No wiesz, żyjemy w takich czasach, że każdy może znaleźć coś co mu pasuje i co mu sprawia w jakimś sensie przyjemność. Wybór jest niemal nieskończony. Ja bym raczej nie porównywał jabłek do pomarańczy, bo wszystko ma swoje zalety i wady. To co jednemu pasuje innemu już nie musi i na odwrót. Jak pojawiły się zegarki kwarcowe, to omal nie zrujnowały przemysłu zegarków mechanicznych, ale i tak jakoś przetrwały i znalazły swoich wielbicieli, czasami bardzo zamożnych. Ale to była prawdziwa rewolucja, bo wreszcie ludzie mogli zapomnieć i uciążliwym, jakby nie było, nakręceniu zegarków. Zresztą zdarzało się zapominać i potem trzeba było szukać jakiegoś innego zegarka, albo słuchać radia, aby nastawić godzinę. Poza tym, zegarki kwarcowe były dużo dokładniejsze i nie spieszyły się ani nie spóźniały. Co do smartfonów, to już zupełnie inna bajka, ale jeśli wziąć na przykład takie smartwatche, to kto by kiedyś pomyślał, że zegarki kiedyś będą "inteligente". A jednak to stało się rzeczywistością. Można lubić i nie lubić, potrzebować lub uważać to czy tamto za zbędne, ale na tym właśnie polega postęp i nowoczesność.
A jeśli ktoś sobie lubi nakręcać jakiegoś radzieckiego Majaka z lat 70-tych, czy jakiś zegar z wahadłem i kukułką, to czemu nie. Wolny wybór! 😊