1. Możesz znaleźć w sieci w USA minus 40proc . Jednak to nie istotne. Istotne jest to co napisałeś a więc zakładam, ze kupiłeś na -15% Omegę. Jeśli wyślesz kopie paragonu na pw to przyjmuję zakład i znajdę taniej. 2. Twoje przekonania nie mają tu nic do rzeczy. Tylko 3 kraje europejskie prowadzą serwis gwarancyjny dla swoich klientów. I jest to ich dobra wola i wyjście na przeciw klientowi. Przekazanie towaru do naprawy w Szwjacarii to otwieranie procedury celnej uszlachetniania. W imię czego mam to robić za czyjegoś klienta? Za swojego, jeśli naprawa w Polsce byłaby niemozliwa albo gdyby klient życzył sobie naprawy w CH, nie ma problemu. 3. No to wskaż gdzie ja napisałem, że te z USA są gorsze. To, że piszesz bzdury to odniosłem do tego, że napisałeś, że zegarki są warte tyle ile kosztują na massdropie. W przypadku nie trafionych projektów sprzedawane są one tam w cenie mechanizmu. Każdy kto zna się na zegarkach to wie. Natomiast pisanie o tym, że są tyle warte, świadczy tylko o braku rozumienia rynku, braku wiedzy o zegarkach w ogóle. I jeszcze odnośnie tych zegarków z massdropa. Gdybyś znał historię Glycine to nie pisałbyś właśnie takich bzdur. Otóż gdy p. Lack sprzedał połowę udziałow w firmie grupie DKSH (właściciel ML), liczył na zastrzyk kapitałowy do pracy nad własnym mechanizmem. Stąd pojawiły się komplikacje w Airman Seven i w Airfighterze. DKSH to dystrybutor Swatch Group w Azji i sieć ponad 300 własnych salonów w Azji. Kryzys w Azji załamał sprzedaż zegarków na tamtejszym rynku. DKSH zdecydował o wycofaniu się z branży. Wystawił sklepy na sprzedaż oraz ML no i Glycine. Invicta zakupiła GLycine z całym stokiem także tych sklepów azjatyckich. Wszystkie zegarki ze sklepów DKSH zostały wycofane do USA i tam poprzez Massdropa wyprzedawane. Dlatego w wyprzedażach dominują Airmany 18 (na małe chińskie rączki - oczywiście to moje subiektywne odczucie) i F 104 40mm. Z takim stokiem Glycine nie mógłby się rozwijać. Firmy przechodzą różne kryzysy na swojej drodze. Ważne, żeby umiały z nich wyjść. Taką drogę wyjścia obrał Glycine, a raczej jej nowy właściciel. To cała filozofia. Jeśli ktoś nie obawia się konieczności naprawy gwarancyjnej zegarków przerzucanych tam i z powrotem to powinien się cieszyć , że ma szansę taniej kupić a nie jeszcze płakać i marudzić (to już nie tylko do CIebie). Pisanie, że teraz kosztują tyle ile są warte jest nie tylko infantylne ale świadczy o absolutnej ignorancji zegarkowej...niestety... I ostatnia kwestia. Aż dziw bierze co to jest za naród? Jest cena półkowa- źle, z upustem źle, prawie za darmo (automat w cenie tissotowego kwarca) - źle. To po jasną cholerę kupujecie? Masochiści? Za to nie dziwi że pis ma ciągle 30 proc poparcia ( ). A już kompletnie nie ogarniam jak można zionąć hejtem na zegarki, na markę i kupować na MD po kilka, kilkanaście sztuk na handel a potem płakać, ze się nie sprzedaje. Strzał w kolano? No chyba. A może ta złość na mnie wynika z tego, że przy moich ofertach zakup na handel przestał się opłacać? I trzeba żenić po kosztach? Tyle w temacie. Polecam nie odpisywać , bo i tak nie przeczytam a jak ktoś chce podyskutować to mój numer telefonu nie jest tajny. Edit: a jeszcze chciałem Was tylko uspokoić że sprzedaż w Polsce ma się świetnie i szykują się dwa nowe sklepy. Szczegóły wkrótce na www. Za dwa tygodnie będzie też sample wspomnianej niegdyś limitki. Śledźcie portale.