635 przestępstw przy użyciu broni palnej w 2020, w tym 23 zabójstwa i usiłowania zabójstw. Wygląda na to, że noże i samochody są znacznie bardziej zabójcze. Dodajmy jeszcze, że nie da się ująć w statystykach sytuacji, w których broń kogoś uratowała, zapobiegła przestępstwu. Pamiętam sytuację sprzed 20 lat, szedłem z tatą w zimowy wieczór po osiedlu i napotkaliśmy zbirów, którzy męczyli jakiegoś chłopaka. Trzymali go we trzech przyciśniętego do przystanku autobusowego, jeden przyłożył mu nóż do szyi. Żądali pieniędzy. Jako, że tata ma pozwolenie na broń i często z nią chodzi - nie wahał się. Podszedł do nich, pokazał kaburę z cezetką i niecenzuralnie nakazał im odczepić się od chłopaka. Spieprzali gdzie pieprz rośnie, przerażony chłopak podziękował za uratowanie z opresji i poszedł w swoją stronę.