Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Artur7

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Początkujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie wydaje mi się, aby ten włos był "poplątany". On po prostu tak jest ułożony i zakrzywiony na tej przystawce, co chyba nie musi oznaczać, że źle działa. Dźwignia rzeczywiście jest zagięta, ale chyba też celowo, aby łatwiej było ją obracać. Tak czy inaczej, raczej nie będę kupował tej przystawki z eBay, bo jest trochę za drogo i to wychodzi prawie 30 euro z kosztami przesyłki. Za tyle to już można cały zegar kupić.
  2. Na eBay sprzedają też taką przystawkę jak na zdjęciu. Tu co prawda jest niby ta skala kreskowa "plus-minus" na mostku, ale dźwignia regulacyjna zupełnie jest poza skalą, tak jak na tej przystawce z ogłoszenia, które znalazłem w sieci. Trochę to bez sensu, no ale może pożytek z tego taki, że przynajmniej wiadomo w którą stronę dźwignię obracać aby zegar przyspieszać albo opóźniać, podczas gdy na tej przystawce bez skali kreskowej to już w ogóle nie wiadomo.
  3. Witam wszystkich, którzy przeczytają ten wątek. Planuję zakupić przystawkę balansową do radzieckiego Majaka Kryształa, bo ta która jest w zegarze już prawidłowo nie działa. Próbowałem szukać takiej przystawki na jakichś polskich portalach, ale już niegdzie nie mogę jej znaleźć. Kiedyś jeszcze były na Allegro, ale już wszystkie ogłoszenia są archiwalne i nieaktualne. Myślałem aby nawet kupić jakiś zepsuty (niechodzący) Majak na części i wyjąć z niego tę przystawkę, no ale skoro kupię zegar niechodzący to jaka jest gwarancja, że ta przystawka będzie sprawna. No trochę bez sensu. Znalazłem jedno ogłoszenie na zagranicznym portalu sprzedażowym gdzie taką przysawkę sprzedają za 10 euro (rzekomo nigdy nie używaną?), co wydaje mi się w miarę rozsądną ceną, no w każdym razie do zaakceptowania. Mam jednak pewne wątpliwości co do tej przystawki, bo chodziaż ona wygląda bardzo podobnie do tej, która jest w zegarze (wymiarowo chyba też), to na zdjęciach w ogłoszeniu nie widzę takiej skali kreskowej "plus-minus" z taką małą dźwignią, która służy do regulowania przystawki balansowej w przypadku gdy zegar późni się lub spieszy. Może ktoś orientuje się dlaczego tego nie ma na tej przystawce i czy te dźwignie, które tam widać spełniają podobne funkcje, to znaczy regulują pracę przystawki balansowej. Nie zależy mi jakoś szczególnie, aby ta skala kreskowa "plus-minus" tam była dopóki przystawka działa poprawnie, ale wydaje mi się, że powinno się dać jakoś tę przystawkę regulować jeśli zegar się będzie spieszył lub późnił. Załączam zdjęcie z ogłoszenia (to z zakreślonym na czerwono obszarem ze znakiem zapytania) oraz przykładowe zdjęcie przystawki ze skalą kreskową "plus-minus", która jest aktualnie w moim zegarze dla porównania. Będę wdzięczny jeśli ktoś ma jakąś radę albo doświadczenie w tym zakresie. Pozdrawiam
  4. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    No wiesz, żyjemy w takich czasach, że każdy może znaleźć coś co mu pasuje i co mu sprawia w jakimś sensie przyjemność. Wybór jest niemal nieskończony. Ja bym raczej nie porównywał jabłek do pomarańczy, bo wszystko ma swoje zalety i wady. To co jednemu pasuje innemu już nie musi i na odwrót. Jak pojawiły się zegarki kwarcowe, to omal nie zrujnowały przemysłu zegarków mechanicznych, ale i tak jakoś przetrwały i znalazły swoich wielbicieli, czasami bardzo zamożnych. Ale to była prawdziwa rewolucja, bo wreszcie ludzie mogli zapomnieć i uciążliwym, jakby nie było, nakręceniu zegarków. Zresztą zdarzało się zapominać i potem trzeba było szukać jakiegoś innego zegarka, albo słuchać radia, aby nastawić godzinę. Poza tym, zegarki kwarcowe były dużo dokładniejsze i nie spieszyły się ani nie spóźniały. Co do smartfonów, to już zupełnie inna bajka, ale jeśli wziąć na przykład takie smartwatche, to kto by kiedyś pomyślał, że zegarki kiedyś będą "inteligente". A jednak to stało się rzeczywistością. Można lubić i nie lubić, potrzebować lub uważać to czy tamto za zbędne, ale na tym właśnie polega postęp i nowoczesność. A jeśli ktoś sobie lubi nakręcać jakiegoś radzieckiego Majaka z lat 70-tych, czy jakiś zegar z wahadłem i kukułką, to czemu nie. Wolny wybór! 😊
  5. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Tak, niestety niektóre z tych Majaków tykają głośno, a niektóre ciszej. Zależy na jaki egzemplarz się trafi. Zależy to głównie od przystawki balansowej, bo one też trochę rożnią się od siebie w zależności o roku produkcji i serii zegara. Ten ciemnozielony, który kupiłem jako pierwszy tykał bardzo głośno, i naprawdę było go słychać w całym mieszkaniu, a zwłaszcza w nocy przy zupełnej ciszy. Myślałem, aby kupić jakiś klosz szklany, ale nie mogłem znaleźć nic ciekawego i w końcu dałem sobie spokój i już go nie nakręcam. Z drugiej strony, nakręcanie zegara to też już trochę nie na dzisiejsze czasy i kto chciałby się w to bawić, no i pamiętać, hehe. Mam jeszcze inny Majak z czerwoną tarczą, i tamten tyka trochę ciszej niż ten zielony, tak bardziej "miękko", więc czasem go nakręcam. Lepiej jednak trzymać je w pomieszczeniach, w których się nie śpi, no chyba że komuś nie przeszkadza głośne tykanie. No, ale taka już tych zegarów uroda.
