Tylko należy pamiętać, że na tę warstwę społeczną tyrały masy tak pogardzanej chołoty.
Fajnie patrzy się na dorobek elity, jednak warto mieć świadomość, że powstał on z nadania władców, potu, a czasem krwi bezimiennych ludzi, o których nikt nie pamięta. Korposzczurki coś o tym wiedzą.
Ot, taka uwaga względem zachwytu nad rasą Panów…
P.S. Nie mam telewizora, mam obrazy na ścianach.