Cześć,
jestem nowy na forum i w świecie zegarków mechanicznych. Zaczęło się 3 miesiące temu od problemów z moim 25 letnim Tssotem (kwarcowym). W trakcie szukania czegoś nowego mój ojciec przypomniał sobie, że gdzieś ma jaekieś "stare zegarki" i przyniósł mi 30 letnią Blissę mechaniczną ... i się zaczęło. To zupełnie inny świat. Staram się czytać i uczyć ale to ogrom wiedzy i potrzeba jeszcze mnóstwo czasu.
Od 2 dni jestem szczęśliwym posiadaczem Doxy z lat 50-tych. T naprawdę fajny zegarek i zamierzam go nosić na co dzień. Bardzo mało wiem o zegarkach vintage więc mam do Was prośbę o opinię o tej Doxsie. Chyba wskazówka sekundowa nie jest od niej.
Raczej nie zamierzam niczego z nią robić oczywiście poza serwisem u zegarmistrza.
Dzięki.