Zachęcony rekomendacją zasłyszaną na zegarkowym kanale YouTube (nie pamiętam już jakim), kupiłem książkę Laurenta Martineza "Timepieces - a Lifelong Love and Passion" i chcę podzielić się wrażeniami z jej przeczytania (i przeoglądania).
Na początek o autorze: Laurent Martinez to Paryżanin w Ameryce (czyli odwrotnie niż w znanym dziele muzycznym Gershwina), przez całe życie zafascynowany zegarkami, a od kilku lat zajmujący się ich sprzedażą pod szyldem Laurent Fine Watches. Pisze też artykuły o zegarkach vintage do magazynów International Wrist Watch i AboutTime.
W "Timepieces" Laurent opowiada kawałek historii swojego życia - jak już w dzieciństwie zrodziła się w nim pasja do mechanicznych zegarków i jaki był w tym udział ludzi, których spotkał. Opisuje swoje starania, by ową pasję uczynić codziennym zajęciem, oraz jak wreszcie, po wielu latach, udaje mu się zrealizować to marzenie.
Więcej miejsca niż opowiadania z życia autora zajmują jednak w książce same zegarki - historia, opisy mechanizmów i innych elementów z całą ich różnorodnością, jak i refleksje o znaczeniu i wartości zegarków. Nie jest to co prawda kompendium wiedzy, ale w zwięzły sposób przekazuje sporo "encyklopedycznych" informacji, na przykład o stosowanych stylach wskazówek, czy o różnicach między szkiełkami wykonanymi z różnych materiałów.
Kilka rozdziałów porusza zagadnienia interesujące dla początkujących zegarkowych pasjonatów: jak zacząć przygodę z kolekcjonowaniem, jak wystrzegać się nieoryginalnych egzemplarzy, czy jak dbać o zegarki w kolekcji.
To, co przede wszytkim podobało mi się podczas lektury, to towarzyszące jej wrażenie, że "Timepieces" napisał ktoś prawdziwie zafascynowany światem zegarków i dla kogo przyjemnością jest dzielić się zdobytą wiedzą i doświadczeniami z innymi zainteresowanymi tym światem.
Książka została elegancko wydana, na kredowym papierze i w twardej oprawie, zatem przyjemnością jest też po prostu wziąć ją do ręki. Jest do tego bogato ilustrowana - strony bez choćby jednej fotografii czy rysunku są bardzo nieliczne.
Wspominając o fotografiach, przejdę do tego, co mi się w "Timepieces" nie podoba, bo przede wszystkim dotyczy to właśnie zdjęć. Spora ich część jest zbyt ciemna lub zbyt mała, przez co trudno dostrzec szczegóły, tak przecież znaczące w przypadku zegarków. Ponadto niekiedy trudno się zorientować, jaki fragment treści ilustruje oglądane zdjęcie, bo tylko część z nich jest podpisana (choć większość ma na dole pasek, tak jakby podpis miał się tam znaleźć).
Drugie zastrzeżenie to zbyt powierzchowne w moim odczuciu potraktowanie niektórych zagadnień - czasem dosłownie jednym lub dwoma zdaniami. Co prawda żyjemy w czasach powszechnego dostępu do nieprzebranych zbiorów informacji i każdy interesujący wątek można sobie we własnym zakresie rozwinąć w przeglądarce stron WWW (co też kilka razy podczas lektury "Timepieces" zrobiłem), ale mam wrażenie, że tu i ówdzie treść zyskałaby na dodatkowych dwóch czy trzech akapitach.
Mimo tych zastrzeżeń, rekomenduję książkę jako źródło zarówno ciekawych informacji o świecie zegarków, jak i inspiracji z opisywanych doświadczeń autora. W szczególności polecam ją osobom dopiero zaczynającym swoją przygodę z tą tematyką, bo znajdą w niej wiele przydatnej podstawowej wiedzy.
Ocena (wyrażona w skali od jednego do pięciu zegarków): ⌚⌚⌚⌚
P.S. Miłym dodatkiem do książki była dołączona do niej karteczka z imiennym podziękowaniem za zakup, napisana odręcznie przez autora.