś zł.Dramat im nowsze auta,tym większe problemy.I nie ważne czy to ford,bmw,czy mercedes.
A ja jeżdzę starym e39.Pancerny silnik 2.8 benzynka,fajne wyposażeniei,rozsądny koszty utrzymania,wysoki poziom bezpieczeństwa i jak dla mnie piękny wygląd.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.