  6. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    A wiesz, że nawet myślałem, aby sobie taki kupić? Niektóre były naprawdę piękne. Był taki w domu u jednej z moich cioć i zawsze bardzo mi się podobał. Nie do końca jak ten na zdjęciu poniżej, ale w tym stylu. Zastanowię się 😊
  7. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Ja też jestem "z tych lat", więc rozumiem Twoją awersję do realiów sowieckich i podzielam uczucia. Akurat z tym zegarem mam pewne dość miłe wspomnienia, więc staram się ignorować fakt gdzie został wyprodukowany i z jakich czasów pochodzi 😉 Dzięki za link, ale akurat ten produkt nie jest dostępny, i chyba w sumie jest trochę za mały ma ten zegar, bo nawet na wysokość by się nie zmieścił. Będę szukał czegoś w tym guście. Pozdrawiam
  8. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    No jakbym miał więcej miejsca w domu, to by było całkiem prawdopodobne 😆
  9. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Kontynuacja wątku "głośnego tykania". Ja chyba zwariowałem i kupiłem sobie drugi Majak, hahaha! 😂 To właściwie dlatego, że chciałem też mieć jeden z czerwoną tarczą, bo mi się wydawał "ładny". Chyba jednak "butelkowa" zieleń bardziej mi się podoba, a ta czerwień to trochę taka mało "wyszukana". Może po prostu nie ten odcień. Widziałem na zdjęciach takie bardziej bordo, a ten mój to wygląda na taki raczej "krwisty" odcień 🤔 Wracając do tematu tykania, to okazuje się, że niektóre egzemplarze jednak tykają trochę ciszej i subtelniej, o czym się przekonałem po uruchomieniu tego drugiego Majaka. Jest wyraźna różnica między oboma i ten czerwony nie jest tak głośny. Być może jest to też kwestia oczyszczenia mechanizmu i jakiegoś tam naoliwienia czy nie wiem co tam, ale jednak może być ciszej. Może jednak powinienem go oddać do jakiegoś przeglądu u zegarmistrza. Zastanowię się. A propos klosza, to jeszcze szukam odpowiedniej opcji. Jak znajdę to skomentuję jak wyszło. Pozdrawiam wszystkich, którzy śledzą wątek.
  10. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Tak, mnie się też ten z kloszem w kształcie kuli bardziej podoba i będę czegoś takiego szukał. W sumie to chyba całkiem niezłe rozwiązanie, bo zegar ładnie byłoby widać że wszystkich ston, nie trzeba żadnych "pokrowców" zakładać, a jak klosz będzie dobrze dopasowany to powinno to głośne tykanie sporo wytłumić. Jak będzie trzeba to i pod nóżki (albo podstawkę, w zależności od tego jak to będzie zrobione) też się coś podłoży. Ale może nie będzie potrzeby, zobaczę. Zdam relację, jak już zdobędę coś takiego 😊 Pozdrawiam
  11. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Tak, człowiek się do różnych hałasów przyzwyczaja. Czasem do tego stopnia, że nawet cisza zaczyna mu przeszkadzać 😄 A tak a propos hałasów, to przypomniała mi się pewna anegdota. Jedna z moich cioć mieszkała w pobliżu torów kolejowych. W tak zwanych "dawnych czasach" tory były dość nierówne, a pociągi, szczególnie towarowe, robiły bardzo duży hałas. Jak byliśmy u cioci i przejeżdżał pociąg, to cały dom się trzęsł i szklanki dzwoniły w szafkach, hahaha! Pytaliśmy się cioci jak oni śpią w nocy jak pociąg przejeżdża. A ciocia mówiła: Ale jakie pociągi? My ich prawie nie słyszymy! 😂
  12. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Wrzuciłem sobie coś takiego na AI i nawet nieźle wygląda. Teraz tylko muszę wybrać odpowiednią opcję i rozmiar. To powinno rozwiązać mój "problem" 😊
  13. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Podkładanie miękkich materiałów nic nie daje, bo to mechanizm wewnętrzny zegara generuje cały rezonans tykania. Sprawdzałem. Ale ten pomysł "ze słoikiem" wydaje mi się całkiem niezły. To lepsze niż nakładanie na noc jakiegoś "pokrowca", i tak co dzień zdejmowanie i nakładanie z powrotem. Pewnie by mi się to znudziło. A taki przyjrzysty klosz pokazywałby zegar i może by to nawet nieźle wyglądało. Może też są jakieś fajne gablotki oszklone do zdobycia. Rozejrze się za czymś takim, więc dzięki za pomysł. Nie wpadło mi to do głowy 😊
  14. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Dziękuję za odpowiedź. Rozważę taką opcję, ale to musi być pewnie coś w rodzaju wykonanego na miarę "pokrowca" z jakiegoś filca albo pianki, który będzie również dobrze przylegał do powierzchni półki, bo tykanie jest jednak głośne i rozchodzi się na wszystkie strony. Zobaczę co z tego wyjdzie. Pozdrawiam
  15. Artur7

    Zegar MAJAK za głośno tyka?

    Mogę spróbować. Dzięki za poradę 👍😊
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.