Ciekawe, mój pierwszy elektronik miał tylko datę (dzień, miesiąc) i podświetlacz. Były to lata 70-te, koledzy wtedy też mieli podobne zegarki. Kupowano pewnie najtansze i tak przelicznik $ był powalający *************** Przy okazji czy ktoś miał jakieś ekstremalne przygody z SEIKO 5, jestem ciekaw co może wytrzymać - a mam tylko jeden i nie chcę eksperymentować :wink:
Witam wszystkich. Co za ulga!! Nie jestem jedynym chronofilem na świecie Niedawno porzuciłem kwarca (Atlantic seabase sympatyczny zegarek ale... kwarc) i nabyłem Seiko Blaster podobny do mojego przedmówcy, niestety tylko 50 WR ale na moje potrzeby wystarczy (na maniactwo już nie ) Mechanik na ręce to zupełnie inne uczucie, no i ta asymetryczna koronka. Dlatego też jak zupełnie zwariuję to kupię Monstera nie Samuraja.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.