Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

stanle1

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez stanle1

  1. Dziękuję całkiem fajny zegarek, to automat?
  2. Na pewno w porównaniu do innych chińskich marek.
  3. Wiesz co, ta cena była i tak promocyjna pierwotna cena była w okolicach 1700. Niestety, ale nie ma zbyt dużego wyboru ciekawych zegarków szkieletowych na sprawdzonych werkach w podobnych cenach. Tak na prawdę z tym zegarkiem, który wybrałem konkurowały w mojej ocenie tylko inne zegarki FIYTA. Można znaleźć zegarki szkieletowe w niższej cenie, ale wtedy wkraczamy już na grząskie tereny marek typu SEIZMONT, albo jakieś nie wiadomo co z Aliexpress. A ile wg Ciebie powinien kosztować ten zegarek?
  4. Mam taką nadzieję Wczoraj byłem u zegarmistrza, żeby dodać ogniwo do bransolety i zostałem przez niego trochę wyśmiany. Wg niego zegarek nie był wart zapłaconej kwoty (1400zł). Pierwszy raz widział zegarek FIYTA na oczy, ale i tak zdołał go wycenić na podstawie samej nazwy, której po prostu nie znał. Czas pokaże, kto miał rację.
  5. Dziękuję bardzo A co do powłoki, to też mam co do niej lekkie obawy, ale z drugiej strony czytałem o tym barwieniu PVD i ponoć jest to najlepsza, natrwalsza metoda barwienia (o ile zostanie wykonana poprawnie). Zobaczymy jak to będzie, czas pokaże
  6. Cześć! Jestem osobą stawiającą pierwsze kroki w świecie zegarków mechanicznych. W zeszłym tygodniu zakupiłem swój pierwszy zegarek automatyczny i chciałem Wam nieco o nim opowiedzieć oraz wysłuchać co sądzicie o moim wyborze. Jako pierwszy zegarek chciałem zakupić coś nietuzinkowego, ale pasującego na co dzień, najlepiej z widocznym mechanizmem, na bransolecie (ze względu na większą trwałość niż paski skórzane), koniecznie w ciemnej tonacji. Podczas pierwszego przeglądania ofert zegarków automatycznych (bez jakiejkolwiek wiedzy na temat mechanizmów ani marek), mój wzrok przykuły niektóre zegarki z oferty FIYTA. Jako, że nic mi to nie mówiło, zacząłem czytać. Nie tylko na temat marki, ale ogólnie zagłębiając się bardzo ciekawy świat zegarków i mechanizmów. Jeśli chodzi o samą markę FIYTA - jest to marka chińska, ale z historią i stawia ona na jakość swoich produktów. Od 2003 roku zegarki FIYTA wykorzystywane są przez chińskich astronautów podczas misji. W 2011 roku marka FIYTA jako pierwsza chińska marka w historii, została zaproszona na prestiżowe targi BASELWORLD. Po tygodniu czytania i wahania się ostatecznie decyzja zapadła i zakupiłem swój pierwszy automat - FIYTA DGA23007.BBB. Zegarek wykonany w całości ze stali szlachetnej (barwionej metodą PVD) z kopertą o wymiarach 42mm x 11,3mm oraz paskiem szerokości 20mm. Zegarek posiada szkło szafirowe oraz może pochwalić się wodoodpornością na poziomie 30 metrów. Nie zamierzam z nim pływać, więc 30m jest wystarczające na moje potrzeby. Zegarek jest oparty o mechanizm Miyota 8N24, który posiada 21 kamieni, rezerwę chodu 42h, częstotliwość pracy: 21600/h, dokładność chodu -20/+40sek na dobę. Mechanizmy Miyoty, z tego co wyczytałem uchodzą za dość niezawodne, co było dla mnie kluczowe. Zdecydowałem, że seria 8 jest wystarczająca na obecne potrzeby. Jestem bardzo zadowolony z mojego wyboru, zegarek jest bardzo ciekawy i za każdym razem jak na niego spoglądam, pozwalam sobie na chwilę zadumy i podziwiam bijące, mechaniczne serce Nie jest to raczej zegarek, który ubrałbym do garnituru, czy do marynarki, ale nie takie było założenie. Jeśli chodzi o dokładność pomiaru czasu: w sobotę ustawiłem go równo z zegarkiem na telefonie i na tę chwilę wskazanie sekundnika wyprzedziło telefon o 15 sekund. Zobaczymy jak ten czas się rozjedzie do końca tygodnia. Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.