A co do Pieśkiewicza to przecież każdemu się zdarza. Może nie chciał za mocno dociągać śrubki i się odkręciła? Wg mnie zachował się bardzo dobrze. Był to czas kiedy bawiłem się bezelami i jak wysyłałem do niego zegarek to bezel był krzywo. Mógł mi powiedzieć że rozbierałem zegar to nie ma gwarancji (bawiłem się bezelem a mechanizm był nie ruszany ale mógł tak powiedzieć) Wg mnie zachował się w porządku. Założył bezel prawidłowo, naprawił usterke i zrobił to wszystko w ramach gwarancji. Nawet troszkę mi bezel poprawił bo go sporo porysowałem. Także ja ze swojej strony uważam że Pieśkiewicz jest OK. Jedynie co do niego wg mnie nie jest OK. To zanim kupowałem zegar u Ciebie to chciaem potwierdzić u niego po zdjęciach ze robił taki zegar i wystawiał na niego gwarancję. To przez telefon nie chciał udzielić informacji. Uważam że powinien po podaniu numerów seryjnych zegarka i modelu potiwerdzić czy udzielał takiej gwarancji czy też nie. A jako fachowiec mam o nim bardzo dobre zdanie. Wyregulował zegar pierwsza klasa. No i pewnie przegląd gdyby nie ta wpadka którą naprawił też jest pierwsza klasa skoro zegar przez dwa lata trzyma taką dokładność A oszczędzany nie jest. NIe wiem czy ktoś z rodziny jak już będę stary będzie chciał go w spadku hehehe